Wydarzyło się 7.12.1925

W poniedziałek, 7 grudnia 1925 roku, na antenie stacji PTR można było usłyszeć koncert zespołu orkiestralnego Antoniego Adamusa poświęcony muzyce rozrywkowej. Tymczasem swój pierwszy występ przed publicznością, w sali Konserwatorium, dało znane już słuchaczom z radiowych występów kameralnych Trio Kmita. W programie znalazły się utwory Schuberta i Schumanna. Pieśni śpiewała znana również z anteny PTR Stanisława Argasińska. Jak zauważył redaktor „Radjofonu Polskiego”, występ ten zdobył „szczery oklask słuchaczy i uznanie krytyki”.
Wspominaliśmy już w naszym cyklu o zainaugurowanym 1 grudnia 1925 roku na łamach „Rzeczpospolitej” „Praktycznym kursie radjofonji” inż. Eugeniusza Porębskiego. Z lekkim poślizgiem sięgnijmy zatem po część pierwszą. Rys historyczny.
Konieczność porozumiewania się na wielkiej odległości istniała, zdaje się, tak dawno, jak i sam człowiek, który szukał sposobów i tworzył nieraz bardzo pomysłowe znaki dla wypowiedzenia swych myśli, wołania o pomoc rozproszonych współbraci. Znane są ogniska na szczytach wzgórz, tworzące łańcuch sygnałów widocznych bardzo daleko w nocy jako płomień, w dzień jako smuga dymu. Archeolodzy zgadzają się na ustalenie poważnego wieku tym najstarszym telegrafom i oceniają je na 140 tys. lat. Chińczycy i ludy Azji posiłkowały się semaforami, używając alfabetu, podobnie jak obecnie używa się znaków Morsego.
Wysyłanie depesz drogą drutową ma tę niedogodność, że treść jej odebrać może tylko stacja związana drutem ze stacją nadawczą. Odkrycie fal Hertz’a i ich właściwości dało następnym fizykom nieoceniony środek, który doprowadził do stanu dzisiejszego rozwoju radiotelegrafji i telefonji. Okręt samotny na oceanie, nie widzący na wielkim horyzoncie nikogo, rozmawia przez radio z innymi statkami, które płyną w różnych kierunkach i znajdują się w różnych odległościach. Lęk, przykre uczucie samotności, odpada – nie jesteśmy sami – w razie potrzeby mogą nam pośpieszyć na pomoc inne statki, które nas słyszą i wiemy już, gdzie się znajdują.
W rozwoju radjofonji główne zasługi położyli: G. Marconi (1896), znajdujący praktyczne zastosowanie dla fal elektromagnetycznych; kładąc podwaliny pod przyszły radiotelegraf. Od tej chwili szybko rozpowszechnia się telegrafia bez drutowa na okrętach, w portach i na stałym kontynencie. Szerokie warstwy nie mogą jednak bezpośrednio korzystać z usług radiotelegrafji, gdyż obce są ogółowi znaki Morsego. W r. 1902 V. Poulsen odkrywa sposób nadawania znaków i dźwięków falami niegasnącemi, co daje możność zastosowania mikrofonu i przenoszenia dźwięków mowy i muzyki. Od tej chwili właściwa radiofonja już istniała – lecz trzeba było pokonać ostatnią trudność. Aparatura cała była kosztowną i zbyt skomplikowaną. W r. 1908 Amerykanin Lee de Forest odkrywa właściwości lampki katodowej, co umożliwia znaczne uproszczenie aparatów i daje pierwsze koncerty, łącząc niewidzialnemi falami operę New-Yorską z kilkoma amatorami.
Z tą chwilą narodziła się radiofonja właściwa, dostępna dla wszystkich. Dziś najbiedniejszy człowiek, posiadając słuchawkę i śmiesznie prymitywny aparacik może słuchać stację nadawczą w odległości 100 km. Droższym, kilkulampowym aparatem można słyszeć koncerty z wszystkich miast kontynentu, a nawet z drugiej półkuli.
Na zakończenie jeszcze kartka z kalendarza. 7 grudnia 1925 roku swoje 58. urodziny obchodził Marian Stępowski, botanik, chemik, publicysta, działacz oświatowy, późniejszy „Radio-kronikarz”. Urodził się w Piotrkowie (dziś Piotrków Trybunalski) i – jak podaje „Polski Słownik Biograficzny” – był synem Kazimierza i Józefy z Piątkowskich. Uczył się w Suwałkach, maturę zdał w Lublinie, zaś studiował w Warszawie, Dorpacie (dziś Tartu) i Bernie, gdzie uzyskał tytuł doktora. Od 1901 roku mieszkał i pracował w Krakowie. Pisał i tłumaczył książki oraz artykuły o chemii, oświacie, a także nowinkach technicznych – kinematografie i radiu. Pod jego okiem syn Włodzimierz miał skonstruować stację radiotelegraficzną. Podczas pierwszej wojny światowej wstąpił do Legionów. W latach 1918-1924 pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a w latach 1925-1926 w Instytucie Wydawniczym „Biblioteka Polska”. Publikował m.in. w „Radio-Amatorze”, „Radjofonie Polskim” i „RAdju”. Był współorganizatorem odbywającej się w maju 1926 roku w Warszawie Pierwszej Ogólnokrajowej Wystawy Radiowej. Na swoim koncie miał też jeden odczyt na antenie stacji PTR oraz prowadzenie „Skrzynki Ogólnej” w Polskim Radiu – audycji podczas której odpowiadał na pytania słuchaczy. Okupację i Powstanie Warszawskie przeżył w stolicy. Po wojnie został radiowym bibliotekarzem. Zmarł 1 lutego 1946 roku.
Program na poniedziałek, 7 grudnia 1925 roku (Warszawa)
Godzina 18:00-20:00 / Fala 380 metrów
Koncert muzyki rozrywkowej
„Radjofon Polski” (11.12.1925)
Ilustracja tytułowa: Marian Stępowski i napis na nagrobku
Źródło ilustracji tytułowej: „Rodzina Polska” 3/1939, um.warszawa.pl


Comments
There are no comments