(35) Opole, pl. Katedralny 4; Koraszewskiego 7-9
Z Góry Chwała. Minęło 20 lat od powołana radia diecezji opolskiej

Przed dziesiątkami milionów lat, mniej więcej w czasie, gdy z powierzchni Ziemi zniknęły dinozaury, napierająca na Europę płyta afrykańska spowodowała spiętrzenie się Karpat i Alp. Efektem tych działań było również powstanie zrębu tektonicznego o nazwie Grzbiet Chełma, położonego pomiędzy Równiną Opolską, Garbem Tarnogórskim, Kotliną Raciborską i Pradoliną Wrocławską. Nasilające się naprężenia spowodowały upłynnianie się części skał i utworzenie na jego szczycie wulkanu. Po trwającej tysiące lat aktywności doszło do zawalenia się stożka, a reszty dokonała erozja. To, co możemy oglądać obecnie, to wulkaniczny komin z zastygłą bazaltową lawą. Tak pokrótce przedstawia się historia wzniesienia nazywanego dawniej górą Świętego Jakuba, górą Świętego Jerzego i górą Chełmską, a dziś – od wybudowanego na szczycie pod koniec XV wieku kościoła poświęconego matce Maryi – górą Świętej Anny. O jego niezwykłości mówił papież Jan Paweł II podczas swojej drugiej pielgrzymki do Polski. „Stacja ta ma miejsce na Górze Świętej Anny, w pobliżu której znajduje się Kamień Śląski, miejsce urodzenia świętego Jacka, błogosławionego Czesława i błogosławionej Bronisławy Odrowążów – postaci bardzo mi drogich i bliskich od wczesnej młodości” – usłyszeli wierni zgromadzeni na nieszporach Maryjnych 21 czerwca 1983 roku – „Znajdujemy się więc w okolicy, która w przeszłości została jakby szczególnie nasycona znakami świętości”. Dekadę później to szczególne nie tylko dla Ślązaków miejsce dało nazwę tworzącej się wówczas rozgłośni diecezji opolskiej.
Kościół katolicki niemal od początku istnienia radia zdawał sobie sprawę z tego jak istotną rolę może spełniać to medium w procesie ewangelizacji. Jak pisaliśmy w jednym z poprzednich odcinków „Radiowych adresów”, prace nad utworzeniem Radia Watykańskiego rozpoczęły się już w roku 1925, a przy jego uruchomieniu pracował sam Guglielmo Marconi. Rolę tego środka społecznego przekazywania myśli podkreślił w roku 1963 papież Paweł VI w opracowanym w ramach II soboru watykańskiego dokumencie Inter mirifica. „Spośród podziwu godnych wynalazków techniki, które geniusz ludzki z pomocą Bożą w naszych zwłaszcza czasach odkrył w rzeczach stworzonych, Kościół – Matka przyjmuje i śledzi ze szczególną troską te, które odnoszą się przede wszystkim do ducha ludzkiego, a które odsłoniły nowe drogi do przekazywania z największą łatwością wszelkiego rodzaju wiadomości, myśli i wskazań” – zwracał uwagę – „Kościół – Matka zdaje sobie sprawę z tego, że środki te, właściwie użyte, oddają rodzajowi ludzkiemu wielką przysługę, ponieważ przyczyniają się niemało do odprężenia i ubogacenia ducha oraz szerzenia i umacniania Królestwa Bożego”. W powojennej Polsce tworzenie rozgłośni katolickich stało się jednak możliwe dopiero po przemianach 1989 roku. Na mocy porozumienia pomiędzy ministrem łączności a sekretarzem Episkopatu Polski, podpisanego 15 października 1990 roku, o zgodę na nadawanie mogły występować zainteresowane diecezje, parafie i zakony. Opolskie przygotowania do uruchomienia radia rozpoczęły się już w roku 1991. Odpowiedzialnym za prace koncepcyjne był ksiądz Piotr Tarliński, późniejszy członek Rady Programowej. Równolegle ruszyły starania o częstotliwość – stosowny wniosek wpłynął do ministra łączności 18 października 1991 roku. Formalności z tym związane trwały ponad rok. Ostatecznie „zezwolenie na używanie częstotliwości i wykorzystanie urządzeń radiokomunikacyjnych do emisji programu katolickiego dla rozgłośni diecezjalnej w Opolu” wydane zostało dopiero 21 stycznia 1993 roku. W tym czasie ksiądz Tarliński wyjechał w celach naukowych za granicę, co wstrzymało prace. Dodatkowym problemem były środki finansowe. Diecezja zaangażowana w budowę w Opolu nowego gmachu Wyższego Seminarium Duchownego nie była w stanie samodzielnie wygospodarować potrzebnych środków.
Za drugie podejście do tematu radia odpowiadał ksiądz Andrzej Hanich, sekretarz biskupa Alfonsa Nossola. W styczniu 1993 roku rozpoczął on starania o wsparcie finansowe, których adresatem była powołana czternaście miesięcy wcześniej Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej. Organizacja ta – na mocy porozumienia pomiędzy oboma krajami – otrzymywała środki ze spłaty wielomiliardowego długu zaciągniętego przez Polskę w Niemczech za czasów Edwarda Gierka i przeznaczała je na projekty służące porozumieniu ponad podziałami. Złożony przez diecezję wniosek podkreślał ekumeniczne założenia rozgłośni oraz otwartość na bogactwo kulturowe Opolszczyzny. Pomimo, że momentami sytuacja wydawała się beznadziejna, ostatecznie 22 marca 1994 roku dotacja wpłynęła na konto. Zgodnie z warunkami jej przyznania środki te miały zostać przeznaczone na zakup sprzętu i przygotowanie siedziby stacji. Jeszcze tego samego dnia biskup Nossol formalnie powołał do życia Diecezjalne Radio Góra Św. Anny. „Nazwa wzięła się stąd, że pierwotnie siedziba radia miała się znajdować na górze Św. Anny” – tłumaczy nam dzisiejszy dyrektor, ksiądz Krzysztof Faber – „Na szczęście jednak z tego pomysłu się wycofano”. Wpłynęła na to między innymi odległość od Opola i związane z tym trudności. Związek góry z radiem jednak pozostał, bowiem na wieży tamtejszej bazyliki zdecydowano się zainstalować antenę nadawczą.
Kolejną fazą przygotowań było znalezienie odpowiedniej siedziby dla radia. Po odrzuceniu pomysłu z górą Św. Anny brano pod uwagę między innymi jedną z wież opolskiej katedry, położony w pobliżu diecezjalnej drukarni budynek nieistniejącej już Opolskiej Spółdzielni Pracy Rękodzieła Ludowego i Artystycznego „Cepelia” oraz opuszczoną w czerwcu 1994 roku przez Radio Opole willę przy ulicy Piastowskiej, gdzie stacja ta działała od roku 1955. Ta ostatnia propozycja okazała się jednak za droga – koszt wykupienia obiektu od Skarbu Państwa i remontu były niewspółmiernie wysokie w stosunku do wysokości otrzymanej dotacji. Ostatecznie zdecydowano o odkupieniu od prywatnych właścicieli dwóch zrujnowanych przedwojennych kamienic przy ulicy Koraszewskiego, położonych pomiędzy katedrą a rynkiem. Doszło do tego we wrześniu 1994 roku. „Wtedy było inne myślenie niż dziś” – tłumaczy ten rozmach ksiądz Faber – „Na wzór radia publicznego tworzone były redakcje, z których każda miała mieć swoje pomieszczenie. Dodatkowo przewidziano na przykład mieszkania dla księży pracujących w radiu”. Oba wpisane do rejestru zabytków budynki były w takim stanie, że wymagały rozbiórki i odbudowania. Konserwator zgodził się na to wymagając jednocześnie odtworzenia stylowej elewacji frontowej i zachowania murowanych z cegły beczkowych sklepień piwnicznych z XVII wieku, należących do najstarszych w Opolu. Prace ruszyły już w listopadzie 1994 roku i pierwotnie miały trwać mniej więcej rok. Biskup postanowił jednak nie odwlekać po raz kolejny momentu uruchomienia diecezjalnej rozgłośni i zdecydował o tymczasowym przekazaniu na jej potrzeby pomieszczeń w domu katechetycznym przy placu Katedralnym. Jak wspominają autorzy opracowania „Radio Diecezji Opolskiej «Góra Św. Anny» (1994-1998)” – Sabina Sowa, Roman Juranek i ksiądz Andrzej Hanich – „prowizoryczna siedziba rozgłośni mieściła się częściowo na parterze, częściowo zaś na drugim piętrze budynku i posiadała – poza pokojami administracyjnymi – jedno studio emisyjne z reżyserką, studio produkcyjne z reżyserką, dwa pokoje zaadaptowane do przygotowywania serwisów i materiałów reporterskich, pomieszczenia socjalne, pokój, gdzie odbywały się zebrania, będący równocześnie recepcją dla gości i jedno pomieszczenie, które służyło między innymi prezenterom do przygotowywania się do programu”. A co znajdowało się w środku? „W studiu najnowocześniejszy sprzęt, zestawy mikserskie, wieże, mikrofony, komputery, modem. To wszystko dzięki Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Ciche wnętrza, w bieli, beżach i szarościach. W labiryncie pokoików kręcą się ludzie – współpracownicy, dziennikarze, realizatorzy dźwięku. Młode twarze” – pisał na łamach mającego siedzibę w tym samym budynku Opolskiego Gościa Niedzielnego z 9 kwietnia 1995 roku Andrzej Kerner.
Do oficjalnego startu doszło w Wielkanoc 1995 roku o godzinie 10:00. Głównym punktem trwającego trzy godziny programu była transmisja Mszy świętej z opolskiej katedry z okolicznościowym słowem biskupa Alfonsa Nossola. W kolejne dni emisja również prowadzona była przez trzy godziny na dobę. „Nie nastawiamy się na robienie radia dla jakiejś specjalnie określonej grupy na przykład młodzieży czy starszych. Będziemy starali się dotrzeć do tych, którzy świadomie będą chcieli znaleźć w tym radiu coś dla siebie” – mówił Gościowi Niedzielnemu odpowiedzialny za program ksiądz Benedykt Barski – „Nie chcemy też za wszelką cenę gonić za sensacją. Słuchacz naszego radia na pewno znajdzie możliwość spojrzenia na życie przez pryzmat wiary, modlitwę skierowaną do wszystkich, programy religijne, bieżącą informację z regionu i z kraju, publicystykę społeczną i kulturalną oraz dobrą muzykę”. Miesiąc później program został wydłużony do czterech godzin dziennie, a we wrześniu 1995 roku do dziesięciu godzin. W lipcu tegoż roku biskup Alfons Nossol powołał Radę Programową radia. W jej skład oprócz dyrektora, redaktora naczelnego i redaktorów poszczególnych redakcji weszli ksiądz dr Józef Mikołajec, ksiądz radca Wolfgang Globisch, ksiądz dziekan Erhard Olbrich, ksiądz Benedykt Barski, ksiądz dr Joachim Waloszek, ksiądz dr Herbert Simon i ksiądz dr Piotr Tarliński. Kolejny rok był dla opolskiej rozgłośni czasem trudnym. Z powodu kłopotów finansowych przeciągała się budowa nowej siedziby radia przy ulicy Koraszewskiego 7-9, oszczędności spowodowały również konieczność ograniczenia czasu emitowanego programu do pięciu godzin na dobę. Po tych zmianach audycje nadawane były od poniedziałku do soboty w godzinach od piętnastej do dwudziestej, a w niedziele od dziesiątej do osiemnastej. I tu znów potrzebne były żmudne starania księdza dyrektora o pozyskanie nowych sponsorów. Ostatecznie brakującą kwotę ofiarowały wielkie firmy Opolszczyzny – między innymi Elektrownia Opole i Górnośląskie Zakłady Gazownicze w Opolu. W ten sposób całą inwestycję udało się doprowadzić do końca bez zaciągania długów. Mówił o tym później biskup Nossol podczas Mszy świętej towarzyszącej poświęceniu kamienic: „Bóg zapłać i stokrotne braterskie podziękowanie […] Tobie, kochany księże Andrzeju, mój sekretarzu i dyrektorze naszego diecezjalnego radia. Nie było to łatwe. Musiałeś wprost żebrać, błagać, bo diecezji nie było stać, a jednak dokończyłeś wielkiego dzieła. Dzięki Tobie mamy nasze własne opolskie diecezjalne radio, które wraz z innymi katolickimi rozgłośniami, tworzy nową obecność Kościoła w dzisiejszym świecie”. Ale wróćmy do roku 1996. Już w kwietniu udało się oddać do użytku powierzchnię sklepową na parterze, którą wynajął salon mody, we wrześniu emisja została wydłużona do siedmiu godzin na dobę, a w listopadzie radio zostało wyróżnione w konkursie Mister Architektury Opolszczyzny za rewaloryzację piwnic. W nadawanym od 14:00 do 21:15 programie znalazło się miejsce na modlitwę Anioł Pański, wiadomości Radia Watykańskiego, transmisję Mszy świętej, modlitwę różańcową, apel Maryjny i rozważania, ale też na wiadomości kulturalne, przeglądy prasy, powieść w odcinkach, wiadomości sportowe i magazyn reporterski. „Ze względu na takie cechy strukturalne opolskiej populacji stanowiącej audytorium radia, jak to, iż ponad 92% mieszkańców ma najwyżej średnie wykształcenie, a blisko 80% mieszka na wsi lub małych miasteczkach, formy jakimi posługuje się radio kościelne musiały być bardzo zróżnicowane” – tłumaczą autorzy opracowania „Radio Diecezji Opolskiej «Góra Św. Anny» (1994-1998)”.
Rok 1997 to dalszy dynamiczny rozwój rozgłośni. Już w marcu program wydłużony został do szesnastu godzin na dobę, zaś w połowie kwietnia – z okazji drugich urodzin – stacja przez kilka godzin nadawała próbnie z nowej siedziby, do której ostatecznie przeprowadziła się dwa miesiące później. W piwnicy, na parterze i trzech piętrach znalazło się około 1900 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, na których zorganizowane zostały między innymi dwa studia emisyjne z reżyserkami, duże studio nagraniowe, newsroom, dwadzieścia pomieszczeń biurowo-redakcyjnych, pomieszczenia socjalne oraz mieszkania dla księży i apartamenty gościnne. Radio posiadało również własną bibliotekę, utworzoną ze zbiorów duchownych Alojzego Sitka i Andrzeja Hanicha, oraz kawiarenkę prowadzoną w zabytkowych piwnicach. Na wyposażeniu rozgłośni znalazły się dwie analogowe konsolety holenderskiej firmy EELA Audio, z których jedna dostosowana była do pracy z dwoma studiami emisyjnymi, mikrofony, odtwarzacze i nagrywarka CD, sprzęt reporterski firmy Marantz oraz komputery Optimusa przystosowane do montażu i emisji dźwięku. Na rok 1997 przypadło również zwiększenie słyszalności rozgłośni na terenie Opolszczyzny – Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zgodziła się na przeniesienie anteny nadawczej z wieży bazyliki na górze Św. Anny na nowy diecezjalny maszt przy budowanej wówczas autostradzie A4, półtora kilometra na północny-zachód od dotychczasowej lokalizacji, a także przyznała diecezji dwie nowe częstotliwości. Pierwsza z nich – 69,86 MHz – umożliwiła dotarcie do tych mieszkańców Opola i okolic, którzy nie posiadali jeszcze odbiorników z tak zwanym „górnym” pasmem UKF, druga – 105,7 MHz – przeznaczona była dla osób mieszkających w północnej i zachodniej części regionu. Jak piszą autorzy wspomnianego już opracowania, wydanego z okazji czwartej rocznicy powołania Radia Góra Św. Anny, pracujący w paśmie OIRT nadajnik o mocy 200 W zainstalowano w wieży opolskiej katedry, antenę zaś zawieszono na wysokości 48 metrów n.p.t. Zapewniało to dobry odbiór emitowanego programu w promieniu kilkunastu kilometrów. Lepszym zasięgiem mogły się pochwalić dwie pozostałe lokalizacje – zarówno blisko 40-metrowy maszt na górze Świętej Anny, jak i 250-metrowy komin Elektrowni Opole w miejscowości Brzezie pozwalały na słuchanie stacji w promieniu około 60 kilometrów.
Realizowany w nowej siedzibie program zaczynał się o godzinie 6:00. Do godziny 17:00 emitowane było pasmo o charakterze informacyjno-muzyczno-komercyjnym, mające towarzyszyć słuchaczom w ich dziennych zajęciach. Łączyło ono w sobie takie elementy jak przygotowywane przez Program I Polskiego Radia wiadomości z kraju i ze świata, wiadomości regionalne, informacje dla kierowców, lokalne ciekawostki, kalendarium historyczne, przeglądy prasy czy powieść w odcinkach z krótkimi rozważaniami i modlitwami, wiadomościami z życia Kościoła i informacjami o patronie dnia. Program wieczorny skupiał się na programach o charakterze refleksyjno-modlitewnym, wymagających większego skupienia słuchaczy. Choć i on nie był w pełni poświęcony sprawom religijnym – znalazło się tam miejsce na audycje literackie, muzykę klasyczną, jak i poezję śpiewaną. „Diecezjalne Radio «Góra Świętej Anny» toruje sobie drogę do słuchacza nieustannie poszukując właściwej formy i miejsca w eterze” – pisał w liście do wiernych biskup Nossol – „Radio to łączy informację, komentarz, publicystykę i muzykę z blokiem programów religijnych, określającym światopoglądowe oblicze rozgłośni. Wśród programów służących realizacji religijnej misji radia warto wymienić między innymi transmisje diecezjalnych nabożeństw, tak z Góry Świętej Anny, jak i z katedry w Opolu, a zwłaszcza transmisję codziennej Mszy świętej z katedry opolskiej, codzienną modlitwę różańcową z telefonicznym udziałem słuchaczy, serwisy Radia Watykańskiego, coniedzielną refleksję biblijną – także w języku niemieckim – cotygodniowe audycje przygotowywane przez wspólnoty ewangelicką i prawosławną, programy dla chorych, czytanie dzieł literatury religijnej, katechezy papieskiej czy wreszcie prezentację na bieżąco wydarzeń z życia Kościoła w diecezji, kraju i na świecie”. Dalszy rozwój miał przynieść rok 1998. „Od nowego roku nastąpią zasadnicze zmiany programowe w postaci nowej ramówki. Będzie to efekt włączenia się w utworzoną niedawno sieć radiofonii katolickiej w Polsce, a także własnych możliwości rozwojowych, to znaczy wykorzystanie posiadanych koncesji na nowe częstotliwości i ogarnięcie zasięgiem nadajników terenów całej diecezji z Opolem, Nysą, Kluczborkiem, Olesnem i Raciborzem włącznie” – mówił Gościowi Niedzielnemu z 30 listopada 1997 roku ksiądz dyrektor Andrzej Hanich. Z planów tych w założonym okresie udało się zrealizować jedynie pierwszy punkt – na nowe częstotliwości stacja musiała czekać do roku 2000.
Wejście z początkiem września 1998 roku w skład Porozumienia Programowego Plus i zmiana nazwy Radio Góra Św. Anny na Radio Plus Opole było swego rodzaju rewolucją. „Ten pierwszy Plus to było mistrzostwo świata” – wspomina dziś ksiądz Krzysztof Faber – „Dobra publicystyka, za którą odpowiadali dziennikarze tworzący wcześniej «Puls Dnia» w telewizji publicznej, do tego treści ewangelizacyjne i lokalność”. W produkowanym w Warszawie programie znalazła radiowa wersja „Pulsu Dnia”, ale też inne audycje publicystyczne, jak „Plusy dodatnie, plusy ujemne” Rafała Ziemkiewicza, „Było nie było” Jacka Łęskiego, „Twarzą w twarz” i „W samo południe” Bogdana Rymanowskiego czy „Piotr Semka nadaje” Piotra Semki, a wśród pozycji religijnych „Ewangeliarz” z komentarzem dominikanina ojca Jacka Salija, biografie patronów dnia czytane przez Janusza Zakrzeńskiego, krótkie katechezy, fragmenty homilii i wystąpień Jana Pawła II, a także magazyn „Kościół żywy” poświęcony wydarzeniom w Kościele w Polsce i na świecie. „Radio Dobrze Nastawione” – bo takim sloganem posługiwał się ówczesny Plus – to również takie audycje jak „Widzialne i niewidzialne” Artura Moczarskiego i Rafała Porzezińskiego oraz „Pocieszenie i strapienie” Roberta Tekielego. Z Opola nadawane były między innymi informacje lokalne, magazyn reporterski, regionalna publicystyka, reportaże oraz transmisja Mszy świętej i różaniec z udziałem słuchaczy.
Na początku 2001 roku w centrali Plusa pojawiły się kłopoty finansowe, co odbiło się na programie przygotowywanym w stolicy. Negocjacje z inwestorem trwały, a tymczasem z anteny zniknęły znane nazwiska i stacja nabrała bardziej muzycznego charakteru. Kolejne wprowadzane przez Warszawę formaty to muzyka młodzieżowa pod hasłem „Twoja nowa muzyka, najlepsza muzyka na dziś” (2002-2003), spokojne granie pod szyldem „Łagodne przeboje” (2003-2007 i 2011-2013), a także pogodna muzyka sygnowana linerami „Przeboje w dobrym nastroju” (2007-2009) i „Miłego dnia” (2009-2011). Przez te lata wielokrotnie poruszana była kwestia znalezienia inwestora, który da radiu zastrzyk finansowy. Jednym z kandydatów była niemiecka sieć Hundert,6 Medien, która w 2005 roku ogłosiła upadłość. Skuteczniej w radio zaangażował się fundusz inwestycyjny Dresdner Banku, będąca właścicielem Ad.pointu grupa CR Media i grupa Eurozet, która w 2007 roku przejęła poprzedniego inwestora. Przez kilkanaście lat program ewoluował w kierunku lekkiego poranka i pasma dziennego, okraszonych informacjami lokalnymi i krótkimi elementami ewangelizacyjnymi, lokalnych popołudniówek i bardziej wymagających wieczorów. Mimo tych wszystkich perturbacji opolski Plus w ramach swoich pasm konsekwentnie realizował przyjęte na początku założenia. Do roku 2004 odpowiadał za to ksiądz Andrzej Hanich, w latach 2004-2008 ksiądz Piotr Tarliński, a od roku 2008 ksiądz Krzysztof Faber.
Na przełomie wieków Radio Plus Opole uruchomiło wspomniane wcześniej nowe częstotliwości i zakończyło nadawanie w „dolnym” paśmie UKF. Stacji można było słuchać w regionie na 107,9 MHz i 105,7 MHz oraz w Kluczborku na 93,2 MHz, Nysie na 96,7 MHz, Raciborzu na 87,8 MHz, Dobrodzieniu na 97,5 MHz i Oleśnie na 94,9 MHz. Ostatnie dwie częstotliwości przyznane zostały staraniem lokalnej społeczności i władz samorządowych, które upatrywały w nich możliwości komunikowania się z mieszkańcami, a pomysł taki pojawił się po wizycie rozgłośni w parafiach, do których doszło odpowiednio 24 stycznia i 22 marca 1998 roku. Zgodę na nadawanie pasm lokalnych w Dobrodzieniu i Oleśnie Radio Plus Opole otrzymało dopiero w roku 2003. Zezwolenie to zostało po pięciu latach cofnięte. Kolejne zmiany natury technicznej nadeszły w roku 2002. Wówczas częstotliwość 107,9 MHz przeniesiona została z góry Św. Anny na komin Elektrowni Opole wraz z dwunastokrotnym zwiększeniem mocy ERP, a emisja na dotychczas wykorzystywanej tam częstotliwości 105,7 MHz z uwagi na brak możliwości przeniesienia została wyłączona. Był to jednak stan przejściowy, bowiem w listopadzie 2007 roku – po otrzymaniu stosownej zgody – Plus Opole powrócił na górę Św. Anny na 89,6 MHz.
Wprowadzone przez nowego producenta programu – grupę TIME – na początku kwietnia 2013 roku zmiany sprawiły, że diecezja opolska zdecydowała się opuścić sieć. „Przelaniem czary goryczy był pomysł z disco polo i minimalizacja okienka lokalnego” – tłumaczy ksiądz Krzysztof Faber – „A nasz program się rozbudowywał i już wcześniej było nam za ciasno”. I choć de facto diecezja już od tego momentu zaczęła nadawać niemal w pełni własny, lokalny program, to radio pod nowym szyldem ruszyło dopiero po upłynięciu okresu wypowiedzenia. „Były różne pomysły na nazwę” – wspomina ksiądz Faber – „Nie chcieliśmy wracać do tej pierwszej, archaicznej z dzisiejszego punktu widzenia, nie chcieliśmy też nazywać się po prostu RDO – jako skrót od Radio Diecezji Opolskiej”. I tak 1 maja 2014 roku narodziło się Radio DOXA. „To od greckiego słowa chwała. Choć niektórzy tłumaczą to jako Radio Diecezji Opolskiej, Księdza Andrzeja. A to imię naszego biskupa” – dodaje z uśmiechem ksiądz Krzysztof. Wprowadzona została również zupełnie nowa ramówka, która ostatecznego kształtu nabrała po wakacjach. „Część programów miała w nazwie Plus, musieliśmy więc to zmienić. Pojawiło się też dużo nowości. Treści podawane są w fajny, dynamiczny sposób, nie brakuje też czasu na refleksje” – chwali się ksiądz Faber – „To jest ambitne radio z przesłaniem”. I na to właśnie przede wszystkim stawia ksiądz dyrektor. „Nie chcę się ścigać z radiem publicznym, nie ten rząd pieniędzy, nie mam tylu reporterów. Nadajemy dla tego samego słuchacza, ale ja ich mogę wyprzedzić ewangelizacją”. Radio jest zatem obecne na wszystkich wydarzeniach diecezjalnych, informuje o tym co dzieje się w parafiach. „Mamy dwie mocne «konfesje» – o szóstej, gdy ludzie się budzą, jest Msza, a o dwudziestej drugiej różaniec z udziałem słuchaczy. O dwunastej jest też słowno-muzyczny Anioł Pański, a o piętnastej Koronka do Bożego Miłosierdzia”. Oprócz tego pozycje „Minuta ze Słowem”, „Myśl na dobry dzień”, „Z wiarą szukam” czy „Alfabet naszej wiary” sąsiadują w ramówce z takimi jak „Informator finansowy”, „Bliżej samorządu”, „Eko fakty”, „DoxaKultura” czy „107,9 hektarów”. Nie brakuje również godzinnych audycji poświęconych sprawom wiary, rodziny, młodych czy Kościoła.
Mimo tak bogatego programu radio zajmuje znacznie mniej miejsca niż planowano dziesięć lat temu. „Dziś cała redakcja mieści się na pierwszym piętrze” – mówi ksiądz Krzysztof Faber – „Pozostałe pomieszczenia wynajmujemy, dzięki czemu łatwiej jest utrzymać radio”. Do budynku wchodzi się od strony ulicy Krupniczej. Po pokonaniu kilku stopni dostajemy się na klatkę schodową, którą udajemy się na piętro. Tam po prawej stronie znajduje się sekretariat, gabinet dyrektora oraz pokoje promocji i marketingu, natomiast po lewej – część studyjna. W pięciu umieszczonych narożnie i przedzielonych szybami pomieszczeniach zlokalizowano dwuczęściowe studio emisyjne, newsroom oraz studio produkcyjne, w którego reżyserce znalazła się jednocześnie płytoteka i pokój działu technicznego. Dodatkowo do studia emisyjnego przylega jeszcze jedno pomieszczenie, w którym dziennikarze mogą przygotowywać materiały do emisji. W dawnej kawiarence w podziemiach mieści się natomiast sala konferencyjna. Dziś studio emisyjne wyposażone jest w konsoletę Dateq BCS 70, dwa komputery z programem DynaMIX, dwa odtwarzacze płyt CD Tascam oraz szereg mikrofonów pojemnościowych. Pozwala ono na prowadzenie programu w duecie po jednej stronie szyby lub też przeprowadzanie rozmowy z większą liczbą osób w klasycznym układzie z reżyserką i „akwarium”. Na stanie studia produkcyjnego jest między innymi cyfrowa konsoleta Yamaha 01v96 oraz kompakt i DAT firmy Sony.
Wiadomość o nowej nazwie dość szybko dotarła do mieszkańców regionu. „Jeszcze zanim zmieniliśmy nazwę informacje o nowym radiu diecezjalnym wielokrotnie podawane były z ambony, pisał o tym Gość Niedzielny i prasa lokalna” – wyjaśnia ksiądz Krzysztof Faber – „W maju, czerwcu i lipcu jeździliśmy po parafiach, transmitowaliśmy Mszę i rozdawaliśmy ulotki. Z wcześniejszych doświadczeń wiemy, że promocja w kościołach jest o wiele bardziej skuteczna niż rozdawanie ulotek przypadkowym osobom na mieście”. Pół roku po opuszczeniu sieci wszystko jest na dobrej drodze, wszak DOXA „Wie co dobre”. „Nie słyszałem złego słowa na temat tego, że wyszliśmy” – mówi ksiądz Faber – „Za to dużo głosów o pozytywnych aspektach tego co się stało”. Teraz ksiądz dyrektor skupia się na współpracy z innymi rozgłośniami diecezjalnymi. „Już w tej chwili prowadzimy wymianę audycji” – tłumaczy – „My nadajemy audycje Radia Warszawa czy RDN Małopolska, a oni mogą nadawać nasze. Najlepiej układa nam się współpraca ze stacjami, które kiedyś tak jak my działały w ramach sieci Plus. Trzeba współpracować, bo w jedności siła” – dodaje.
Comments
There are no comments