Wydarzyło się 2.09.1925

W środę, 2 września 1925 roku, trzydzieste siódme urodziny obchodził Józef Śmidowicz, pianista i pedagog, od 1918 roku do wybuchu II wojny światowej sławy profesor Wyższej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina. Urodził się w Żytomierzu. Początkowo kształcił się pod okiem ojca, potem – po przyjeździe do Warszawy – w Instytucie Muzycznym w klasie fortepianu pod okiem Aleksandra Michałowskiego. Najprawdopodobniej trzykrotnie wystąpił przed mikrofonem stacji PTR – w marcu 1925 roku oraz w styczniu i marcu 1926 roku. Był jurorem podczas czterech Międzynarodowych Konkursów Chopinowskich – w latach 1927, 1932, 1937 i 1955. Po wojnie pracował w Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. Zmarł 10 czerwca 1962 roku.
Tego dnia czytelnicy „Dziennika Poznańskiego” w rubryce radiowej, w ramach kontynuacji zapoczątkowanego wcześniej cyklu, mogli zapoznać się z nowymi informacjami o radiu w Danii i Anglii.
W ostatnim czasie zaprowadzono w Danji ostrą kontrolę radjofonji. Wszyscy właściciele aparatów odbiorczych muszą posiadać zezwolenie. Opłaty dla odbiorników detektorowych wynoszą 10 koron, dla odbiorników z głośnikami ustawionych w miejscach publicznych 200 koron za rok. Słuchanie bez zezwolenia karze się grzywną, pozatem konfiskuje się odbiorniki. Pozatem ustanowiono osobną komisję, która kontroluje programu radjofoniczne. Komisja ta składa się z przedstawicieli rządu, zrzeszeń radjotechnicznych, prasy i wybitnych artystów.
Nowa angielska stacja o wielkiej mocy miała w sierpniu defekt spowodowany przepaleniem jednej z lamp. Transmisję musiano przerwać na kilka minut. Lampy nadawcze są bez wątpienia najdroższą częścią urządzenia stacji. Tak na przykład małe niedopatrzenie podczas prób spowodowało przepalenie lamp w wartości ca 8500 złotych. Przypomina to wypadek, który zdarzył się krótko po ukończeniu wojny na jedynej wtenczas angielskiej stacji, która wysyłała radjofonję. Z powodu fałszywego ustawienia przełącznika przepaliły się w kilku sekundach lampy w wartości 120000 złotych. Suma ta przeliczona na sekundy była wyższa, jak najwyższa z sum wydana przez prowadzących wojnę w przeciągu jednej sekundy.
Czy polskiej radiofonii uda się uniknąć podobnych problemów? Odpowiedź i na to pytanie znajdzie się w kolejnych odcinkach naszego cyklu. Na zakończenie spójrzmy jeszcze do listy osób wspierających działalność stacji PTR. W nawiasach podane są kwoty deklarowane i wpłacane, drukowane w kolejnych artykułach w „Radio-Amatorze”:
- - dr Eugenjusz Lewenstern / Loewenstern z Warszawy (30/-/60/-/30) – chirurg,
- - Wilhelm Lewy z Warszawy (-/-/-/10/-) – prawdopodobnie właściciel cegielni w Kobyłce,
- - Ferdynand Libelt z Warszawy (-/-/-/3/-),
- - por. Kazimierz Liber z Warszawy (5/5/-/-/5),
- - J. Liczbarski z Warszawy (-/-/-/3/-),
- - Liczbarski z Warszawy (-/-/-/3/-),
- - mgr. inż. Bolesław Ligowski z Warszawy (4/-/-/-/-),
- - Leon Lipiński z Warszawy (-/-/-/6/-),
- - Stan. Lipiński z Warszawy (-/-/-/5/-),
- - Emil Lisowski z Warszawy (-/-/-/3/-),
- - Aleksander Lorski z Warszawy (-/-/-/5/-) – radca prawny,
- - Emiljan Loth z Pabjanic (5/-/-/10/-) – prokurent i dyrektor zarządzający Fabryki Wyrobów Półwełnianych Kindlera w Pabianicach.
Ilustracja tytułowa: Józef Śmidowicz
Źródło ilustracji tytułowej: Narodowe Archiwum Cyfrowe


Comments
There are no comments