
Odczyt „Jaki powinien być nasz stosunek do Niemiec. Uwagi wysnute z myśli Staszica” autorstwa dra Mieczysława Michałkiewicza, lidera PSL „Piast” w Wielkopolsce oraz cenionego profesora gimnazjum św. Marii Magdaleny.
Równość, wolność, własność – oto prawa każdego człowieka, według twierdzeń Staszica wypowiedzianych w „Przestrogach” w rozdziale „O prawach natury”.
Jak z natury każdy człowiek ma rozum i moc na obronę swoich praw tak (głosi Staszic) każdy naród mieć powinien wolność używania swej mocy i rozumu na obronę praw swoich. Wolno więc każdemu zosobna człowiekowi podobnie jak i każdemu narodowi mocy swej i rozumu używać na obronę praw swoich. Powiada też w dalszym ciągu Staszic: Inny sprawiedliwy zamiar wojen być nie może, tylko praw narodów całość, czyli nawet wojna jest koniecznością, jeżeli broni praw narodu.
W roku tym Staszicowi, jako w setną rocznicę śmierci poświęconym, winniśmy uprzytomnić sobie tezy jego, ponieważ ten najszczerszy w teorji i w praktyce republikanin i człowiek o sprawiedliwości wielkiej, syn wydartego Polsce miasta Piły zostawił nam takie przestrogi, których szkieletem jest mądrość, a treścią miłość człowieka i ojczyzny. Po dziś dzień są te przestrogi przykazaniami aktualnemi dla narodu naszego i ludzkości całej.
Równość, wolność i własność są prawem człowieka głosi Staszic. A przecież „Prusaków Fryderyk sztukami na łokcie sprzedawał”, sprzedawał jak towar, który się krajać i mierzyć daje. Pruscy władcy nawet swym własnym krajom wolność wykradali, a cóż dopiero mówić o tych, których pod swoje panowanie gwałtem i przemocą dostawali? Targali się potem Prusacy także na równość obywatelską, wyjątkowe stwarzać prawidła obywateli jednego i tego samego państwa dla Polaków, których tak zniszczyćby i wytępić chcieli, jakto zrobili ongi przed laty ze słowiańskimi Prusakami, skradłszy im nazwę plemienną i pohańbiwszy ją najniecniej. Targali się Prusacy zawsze na własność cudzą, czy to kradnąc ziemię Rzpltej narodowi polskiemu mieczem, treścią fałszowanych dokumentów i obłudnem noszeniem krzyża czy to później w czasie rozbiorów Polski, a potem ludziom, poszczególnym Polakom ziem zachodnich, oddając prapolską ziemię na własność i używanie Niemcom sprowadzonym z głębi Rzeszy.
Równość, wolność i własność – wspaniałe hasło pracy i punkt wyjścia filozofji społecznej Staszica, prawo przez narody cywilizowane w praktykę życia wprowadzone nigdzie na świecie nie było tak sponiewierane, jak u tego krzyżackiego gadu, którego nie ugłaszcze nikt ni gościną ni prośbą ni dary, on wiecznie głodny, choć pożarł tak wiele, na resztę naszą rozdziera gardzielę. Świat cały – nie ten, który handluje ludźmi na mapie, jak kupiec grający cyframi na giełdzie, lecz ten, który uznaje słuszne przykazanie miłości bliźniego – mówi pod adresem tych strasznych kłócicieli spokoju świata: Wspólna moc tylko zdoła nas ocalić, a Słowianin prawy, a Polak w szczególności: „Raczej żelazo rozpalone w dłoni niżli krzyżacką prawicę uśckać” się zdecyduję. Osaczył bowiem Prusak nie tylko Polskę, ale całą Słowiańszczyznę, osaczył nas od północy, przewrócił ład, porządek i uczciwość w Rosji i na żaden sposób nie może pogodzić się, aby nie zyskał bezpośredniej komunikacji między Berlinem a Leningradem. Ta łączność bezpośrednia potrzebna jest Prusakom, aby przygotować dokładnie a rychło plan ataku na Polskę, ten sam plan, który stworzył margrabia Gero, który kontynuowali Krzyżacy, który odebrał Polsce Gdańsk, który przyczynił się do rozbioru Polski. Szedł Prusak na wschód, a przedewszystkiem nad morze, aby odciąć nas od możności tego wolnego oddechu gospodarczego, jaki zyskuje każdy naród przez dostęp do morza. A przecież mówi Staszic: Prócz Gdańska trzeba starać się o jak najwięcej portów, ponieważ im więcej w tym względzie będziemy niezależni, tym silniejszymi będziemy gospodarczo. My dzisiaj nie tylko Gdańska nie posiadamy, ale nawet ten skrawek lilipuciego dostępu do morza chcą nam wydrzeć, bo z chwilą oderwania korytarza pomorskiego od Polski, Polska musi się stać klientką portów niemieckich. Nie ulega wątpliwości, że nikt inny jak tylko Niemcy przygotowują wojnę przeciwko nowostworzonemu przez traktat wersalski porządkowi europejskiemu, stwarzając równocześnie przez niezmiernie sprytną propagandę opinję w całym świecie, jako by oni pokrzywdzeni zostali, jakoby im a nie oni komukolwiek wojną grozili.
Te kłamliwe opinje stwarzane przez Niemców są tylko maską, pod którą kryje się prawdziwe ich oblicze. Dlatego też, z pełną świadomością i wiarą w uczciwą słuszność słów Staszica powtórzyć możemy: Wielka prawda teraźniejszej polityki: Kto chce pokoju, niech się na wojnę gotuje. Gdzie niemasz prawa, tam wojna jest sędzią. Dla Niemiec nie było i niema i na długo jeszcze nie będzie prawo miało żadnego znaczenia. Demoralizowanie innych, przekupstwo i fałsz w polityce międzynarodowej są podstawą niemieckiej taktyki politycznej. Dla Ligi Narodów mają cierpliwy papier z hasłami, dla Polaków zwarte i zakonspirowane organizacje wojskowe, szczególniej w Prusach Wschodnich, którym patronuje „demokratyczny” cesarz Niemiec Hindenburg. Jeżeli Staszic groził: Utrata morza zgubę Rzeczypospolitej pociągnie i mówił to nietylko z świadomością tego, co było, ale i z wiarą, że Polska zmartwychwstanie, to dzisiejszemu pokoleniu Polaków, nam, na których cała ciąży odpowiedzialność za utrzymanie niepodległości Rzeczypospolitej, nam rzuca to memento: Utrata morza zgubę Rzeczypospolitej pociągnie. Zakusy niemieckie na Poznańskie i Śląsk są tylko, a przynajmniej na najbliższą metę podstępną grą, im bowiem chodzi w tej chwili o nic więcej, jak tylko o korytarz pomorski.
Aksjomat polityki międzynarodowej: równowaga polityczna w Europie została określona przez Staszica: Położenie topograficzne Polski i Francji na dwuch skrajach Europy wiecznie te dwa państwa z sobą łączy w politycznych stosunkach, bez zwrócenia Polski, bez umocowania tej zapory Europy a z nią Francja nie znajdzie stałego pokoju. Europa nigdy spokojnie zorganizowana być nie potrafi. Jakże mało od czasów Staszica postąpiliśmy naprzód, jeżeli nie potrafiliśmy we względzie umocnienia naszych zachodnich i północnych granic do tej pory nic zrobić.
Wysławiając wielkie imię Staszica pamiętajmy także i to, że zachowanie ojczyzny jest najpierwszą obywatela powinnością, a powinności tej zadość uczynimy, gdy każdy Polak i dobrym obywatelem i mężnym swojego kraju żołnierzem się stanie. Wtenczas znowu wszyscy Polskę szanować i Polską nikogo bać się nie będzie. Wtedy równość, wolność i własność ubezpieczyć najtrwalej potrafimy, jako prawa każdego człowieka, których obrońcą i głosicielem w dziejach Europy praktycznie był zawsze polski naród, obdarzony prócz krzywd i zbrodni XVIII-go wieku zaszczytnem mianem dla swej ojczyzny: „Przedmurza chrześcijaństwa”.
Ilustracja tytułowa:
Źródło ilustracji tytułowej:

