Wydarzyło się 19.08.1925

Spośród tytułów codziennych jako pierwsze o przyznaniu koncesji poinformowały „Gazeta Poranna 2 Grosze”, „Kurjer Polski”, „Polska Zbrojna” oraz jednozdaniowo „Robotnik”. Zacytowana depesza, choć objętościowo nie dorównywała tekstowi Stanisława Odyńca, zawierała jednak więcej faktów i pozbawiona była warstwy emocjonalnej.
W dniu 18 bm. p. minister przemysłu i handlu podpisał ze spółką „Polskie Radjo” umowę w sprawie budowy i eksploatacji urządzeń radjofonicznych. W skład spółki „Polskie Radjo” wchodzą pp. Tadeusz Sułowski, Leopold Skulski, gen. Józef Lipowski, Zygmunt Chamiec, Franciszek Puławski, Piotr Drzewiecki, Alfons Kühn, Antoni Ponikowski, Jan Zagleniczny i wiele innych osób ze świata technicznego i przemysłowego.
Spółka „Polskie Radjo” zobowiązała się zorganizować dwa towarzystwa akcyjne: jedno, w którem rząd zastrzegł sobie udział w wysokości 40 proc. i którego zadaniem będzie budowa i eksploatacja urządzeń radjofonicznych, drugie, którego zadaniem będzie uruchomienie fabryki sprzętu radjotechnicznego oraz sprzętu telegraficznego i telefonicznego.
W czwartek, 20 sierpnia 1925 roku, identyczny lub podobnie brzmiący artykuł ukazał się w „Dzienniku Poznańskim”, „Kurjerze Wileńskim” i „Rzeczpospolitej”, a dzień później w krakowskim „Czasie”, „Dzienniku Wileńskim”, „Kurjerze Warszawskim” i „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym”. Ten ostatni tytuł, walczący z rządowymi monopolami, pozwolił sobie na odredakcyjny komentarz:
Rząd stworzył nowy monopol – wbrew ustawie o radjofonji i radjotelegrafji, która gwarantowała wolną konkurencję. Nie wpłynie to bynajmniej na rozwój radjofonji w Polsce, raczej należy się liczyć z upadkiem tego tak dobrze zapowiadającego się ruchu. Polska i Rosja bolszewicka są jedynymi obecnie państwami, które zmonopolizowały radjofonję!
Co jeszcze kryło się w akcie koncesyjnym? Przez wiele lat była to zagadka trudna do rozwikłania. Dokument ten nie został opublikowany w „Monitorze Polskim” i jego treść dla ogółu pozostawała tajemnicą. Dziś – dzięki Ryszardowi Miazkowi – znamy odpowiedź na tak postawione pytanie. Odnalazł on przyznaną Polskiemu Radiu koncesję w brytyjskich archiwach.
Zasadnicza kwestia, to warunkowość udzielenia koncesji.
Niedopełnienie przez Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością „POLSKIE RADIO” zobowiązań dotyczących zasad i terminów zorganizowania obydwu Towarzystw zgodnie z oświadczeniem z 17 sierpnia 1925 r. powoduje unieważnienie niniejszej koncesji bez żadnego odszkodowania ze strony Skarbu Państwa na rzecz koncesjonariusza.
Wiele uwagi poświęcono też kwestiom technicznym, jak określenie liczby czynnych stacji nadawczych w zależności od liczby abonentów czy zagwarantowanie możliwości przestrojenia nadajników do wykonywania służby radiotelegraficznej. Szczegółowo zapisano też co i kiedy powinno być nadawane, a nawet zadbano o możliwość wpływania przez Rząd na politykę kadrową. Przyznana na dziesięć lat koncesja regulowała też kwestie opłat abonamentowych. Do zawartych w niej zapisów będziemy jeszcze w naszym cyklu wracać.
Ilustracja tytułowa: Fragmenty artykułów z „Gazety Porannej 2 Grosze”, „Kurjera Polskiego” i „Polski Zbrojnej”
Źródło ilustracji tytułowej: „Gazeta Poranna 2 Grosze”, 19.08.1925, „Kurjer Polski”, 19.08.1925, „Polska Zbrojna”, 19.08.1925


Comments
There are no comments