RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 23.11.1925. Fragment wiersza „XX wiek” Wacława Urbankowskiego. Źródło: Wacław Urbankowski „Błękitne Serca”, Warszawa 1925

Wśród osób wspierających stację Polskiego Towarzystwa Radjotechnicznego znalazł się poeta Wacław Urbankowski z Pruszkowa. W wydanym w 1925 roku tomiku jego wierszy zatytułowanym „Błękitne serca” słowo radio – pisane nowocześnie, przez i – przewija się aż cztery razy… Po raz pierwszy już w pierwszym wersie pierwszego wiersza zatytułowanego „Symfonja gwiazd”. A potem jeszcze w „Mieście”, „XX wieku” i „Wiośnie serc”. Nie mamy tu miejsca, aby przytoczyć każdy z tych utworów, ale wybraliśmy dwa. Zacznijmy od tego jak autor widział poprzednie stulecie.

Fontannami srebrnej nafty pluje w nieba widnokręgi, —

Serce słońca stopić pragnie w piecach czarnych hut, —

Z radio złotych wież wyrzuca słowa – barwne boomarangi

Od bieguna do bieguna, na Everest szczyt — — —

Pogrążony w głębie błękitnego oceanu nurek — —

Jutro szyję przyozdobi zimnych pereł sznurek, —

Rano grywam sercem w tennis w Hyde Park w Londynie

A wieczorem w Wilanowie sny Chopina na pianinie — — —

Przypną skrzydła śnieżne mewy – hydroplany —

Ucałują fale złote, chmury z lotnej piany, — —

A ekspresem zmierzę ziemię, jak niteczki, południki, —

Przez Ocean most przerzucę od New-Yorku do Dunkierki.

Drugi wybrany przez nas wiersz nosi tytuł „Miasto”.

Krecie nory — tunele duszne, zadymione —

Poskręcane węże pełzną w lepkiej ziemi — —

Długi ogon pociągów, wagony stłoczone,

Pocałunki buforów w słońc złotej czerwieni — —

Mosty długie i wąskie — tryumfalne łuki

Ramionami splatają szare czoła domów — —

Z żelaza i ze stali czarno-sine kruki —

Nad wodami zawisły słupy telefonów.

Elektro-kabli zwoje — nerwy mego miasta

Rozpełzły się po wszystkich placach i ulicach

I z serca zimno-drżących potworków dynamo

Słoneczna krew się sączy we wszystkich kamienicach.

Spłomienione lampami nieba widnokręgi —

Stada złotych motylic w gwiazd lecą odbicie — —

Poprzez śpiewnych fal radio niezliczone kręgi

Pędzi wrzeszczące, oszalałe życie.

Miasto czarne, jak polip, o miljonie głów,

W dale sięga mackami ze srebrzystych szyn — —

Z fabryk ogniem wybucha modlitwa bez słów

I z kominów, jak szyje, ludzkich tęsknot dym — — —

Pan Wacław na początku zbiórki zadeklarował składkę wysokości 3 złotych, a później – w wakacje 1925 roku – wpłacił 6 złotych. Oprócz niego na liście znalazły się dwie osoby na literę U.

  • - J. Urbankowski z Warszawy (20/20/-/20/-),
  • - Jan Urbankowski z Warszawy (3/-/-/-/-).

Ilustracja tytułowa: Fragment wiersza „XX wiek” Wacława Urbankowskiego

Źródło ilustracji tytułowej: Wacław Urbankowski „Błękitne Serca”, Warszawa 1925

Comments

There are no comments

Post a comment