Działające od marca 2021 roku internetowe Radio Kuropatwa zadebiutowało w eterze. Sygnał na częstotliwości 89,3 MHz nadawany jest w oparciu o pozwolenie na emisję okazjonalną z położonej w połowie drogi między Toruniem a Bydgoszczą miejscowości Zławieś Mała. Nadajnik uruchomiony został w sobotę, 20 września. Stacja określana jest przez jej twórców – Bożenę i Piotra Wiśniewskich – mianem „dziecka covidu”, zaś jej nazwa nawiązuje do dialogu Ireny Kwiatkowskiej z Aliną Janowską z filmu „Rozmowy kontrolowane”. Wydane 17 września pozwolenie radiowe wygasa 19 października br.
Przypomnijmy, że podobną genezę ma m.in. Radio Pyrzyce czy nadające w letnie weekendy Amber FM z Łebcza. W tym roku tworzonego na Pomorzu przekazu można było słuchać po raz szósty. Emisja zakończyła się w minioną niedzielę.


Comments
Co za dziwna nazwa
Ptactwo już w nazwie radiu. Co jest nie tak z polską
Cóż, jedna z pierwszych niepublicznych stacji radiowych w Polsce nazywała się Radio Kormoran... Już w 1990 było coś nie tak?
Lokalizacja nadajnika wygląda dość losowo, ona wynika z miejsca zamieszkania właścicieli?
Już lepiej bawić się transmiterem.
Już po przybliżonej lokalizacji myślałem, że Roman Karkosik zaszalał i ufundował te radio.
A z jaką mocą lecą?
#szogun Dlaczego transmiterem? Tu masz legalną emisję, 1W z anteny na 10 metrach. Jeśli jest to dobrze wypromieniowane uczciwe 1W ERP to w całej wiosce odbierzesz na byle czym, w samochodzie pogra na kilka kilometrów. Wystarczy.
Nazwa łatwa do zapamiętania, a to jeden z kluczowych elementów uzyskania popularności stacji. Nazwa "niedowymówienia" zniechęca do słuchania.
Następna stacja z małą mocą 1W
A nazwa wcale nie jest taka zła. Taka... Polska
przynajmniej brzmi po polsku nie jak rmf maxx(ex maxxx) zamisat MAKS
@_ gdzie teraz masz nazwy stacji w 100% Polskie? Tylko Polskie Radio, Audytorium 17 i lokalne stacje takie nazwy mają (z wykluczeniem RMF MAXX)
Radio Kuropatwa - hmm... ciekawa nazwa. Ciekawe, skąd taką nazwę stacji nadali i jaka jej jest historia
Mam podkręcony transmiter FM. Mieszkam na wsi. Odbiór na domowym radiu do 150 m. Na radiu samochodowym do 500 m. Do dyspozycji mam wszystkie wolne częstotliwości w okolicy. Nie potrzebuję żadnych zezwoleń.
Jeśli emisja okazjonalna, to i zasięg jest ograniczony do max 5-10 km
1W to zasięg dla domowych odbiorników do 2 km. Samochodowe może i maks 10 km (jeśli teren płaski jak stół).
Czy jest stała emisja czy z przerwami.
@Gość Nie czytałeś artykułu dokładnie. "Wydane 17 września pozwolenie radiowe wygasa 19 października br."
A tam nie dolatują strzępy RMF-u z Gołogóry?
@Gościu oczywiście, że dolatuje RMF z 89,3. Ale eter już jest tak zapchany, że ładują stacje na stacji. Po mału zanika sens dalekiego odbioru, bo jaka widać potrafią zagłuszyć duży RTCN lokalną stacją.
Przecież to jest ponad 150 km od Gołogóry. To są resztki sygnału i to daleko poza strefa użyteczną. Komu ten RMF wytnę? DXerom? W wielu krajach południa inne nadajniki na 89,3 grałyby już 80-90 km od takiej Gologory i zapewniały dostęp do innych stacji, rozgłośni gminnych i powiatowych. A u nas absurdy. Chroni się sygnały z instalacji 1-2 kW oddalonych o 150 km i tłumi ostro w takich kierunkach. Zapchany eter to jest w Hiszpanii, we Włoszech, Holandii gdzie w odległości 50 km spokojnie pracują 2 nadajniki 0,5-1 kW na tej samej częstotliwości. I nikt tam nie lamentuje, że w mieście A nie może słuchać stacji z miasta B. Każda stacja gra dla swojej okolicy a po środku jest sieczka, kilka kilometrów. Wolę to niż narracje UKE i KRRIT, które na terenie gdzie masz 10 stacji na przyzwoitym poziomie sygnału twierdzą, że widmo jest wypełnione po brzegi. Przez nasze normy.
Posting comments after three months has been disabled.