RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 26.09.1925. Ilustracje z książki Alberta Robida „Życie elektryczne w XX wieku”. Źródło: Albert Robida „Le Vingtième Siècle. La Vie électrique”, Paris 1893

W sobotę. 26 września 1925 roku, w części „Ze świata” działu „Kronika” lwowska „Chwila” donosiła o… radiu przed stu laty.

Paryski „Eclair” z r. 1825 zamieszcza pod tytułem „Ekstrawagancje wynalazcy” notatkę następującą: „Pewien jegomość wynalazł i skonstruował aparat przy pomocy którego można przenosić na dystans dźwięki instrumentu lub orkiestry. Podobno doświadczenia z tym aparatem mają się odbyć w sali Opery. Słuchacze, którym muzyka wydawałaby się zbyt hałaśliwa mogliby więc przysłuchiwać się jej z Saint-Germain! „Ekstrawagancja” z przed stu laty jest dzisiaj zjawiskiem powszedniem, a „aparat” przenoszący dźwięki na duży dystans nie budzi już w nikim ironji.

Do oryginalnego tekstu niestety dotrzeć się nam nie udało, a ciekawi jesteśmy czy może zdradzono w nim większą liczbę szczegółów dotyczących tego aparatu… Trzeba jednak odnotować, że to nie jedyne wzmianki o takim wynalazku z XIX wieku. W 1891 roku na łamach francuskiego popularnonaukowego pisma „La Science illustrée” rozpoczęto drukowanie powieści „Życie elektryczne w XX wieku”. Jej autorem był Albert Robida, francuski rysownik, artysta fantastyczny i pionier sztuki science fiction. W kilkudziesięciu bogato ilustrowanych odcinkach opisał on swoją wizję roku 1955. Pośród różnych wymyślonych przez niego nowinek technicznych znalazła się i taka, która miała zastąpić muzyków i orkiestry salonowe poprzez subskrypcję zasobów muzycznych od udostępniających je firm. Choć brzmi to na protoplastę Spotify, autor raczej nie sięgał wyobraźnią tak daleko. Przypuszczalnie miał na myśli opłaty za słuchanie różnych przekazów linearnych. Dodatkowo aparat umożliwiał regulację głośności, czego nie można było powiedzieć o orkiestrach salonowych… Ale jego zastosowań miało być znacznie więcej – na jednej z ilustracji Robida przedstawił wiszący przy łóżku muzykofon nocny (Le musicophone de chevet). Wiele wskazuje jednak na to, że ten wynalazek nie był bezprzewodowy, a kablowy. Przypominał zatem opatentowaną w 1892 i uruchomioną w 1893 roku w Budapeszcie „gazetę telefoniczną” (telefonhírmondó). Różnica polegała na tym, że w wizji literackiej w miejscu słuchawki był głośnik… czyli późniejsza toczka.

Wróćmy jednak do roku 1925. Prawdziwe radio można było usłyszeć i zobaczyć na radiokoncercie w sali gimnazjum im. Adama Asnyka w Kaliszu. To jedna z najstarszych szkół w Polsce, założona przez Komisję Edukacji Narodowej w roku 1773. Dziś funkcjonuje jako I Liceum Ogólnokształcące. Tak koncert ten relacjonowała „Gazeta Kaliska”:

Wśród szczelnie przepełnionej sali słyszała młodzież czyste i głośne tony menueta Paderewskiego i kompozycji wielu innych muzyków jak: Rubinsteina, Griega. Fale słuchowe słał Wrocław, Münster, a w końcu i Londyn. Powyższy koncert zaliczyć należy do najlepszych z radjokoncertów. A kiedy to „Samopomoc” urządzi znów drugą taką przyjemną rozrywkę?

Na zakończenie zajrzyjmy jeszcze do „Rzeczpospolitej”, by odpowiedzieć na pytanie gdzie w Europie najwięcej tańczą…

Zwiększająca się z dniem każdym ilość posiadaczy radjoaparatów odbiorczych w Europie zmusza towarzystwa broadcastingowe do dostosowywania programu koncertów do gustu już nie jednej jakowejś kasty społeczeństwa, ale szerokiego ogółu słuchaczy reprezentującego cały naród. To też upodobania danego narodu odzwierciedlają się najzupełniej w programach radjowych.

Dają się tu zauważyć następujące ciekawe szczegóły. Społeczeństwo belgijskie na „plebiscycie” urządzonym przez towarzystwo broadcastingowe wypowiedziało się kategorycznie przeciw Jazz-Bandowi prosząc o rzeczy poważne. Stacje nadawcze całej Północnej Europy uwzględniają Jazz-Bandy tylko w bardzo nieznacznym stopniu – 1 lub 2 razy na tydzień, natomiast stacje Europy Południowej dają utwory taneczne prawie codziennie, Rzym nawet 2 razy każdego wieczoru: o godz. 18.30 i 23.15.

Ilustracja tytułowa: Ilustracje z książki Alberta Robida „Życie elektryczne w XX wieku”

Źródło ilustracji tytułowej: Albert Robida „Le Vingtième Siècle. La Vie électrique”, Paris 1893

Comments

Miłośnik Radia *.dynamic.play.pl 26-09-2025 18:27

Dzisiaj "Sejm ustanowił rok 2026 Rokiem Polskiego Radia", byłem przekonany że tylko TU będziemy świętować i czytać o tym, a tu taki POszok!

Post a comment