Wydarzyło się 14.02.1925

Wydawać by się mogło, że walentynki w środku zimy to nie najlepszy pomysł… Trudno chociażby o romantyczny spacer, kiedy jest się okutanym grubą kurtką czy całowanie ze spierzchniętymi ustami. Ale jest też druga strona medalu – luty to wciąż jeszcze długie wieczory, które przyjemniej spędzać we dwoje. Na wiele lat przed „zaimportowaniem” walentynek do Polski z takiego założenia musiał wyjść pewien radiotechnik z Częstochowy. 13 lutego 1925 roku na łamach „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” ukazał się taki anons:
W celu matrymonialnym szukam bliźniej sobie gwiazdy; gwiazdy nad sto słońc z nieba, co darzyć i napawać może szczęściem niewinnej psychy, do bezdennego kresu. I choć, że jestem bez grzechu z idealnemi i prawemi uczuciami, uczuciami, które z lekką duszą jak przejrzysty obłok biały przy kaskadach rozpromienionego słońcem nieba ciągną, sięgają i mierzą się z jego obliczem – jednak nie jestem tak piękny jak Apollo. Mimo to nie tracę nadziei, szukam płci nadobnej li z bliźnią psychą, któraby raczyła pomóc młodemu i zdolnemu technikowi, który ciągnie do lotu twórczego: dźwigać i rozwijać do zwycięstwa dla rodzimej naszej ziemi wzniosłą w dzisiejszej epoce gałąź radjotechniczną – Lecz tu na ziemi co smutno i ponuro, jeszcze senną zasuwa się chmurą – co bez miłości piękna ani sztuki, żądni wciąż zabawy – tylko nie nauki. Więc duch mój – duch! – znajdzie co szuka? Duch! co nie pośród karłów toczy, lecz buja w podniebnych krainach i karmi się tamtym blaskiem, a tu – na ziemi pokrewną mi gwiazdę znajdzie? Nadsyłać: Częstochowa, skrzynka pocztowa 77. Zgłoszenia anonimowe i treści lekkiej do kosza.
Dalsze losy anonimowego technika-romantyka niestety nie są znane. A może wszystko potoczyło się szczęśliwie i to dziadek lub pradziadek któregoś z naszych Czytelników?
Równo sto lat temu „Express Poranny” doniósł też o pewnym ważnym wydarzeniu.
W ostatnich czasach powstał projekt stworzenia Zrzeszenia przedsiębiorstw radjotechnicznych, któreby obejmowało pokaźną, jak na początek, liczbę kilkunastu przedsiębiorstw. W siedzibie Tow. „Siła i Światło” przy ul. Marszałkowskiej 94 odbyło się zebranie organizacyjne pod przewodnictwem inż. Porębskiego, na którem dyr. Pol. Tow. Radjotechnicznego, p. Rudniewski, referował sprawę zatwierdzenia przez odpowiednie władze statutu Zrzeszenia. Sprawa ta jest na dobrej drodze, jednakże władze słuszny kładą nacisk, by Zrzeszenie uzyskało poparcie handlujących aparatami radjo, firm które do tej pory zaopatrują się przeważnie w wyroby zagraniczne.
Drugą sprawą omawianą na zebraniu była współpraca z prasą przez zasilanie jej odpowiedniemi artykułami. Następnie poddano krytyce rozporządzenie wykonawcze do ustawy o radjotelegafji. Głównym zarzutem były zbyt wielkie trudności o charakterze formalno-biurokratycznym jakie napotyka pragnący zainstalować u siebie radjoaparat.
Postanowiono następnie wystosować do Generalnej Dyr. Poczt i Telegrafów memorjał w sprawie przerzucania podatku od radjoaparatów z nabywcy na producenta, względnie importera, t.j. pobierania ich od ceny kosztu, nie zaś ceny sprzedażnej, co znacznie by ją obniżyło. W dalszym ciągu zebrania red. „Radjoamatora” p. Odyniec zreferował przyjęty następnie wniosek utworzenia w celach reprezentacyjnych i kontaktu z władzami komitetu reprezentacyjnego obejmującego wszystkie kluby radjoamatorów, stowarzyszenia przedsiębiorstw radjotechnicznych.
Zebranie zakończyło przyjęcie wniosku nawołującego przemysłowców do poparcia finansowego stacji doświadczalnej Pol. Tow. Radj., co pozwoliłoby na organizowanie koncertów nieustępujących w swej wartości artystycznej najświetniejszym koncertom Rzymu, Paryża i Londynu.
To kolejny pochodzący z przełomu 1924 i 1925 roku ślad współpracy pomiędzy grupą osób tworzącą Polskie Radjo (powiązania ze spółką Siła i Światło) a Polskim Towarzystwem Radjotechnicznym. Współpracy, która przetrwała w wymiarze technicznym – wielu inżynierów PTR stało się podporą działu technicznego PR – ale zupełnie nie wyszła na gruncie programowym.
14 lutego 1925 roku to też dzień, gdy czytelnicy niespecjalistycznego wszak tygodnika „Ilustracja” mogli zobaczyć stację PTR od środka…
Program na sobotę, 14 lutego 1925 roku (Warszawa)
Godzina 18:00-19:00 / Fala 385 metrów
Koncert
„Express Poranny” (14.02.1925)
Gra solowa
„Express Poranny” (14.02.1925)
Komunikat Polskiej Agencji Telegraficznej
„Express Poranny” (14.02.1925)
Biuletyn meteorologiczny
„Express Poranny” (14.02.1925)
Ilustracja tytułowa: Dział Radjo-humor w piśmie „Radjo dla wszystkich”
Źródło ilustracji tytułowej: „Radjo dla wszystkich” 3/1924


Comments
There are no comments