Wydarzyło się 23.10.1925

Jakby w nawiązaniu do przywołanego przez nas w tym tygodniu odczytu Eugeniusza Porębskiego nowy numer „Radio-Amatora” – z 23 października 1925 roku – przynosił tekst Stanisława Odyńca o uprzemysłowieniu handlu radiotechnicznego. Wpisując się w zalecenia Rządu sugerował on, aby w miejscach, gdzie to możliwe, zastępowano podzespoły zagraniczne krajowymi. A dzięki rzeczonemu uprzemysłowieniu ceny stopniowo osiągać miały poziom konkurencyjny. Drugim czynnikiem wpływającym na wyrównanie cen było z pewnością cło. W dalszej części numeru pisano o planowanej podwyżce stawek. Ministerstwo Przemysłu i Handlu – w odpowiedzi na memoriał Centralnego Komitetu Polskich Zrzeszeń Radiotechnicznych – postanowiło wprowadzić następujące rozwiązania:
- 1. Rozbicie odpowiedniej pozycji taryfy celnej na kilka części.
- 2. Przyznanie dla tych części stawek następujących:
- 2a. Gotowe odbiorniki – 1500 zł na 100 klg.
- 2b. Części składowe – 900 zł na 100 klg.
- 2c. Lampki katodowe – 5000 zł na 100 klg.
T-wo „Polskie Radio”, tj. koncesjonarjusz naszego broadcastingu w najbliższym czasie zakończy prace przygotowawcze poprzedzające budowę stacji nadawczej. Teren pod budowę stacji został już wydzierżawiony od wojskowości. Jest to fort „Szczęśliwice M” koło Rakowca, w odległości 400 m od szosy Grójeckiej, a mniej więcej 4 klm w linii powietrznej od Dworca Głównego.
Plany wszystkich budynków są już gotowe i w najbliższych dniach mają być rozpoczęte roboty ziemne przy budowie fundamentów, jak również kawałka drogi od fortu do szosy. Kierownictwo techniczne spodziewa się, że stacja tymczasowa (przeznaczona w przyszłości dla Krakowa) będzie uruchomiona już w m. styczniu r.b.
Abstrahując od tego, że trudno sobie wyobrazić uruchomienie stacji w styczniu roku bieżącego, skoro zapowiedź ukazała się w październiku… to czytając tę notatkę można nabrać wątpliwości o który fort chodzi. Prawdopodobnie jednak kluczowe jest owo M i okolice Rakowca (Fort Mokotów), a nie Szczęśliwice. Z jakiegoś powodu tego dnia o koncesji dla Polskiego Radia przypomniały sobie też dwie gazety codzienne – „Dziennik Wileński” i „Kurjer Poznański”. W opublikowanych informacjach skupiano się na tym, że jest to spółka byłego premiera Skulskiego.
Tego samego dnia na łamach „Kurjera Warszawskiego” i „Ziemi Lubelskiej” ukazała się depesza nawiązująca do sensacyjnej informacji „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” z 31 sierpnia 1925 roku o budowie w Krakowie stacji nadawczej do celów oświatowych. Podawanego dwa miesiące wcześniej terminu nie udało się dotrzymać, pojawił się zatem nowy…
Z d. 20-ym listopada r.b. w budynku gimnazjum przy ul. Studenckiej w Krakowie otwarta będzie radjostacja nadawcza dla celów naukowych. Ze stacji nadawane będą powszechne wykłady uniwersyteckie na kresy wschodnie oraz odczyty naukowe. Administrację stacji z polecenia rządu oddano w ręce dyrektora gimnazjum Baczewskiego.
Komuś ten Baczewski musiał chyba za bardzo wejść… dyrektor placówki nazywał się bowiem Paczowski. Więcej szczegółów przynosiła prasa codzienna z soboty, 24 października… ale o tym napiszemy jutro.
Ilustracja tytułowa: Fragment mapy Warszawy z roku 1924
Źródło ilustracji tytułowej: Mapster (http://igrek.amzp.pl/1755264)


Comments
There are no comments