Wydarzyło się 4.03.1926

Już w pierwszych odcinkach naszego zbliżającego się powoli ku końcowi cyklu przywoływaliśmy dyskusję na temat pisowni słowa radio. Na kilka tygodni przed rozpoczęciem nadawania do sprawy postanowiło się odnieść samo Polskie Radjo. „Echo Warszawskie” donosiło:
Wobec nieustalonej u nas dotąd pisowni tego słowa Tow. „Polskie Radjo” zwróciło się do prof. A. Kryńskiego z prośbą o autorytatywne wyjaśnienie. Prof. Kryński zaopinjował, że należy pisać: „radjo”.
Chodzi zapewne o 81-letniego wówczas profesora Adama Kryńskiego, autora wydanego pięć lat wcześniej poradnika „Jak nie należy mówić i pisać po polsku”. W nim co prawda słowo jeszcze radjo nie występowało, jednak w tomie drugim z 1931 roku – profesor miał wówczas 86 lat– już tak. Stanął w nim też w obronie kwestionowanych przez innych nowych słów „okołoradiowych”.
Z pomiędzy wyrazów oznaczających pojęcia i liczne wytwory nowszej kultury większość ich pozostała w swym obcym brzmieniu, jak: analiza, indukcja… telegraf, telefon, fonograf, elektroskop itd. Niektóre jednak przełożone zostały na polskie, przeważnie udatnie i weszły lub za dni naszych wchodzą w użycie. Tak np. dawną lokomotywę zastąpiła w kolejnictwie nazwa parowóz; automobil równie dobrze nazywany jest samochodem; aeroplan – samolotem; zamiast aerodrom mówi się lotnisko lub pole lotnicze; zamiast awjatyka – lotnictwo i inne.
Dążność do takiego polszczenia wyrazów nie znajduje u pewnych jednostek zasadniczo uzasadnienia i tylko w razach wyjątkowych wypowiadają na nie zgodę; jedna z nich mówi mianowicie: „jeżeli już koniecznie jest potrzebne słowo nowe, należałoby utworzyć takie, które nie szpeciłoby polskiego języka i było krótkie, ładne i mile brzmiące”. Jako przykład tworu nieudatnego przytacza tenże autor wyraz „słuchowisko”, powstałe w terminologji radjowej wzamian początkowo używanej „audycji”. W tym nowym wyrazie dopatruje się autor aż czterech wad: z tych dwie dotyczą jego brzmienia, mianowicie że wyraz „bardzo źle brzmi” i że „trudny jest do wymówienia”, inne zaś że „zbyt długi do pisania i drukowania” (11 liter) i że „posiada końcówkę isko stosowaną do słów pogardliwych, jak psisko, oślisko…”. Nie mam zamiaru zalecać do używania wyrazu „słuchowisko”, zaznaczyć jednak muszę, że zarzuty przeciwko niemu przytoczone są powierzchowne i niesłuszne. „Słuchowisko” nie brzmi gorzej od wielu innych wyrazów o podobnej postaci, którym jednak złego brzmienia nie przypisujemy. Ani w przyrostku isko ani w pierwszej połowie wyrazu: słuch, słuchow- nie odczuwamy brzmienia niemiłego. Tak samo trudne jakoby wymówienie wyrazu nie da się poprzeć ani naturą oddzielnych jego dźwięków ani też jakimś fonetycznie zawiłym ich zespołem: wyraz „słuchowisko” utworzony podług wzorca „widowisko” wymawiamy równie bez wysiłku jak wymieniony wzorzec oraz inne podobne wyrazy, np. zjawisko, pastwisko itd. Dalszy zarzut – o zbytniej długości tego wyrazu (11 liter) możnaby także stosować do bardzo wielu innych, równie długich, a nawet dłuższych, jak: pobojowisko, zdrojowisko, trzęsawisko… Właściwość ta leży już w naturze dźwięków i w zasadach słowotwórstwa języka. Może znalazłby się wyraz nieco krótszy, jak np. słuchanka lub słuchówka, orzec jednak trudno czy swoją postacią odpowiadałby on lepiej swemu przeznaczeniu.
Dalej autor obalił też tezę o pogardliwości końcówki isko podając przykłady słów: zjawisko, nazwisko, schronisko, stanowisko czy targowisko.
Tymczasem w studiu przy Narbuta pojawił się Adam Furmański – urodzony w roku 1883 kornecista i dyrygent Filharmonii Warszawskiej – wraz z liczącą niemal dwadzieścia osób orkiestrą kina „Światowid”. Tak liczna grupa przed mikrofonem stacji PTR wystąpiła po raz pierwszy.
Audycja czwartkowa została zniekształcona odsunięciem początku transmisji o prawie pół godziny wskutek uszkodzenia aparatury nadawczej. Koncert orkiestry (18 osób) wypadł wcale dobrze. Dawały się odczuć pewne braki w sharmonizowaniu dźwięków i ich siły poszczególnych instrumentów – tego rodzaju niedociągnięcia usunąć mogą tylko próby. Z zapowiedzianych w programie czterech solistów usłyszeliśmy tylko p. Bakanowską (skrzypce) oraz p. Ziębę (śpiew). W dziedzinę dosyć specjalną – niemniej jednak przemiło interesującą wprowadził nas odczyt inż. Zamoyskiego o przemyśle chemicznym.
Inżynier Tadeusz Zamoyski – rocznik 1899 – w 1924 roku ukończył Wydział Chemii Politechniki Warszawskiej. Był działaczem przemysłu chemicznego, redaktorem pisma „Przemysł chemiczny”.
Program na czwartek, 4 marca 1926 roku (Warszawa)
Część I
Fryderyk Chopin: Polonez A-durPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Antonín Dvořák: Largo z symfonii Nowy światPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Nikołaj Rimski-Korsakow: SzecherezadaPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Stanisław Moniuszko: Mazur z opery HalkaPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Część II – Koncert solistów
Karl Loewe: Ballada o zegarze <Die Uhr> op. 123Posłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Stanisław Moniuszko: Wróżba znachoraPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
[ODWOŁANE] Ruggero Leoncavallo: Aria z opery Pajace
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
[ODWOŁANE] Piotr Czajkowski: Czy to wśród dnia
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Henryk Wieniawski: Romans z koncertu d-mollPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Edward Elgar: Salut d’amourPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
[ODWOŁANE] Ruggero Leoncavallo: Poranek <Mattinata>Posłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
[ODWOŁANE] Amroise Thomas: Aria z opery Mignon
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
[ODWOŁANE] Giacomo Puccini: Medytacja z opery Tosca
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
[ODWOŁANE] Hugo Felix: Senne marzenia*Posłuchaj: Utwór
* – ówczesna prasa podawała marzenie
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Pablo Sarasate: Taniec hiszpańskiPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Zdeněk Fibich: PoèmePosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Francesco Paolo Tosti: Ridonami la calma*Posłuchaj: Utwór
* – ówczesna prasa podawała Ridona mila calma
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Jan Gall: Zaczarowana królewnaPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Jan Gall: Gdybym był młodszyPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Stanisław Niewiadomski: Nie swatała mi cię swatkaPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Część III – Powszechne radjo-wykłady
Odczyt: Przemysł chemiczny
„Radjofon Polski” (28.02.1926), „Rzeczpospolita” (3.03.1926), „Echo Warszawskie” (4.03.1926)
Komunikaty
„Radjofon Polski” (28.02.1926)
Ilustracja tytułowa: Orkiestra kina „Światowid” pod dyr. A. Furmańskiego
Źródło ilustracji tytułowej: „Radjofon Polski”, 12/1926


Comments
There are no comments