RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 17.06.1925. Dimitr Sokolcew oraz ilustracje do jego artykułu o lampach dwusiatkowych w „Przeglądzie Radjotechnicznym”. Źródło: „Pierwsza Ogólnokrajowa Wystawa Radiowa – informator”, „Przegląd Radjotechniczny” 17-18/1925

Pisaliśmy wczoraj o potrzebie organizowania powszechnych wykładów na tematy radiowe… i środa, 17 czerwca 1925 roku, takie spotkanie przyniosła… choć może nie do końca powszechne i nie w Poznaniu, a w Warszawie. O godzinie 20:00 w sali kursów radiotechnicznych przy ulicy Mokotowskiej 6 w ramach zebrania Stowarzyszenia Radiotechników Polskich Dymitr Sokolcow kontynuował swój referat o lampach dwusiatkowych.

Tymczasem poznańska prasa poruszyła aktualny do dziś problem każdego DX-era – jak odróżniać stacje?

Bardzo często amator nie mający możności sprawdzenia swego aparatu przy pomocy falomierza napotyka na trudności w rozpoznaniu poszczególnych stacyj, w szczególności o ile nie posiada kilku europejskich języków lub odbiera słabym aparatem również utrudniającym zrozumienie mowy. Dla ułatwienia w orjentacji podajemy niżej kilka wskazówek, które pozwolą rozpoznać stacje na falach dłuższych (od 1000 do 2800 metrów), pozostawiając do innego razu omówienie fal średnich (od 250 do 600 metrów). O ile się postawi w obwodzi wtórnym, względnie zaworowym, cewkę w 250 zwojów i kondensator obrotowy 500 centymetrów, to na małych podziałkach kondensatora pomiędzy godziną 21 a 22 z łatwością odnajdujemy potężną stację niemiecką Koenigswusterhausen (długość fali 1300 mtr.) o mocy 20 kW. Jest to najgłośniejsza stacja ze wszystkich słyszalnych w Poznaniu i daje się odróżnić z powodu lekkiego brzęczenia fali niosącej w pobliżu rezonansu wskutek niedokładnego wyprostowania prądu zmiennego wysokiego napięcia. Nieco dalej na kondensatorze napotkamy nieco słabszą, lecz bardzo silnie brzęczącą stację moskiewską. Odnajduje się z łatwością w dnie powszednie o godz. 22.30-23.00 i w niedzielę o 21.00-22.00. Długość fali 1450 metrów. Dalej idzie angielska stacja w Chelmsford koło Londynu. Poznaje się po bezwzględnie czystej fali niosącej, pozatem po każdej pauzie conferencier mówiący bardzo spokojnym i nizkim barytonowym głosem wygłasza: Chelmsford station calling. Długość fali 1600 metrów, nadaje prawie bez przerwy od godz. 19.00-23.00, niekiedy i o innej porze dnia. Jeszcze dalej napotykamy znacznie lepszą francuską stację Radio-Paris, również czysto i pięknie modulowaną i nie posiadającą specjalnych oznak z wyjątkiem oczywiście francuskiej mowy. Obok niej dość często, lecz zwykle krótko brzęczy silna holenderska iskrowa stacja w Scheveningen uniemożliwiając chwilowo jej odbiór. Długość fali 1750 mtr. Nieco dalej, lecz bardzo blisko, w niedzielne przedpołudnie pomiędzy godz. 11.00 a 12.00 możemy usłyszeć dość słaby, lecz pięknie modulowany koncert z Berna czeskiego na fali 1800 mtr. W powszednie dnie nadaje ono o godz. 19-20. Niedaleko końca kondensatora, o różnych godzinach dnia możemy usłyszeć telefonję wieży Eiffel, nadającej komunikaty meteorologiczne i koncert o godz. 18.15-19.10 na fali 2650 mtr. Na samym końcu wreszcie kondensatora kilkadziesiąt razy dziennie nadaje komunikaty prasowe i giełdę biuro Wolffa w Berlinie za pomocą stacji w Koenigswusterhausen. Nadawanie odbywa się wielką siłą, lecz modulacja niezwykle licha z powodu prawdopodobnie użycia zwykłego aparatu telefonicznego na giełdzie.

Tak prezentował się poznański eter w zakresie fal długich 17 czerwca 1925 roku…

Ilustracja tytułowa: Dimitr Sokolcew oraz ilustracje do jego artykułu o lampach dwusiatkowych w „Przeglądzie Radjotechnicznym”

Źródło ilustracji tytułowej: „Pierwsza Ogólnokrajowa Wystawa Radiowa – informator”, „Przegląd Radjotechniczny” 17-18/1925

Comments

There are no comments

Post a comment