RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 30.06.1925. Adam Wieniawski, organizator koncertu „Rzeczpospolitej” i artykuł zapowiadający audycję. Źródło: „Rzeczpospolita”, 27.06.1925, 25.10.1925

We wtorek, 30 czerwca 1925 roku, życie w Polsce – przynajmniej to radiowe – się amerykanizowało… Wzorem sytuacji zza Oceanu Polskie Towarzystwo Radiotechniczne de facto wynajęło nadajnik temu, kto zorganizował i sfinansował program. Oficjalnie było to nadal wspieranie rodzącej się polskiej radiofonii… Pierwsza zapowiedź wtorkowego programu pojawiła się już w sobotę, 27 czerwca.

Dzięki staraniom „Rzeczpospolitej”, która wtorkowy koncert organizuje, radjoamatorzy całego kraju będą mieli możność słuchania śpiewu i muzyki wybitnych sił artystycznych stolicy jeszcze jednego dnia w tygodniu.

Za program odpowiadał Adam Wieniawski, bratanek Henryka, również kompozytor, pedagog, ale i krytyk piszący od 1925 roku do „Rzeczpospolitej”. Bogata relacja z tego, co działo się we wtorkowy wieczór przy Narbutta 29 (przypomnijmy, że zmiana nazwy ulicy z Narbuta na Narbutta odbywała się dość płynnie), ukazała się w tym dzienniku następnego dnia.

Na krótko przed godziną 6 po poł. ożywiła się senna ulica Narbuta. Zjeżdżają artyści i personel techniczny stacji.

Godz. 6 – wszyscy na miejscu: artyści w zagadkowo urządzonej sali „studio”, kierownik techn. inż. W. Rabęcki – w pokoju amplifikacyjnym, dyrektor Rudniewski wydaje ostatnią dyspozycję – za chwilę rozlega się zapowiedź: – „Uwaga, dzisiejszy koncert zorganizowany został dzięki staraniom wydawnictwa „Rzeczpospolita”. P. Anna Ruszczewska odśpiewa arję z „Rycerskości wieśniaczej”.

Śpiewa p. Anna Ruszczewska, gra na skrzypcach p. Anna Zarzycka, śpiewa p. Jan Kiepura, a nad całą stroną muzyczną czuwa baczne oko p. Adama Wieniawskiego. Przy akompanjamencie - kapelmistrz opery Warszawskiej, p. Marjan Rudnicki.

Artyści zdają sobie wszak sprawę, że nie dla szczupłego grona osób będących w sali „studio” śpiewają. Ukryte w rogu pokoju czułe ucho – mikrofon chwyta najmniejszy szmer i modulację głosu, przekazuje antenie, a ta – na falach eteru wysyła pieśń polską hen!... na rubieże Rzeczypospolitej, a nawet i zagranicę…

Komunikaty prasowe „Rzeczpospolitej”, znów śpiew i wreszcie hymnem „Jeszcze Polska nie zginęła…”, o godz. 7.30 koncert zakończono.

Śpiewająca sopranem Anna Ruszczewska była uczennicą klasy operowej w warszawskim konserwatorium, Anna Zarzycka absolwentką tej uczelni. O młodym tenorze Janie Kiepurze już pisaliśmy w naszym cyklu. Koncert spotkał się z żywą reakcją czytelników.

Wczorajszy koncert udał się doskonale. Sala Fizyczna II Gimnazjum Małachowskiego była wypełniona po brzegi. Pomimo to artyści niestety nie słyszeli naszych oklasków. Serdecznie dziękujemy za już, a prosimy o jeszcze.

Napisali słuchacze z Płocka. Ci z Łucka pisali tak:

„Rzeczpospolita” złożyła dowód prawdziwej inwencji i ruchliwości, urządzając koncert radiowy. Szczera podzięka należy się Szanownej Redakcji za to, że umożliwiła nam, mieszkańcom Łucka, posłuchać wybitnych artystów stołecznych bez potrzeby odbywania podróży do Warszawy. Zachwycaliśmy się ich muzyką i śpiewem, a równocześnie dzięki „Rzeczpospolitej” mogliśmy stwierdzić, że odległości na kuli ziemskiej przestają istnieć.

Jedyna krytyczna uwaga opublikowana w dzienniku zgłoszona została przez pana Jana Kościesza-Kołakowskiego zamieszkałego w Końskiem. Zwracał on uwagę, że słyszalne podczas koncertu oklaski mało przypominały swym brzmieniem te naturalne.

Program na wtorek, 30 czerwca 1925 roku (Warszawa)

Godzina 18:00-19:30 / Fala 385 metrów / Koncert urządzony staraniem dziennika „Rzeczpospolita” pod kierownictwem artystycznym Adama Wieniawskiego

Stanisław Moniuszko: Aria z opery Straszny Dwór
Jan Kiepura (śpiew) /tenor opery warszawskiej/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Georges Bizet: Aria z kwiatkiem z opery Carmen
Jan Kiepura (śpiew) /tenor opery warszawskiej/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Giuseppe Verdi: Aria z opery Rigoletto
Jan Kiepura (śpiew) /tenor opery warszawskiej/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Piotr Czajkowski: Canzonetta z Koncertu skrzypcowego D-dur op. 35
Anna Zarzycka (skrzypce) /laureatka konserwatorium warszawskiego/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Ignacy Jan Paderewski: Melodia
Anna Zarzycka (skrzypce) /laureatka konserwatorium warszawskiego/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Aleksander Zarzycki: Mazurek
Anna Zarzycka (skrzypce) /laureatka konserwatorium warszawskiego/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Pietro Mascagni: Aria z opery Rycerskość wieśniacza <Cavalleria Rusticana>
Anna Ruszczewska (śpiew) /sopran; uczennica klasy operowej konserwatorium warszawskiego/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Felicjan Szopski: Zwierciadło
Anna Ruszczewska (śpiew) /sopran; uczennica klasy operowej konserwatorium warszawskiego/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Stanisław Niewiadomski: Otwórz, Janku!
Anna Ruszczewska (śpiew) /sopran; uczennica klasy operowej konserwatorium warszawskiego/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Polska Zbrojna” (28.06.1925) „Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Komunikaty, depesze i wiadomości zamieszczone we wtorkowym numerze „Rzeczpospolitej”

„Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Mazurek Dąbrowskiego

„Rzeczpospolita” (28.06.1925)

Ilustracja tytułowa: Adam Wieniawski, organizator koncertu „Rzeczpospolitej” i artykuł zapowiadający audycję

Źródło ilustracji tytułowej: „Rzeczpospolita”, 27.06.1925, 25.10.1925

Comments

There are no comments

Post a comment