Wydarzyło się 30.08.1925

Przed rozpoczęciem „sezonu radiowego” „Dziennik Poznański” pisał o „niebezpiecznych planach niemieckich”. Było to omówienie opublikowanego w piśmie „Funk” artykułu o projekcie dotarcia z programem radiowym do Niemców mieszkających poza granicami Rzeszy.
Autor tego projektu proponuje mianowicie ustawienie stacji radjofonicznych tuż przy granicy Rzeszy, tak, że Niemcy mieszkający już za granicą mieliby możność odbioru aparatem kryształkowem. Stacje te miałyby na celu wzmocnienie niemczyzny i utrzymanie jej w stałej łączności z Rzeszą. Pozatem służbyłyby, co autor podkreśla jako nadzwyczaj ważne, do przesyłania wiadomości politycznych wprost z Niemiec i propagandzie niemieckiej. Koszta tych stacyj dla ich wielkiego znaczenia w podtrzymywaniu niemczyzny za granicami Rzeszy winny być pokryte przez skarb państwa; również należałoby pobudzić społeczeństwo do nadsyłania datków dobrowolnych, ponieważ pożądanem jest szybkie urzeczywistnienie tych planów.
Prasa niemiecka podjęła ten projekt i robi przygotowania do szerokiej propagandy. Ostrze całej tej akcji jest głównie skierowane przeciw Polsce, jak zresztą wynika z proponowanych miejscowości dla ustawienia stacji, a mianowicie Gliwice i Piła. Akcja ta nie pozostanie bez poważnych skutków, gdyż Polska chwilowo niczego nie może jej przeciwstawić; nie można bowiem liczyć na szybkie ustawienie dość silnych stacji w Poznaniu i Krakowie. Tymczasem stacja nadawcza dla Gliwic została już ukończona i niebawem zostanie tam zainstalowana.
Radio-słuchacze w Polsce, przedewszystkiem ci, którzy mają słabsze odbiorniki, od pół roku przeszło słuchają transmisji stacji niemieckich i wobec powolnej organizacji polskiej radjofonji nadal będą skazani na słuchanie niemieckich stacji, których wpływ przez silne stacje nadgraniczne zostanie wzmożony. Taki stan rzeczy jest dla nas wysoce niepożądany i dobrzeby było, aby miarodajne władze wzięły pod rozwagę czy nie byłoby wskazanem, aby przyspieszyć budowę stacji radjofonicznych w Krakowie i Poznaniu?!!
Jak pokazała historia, przyspieszenie w przypadku Poznania nastąpiło, jednak chyba nie było tak spektakularne, jak oczekiwałby tego autor komentarza… Zarówno stacja w Krakowie, jak i w Poznaniu, ruszyły w roku 1927, choć ich moc nie była znacząca. Prawdziwą odpowiedzią okazała się uruchomiona w grudniu 1927 roku silna stacja w Katowicach, pokrywająca zasięgiem detektorowym cały Górny Śląsk.
Na zakończenie po kilku dniach przerwy powracamy do prezentacji nazwisk osób wspierających stację PTR. W nawiasach podane są kwoty drukowane w kolejnych artykułach „Radio-Amatora”.
- - E. / Edward Kraśniewski z Łukowa (3/-/-/6/-),
- - Jerzy Krauze z Warszawy (-/-/-/-/5),
- - Krenicki z Warszawy (-/-/-/-/4),
- - Franciszek Kruczkowski z Warszawy (-/-/-/6/-),
- - Antoni Krzysztejn z Warszawy (3/-/-/-/-/),
- - Lucjan Kukliński z Warszawy (3/-/-/-/-/),
- - Paweł Kumke z Warszawy (-/-/-/3/3),
- - por. Marjan Kusiński z Żurawicy (5/-/-/-/-),
- - Wiktor Kuźnicki z Warszawy (-/-/-/5/-),
- - Antoni Kwieciński z Warszawy (5/-/-/-/-),
- - Kwieciński z Warszawy (-/-/-/10/-).
- Do listy będziemy jeszcze wracać.
Ilustracja tytułowa: Mapa zasięgu stacji niemieckich i radzieckich oraz fragment artykułu z „Dziennika Poznańskiego”
Źródło ilustracji tytułowej: „RAdjo” 14/1927, „Dziennik Poznański”, 29.08.1925


Comments
There are no comments