Już po raz szósty w Boże Narodzenie mieszkańcy Pyrzyc i okolic będą mogli słuchać swojej lokalnej stacji radiowej. Emisja na częstotliwości 91,1 MHz prowadzona jest od poniedziałku, 15 grudnia, a zakończy się zaraz po przywitaniu Nowego Roku – 1 stycznia 2026 roku. Sygnał nadawany jest z Pyrzyckiego Domu Kultury. Tradycyjnie w zaplanowanym programie nie zabrakło rozmów o bezpieczeństwie, kulturze, sporcie, sprawach społecznych, a także poezji czy aktywizacji seniorów.
Jest to już szesnasta odsłona Radia Pyrzyce. Jego pomysłodawcą jest Ryszard Tański, twórca nieistniejącej już rozgłośni w pobliskich Lipianach. Po raz pierwszy emisja na częstotliwości 91,1 MHz uruchomiona została w grudniu 2020 roku. Potem stacja powracała w okresie wielkanocnym oraz na przełomie czerwca i lipca. Emisja odbywa się na podstawie wydawanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej pozwoleń na emisję okazjonalną.


Comments
Czemu w Warszawie nie ma takich inicjatyw???
Nikt nie broni zebrania jakiejś grupy i próby organizacji takiego radia w Warszawie. Może nawet KRRiT i UKE udałoby się wyskrobać jakąś częstotliwość.
a po co w Warszawie radio na w Boże Narodzenie, jak wtedy wszyscy wyjeżdżają w rodzinne strony po słoiki?
W Radzyminie coś podobno lata niestandardowego w eterze:
https://xploradio.blogspot.com/2012/02/pirackie-radio-acid-wolomin-951-mhz.html?m=1
@Centryk - W Łodzi było na takich zasadach Radio Lutnia. Przez kilka okresów świątecznych nadawano program z łódzkiego Teatru Muzycznego. Jednak mały zasięg sprawiał że tej stacji mało kto słuchał a Łódź jest przecież mniejsza od Warszawy i także jest mniej stacji. Radio było słychać tylko w ścisłym centrum miasta tak że przy podobnych co w Łodzi parametrach w Warszawie dochodziło by tylko do malutkiego ułamka procenta słuchaczy.
W Słubicach też takiej stacji nie ma. W 16 000 mieście mogłaby być jakaś stacyjka na koncesji okazyjnej z nadajnikiem max. 0.010 kW, żeby pokryć przynajmniej 10% mieszkańców miasta
Każdy Dom Kultury w każdym Mieście chiech postara się od KRRiT i UKE na czasowe nadawanie z mocą 10 wat antenę dadawczą wystawią sobie na dachu budynku i sobie nadają dla centrum miasta.
Po co pozwolenia dla Domów Kultury??? Wystarczy im dobrej klasy transmiter FM i cały budynek wraz z bezpośrednią okolicą jest w zasięgu fali. Do tego reklama na budynku i każdy może sobie słuchać
Tak łatwo to nie ma ;). Taki transmiter FM obejmie może cały budynek i nie wiele po za nim.
To prawda. Takie pierdziawki to na max. 2 km są, więc to jest psa warte
PS. Zgubiłeś "h" w swojej nazwie
Nie ma autouzupełniania ani zapamiętywania to tak mogło się stać;). I jakie 2km? Z transmittera wyciągniesz max 500 700m i to jak dokoksowany.
200 metrów zasięgu wystarczy. To ma działać w domu kultury i pod nim. Mówimy o punktowym zasięgu. W USA jest taki zwyczaj, że każdy szykuje na swoim domie świąteczne dekoracje, a na domie podana jest częstotliwość FM na której jest puszczana zapętlona świąteczna muzyka. I to jest piękne.
Radio z zasięgiem 200 metrów nie ma żadnego sensu, może poza poprawianiem samopoczucia tzw. twórcy. Realnie nikt czegoś takiego słuchał nigdy nie będzie. Pożytku nie ma z tego żadnego, a jedynie generuje syf chińskich transmiterków niespełniających żadnych norm. Nie wiem jak można się podniecać takim paździerzem.
Ostry ty nie kumasz o czym pisze Borsuk. Zajmij się zbieraniem znaczków albo słuchaj ptaszków w lesie.
Eter radiowy to nie jest trzepak pod blokiem, żeby każdy jeden ziutek robił tam syf jak mu się podoba. Z zabawkami to do piaskownicy.
Może w Częstochowie jakieś podobne inicjatywy. Bo już strasznie nudno w eterze
MUX-4 Nie Widać I Nie Słychać, Niestety Kodują!
czemu radio pyrzyce nie może nadawać całorocznie? Pyrzyce mają 12 tysięcy mieszkańców a powiat 36 tysięcy to wystarczy im na radio jak Opatów ma włąsne
Najpewniej przyczyną są kwestie finansowe.