Wydarzyło się 6.07.1925

Jak wynika z notatki opublikowanej w niedzielę, 5 lipca 1925 roku, w krakowskim „Czasie”, po opuszczeniu Łodzi „Ciotka” dotarła do dawnej stolicy Polski. Zespół warszawskiego teatru Qui Pro Quo występował w gościnnych wnętrzach teatru im. Juliusza Słowackiego.
Wyborna radjo rewja „Hallo Ciotka!” ściągająca do teatru codziennie nader licznych widzów, grana będzie jeszcze tylko kilka razy, ustępując w początku przyszłego tygodnia innej, niemniej atrakcyjnej rewjetce.
Więcej o radiorewii z piosenką, która w Warszawie wyzywana była od „piły”, w czwartek, 9 lipca 1925 roku, pisał St. M. w „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym”:
Wesoły ten i naprawdę europejski teatrzyk-kabaret warszawski zjechał na letnią gościnę do Krakowa, aby nam w krótkich odstępach zaaplikować ekstrakt swego całorocznego programu z ubiegłego sezonu.
Na pierwszy ogień poszła rewjetka „Hallo ciotka!” – zbiór doskonałych kawałów, piosenek i tańców o paryskiem zacięciu, a wszelkiego rodzaju egzotycznych sentymentach. Niektóre „numera” naprawdę artystyczne i artystycznie podane. Wszystkie razem zszyte trochę białymi szwami, „sobotnim sztychem na niedzielny targ” i możnaby tu i ówdzie sporo obciąć – ale wykonawcy prawie wszyscy pierwszorzędni, z p. Pogorzelską, jak brylancikiem w środku. Zresztą dużo starych znajomych: Bracka, Merlińska, Ordonówna, Latajner, Bodo, Tom. Wszystkim temperamentu i wesołości możnaby chyba ujmować – gdyby zachodziła tego potrzeba.
Kontynuując przeglądanie prasy sprzed stu lat i dwudziestu czterech godzin zajrzyjmy jeszcze do „Expressu Porannego”, w którym zaprezentowane zostało zdjęcie „samochodu z radjofonem”. Ale i tu mamy do czynienia z pewnym znaczeniowym nadużyciem, nie do końca chodzi tu bowiem o prekursora najpopularniejszego dziś sposobu słuchania radia…
Wielkie zainteresowanie wzbudził w Paryżu samochód zaopatrzony w radjofon, który przystawał na skrzyżowaniu ulic i wówczas z tuby radjofonu rozlegał się donośny głos informujący o najświeższych nowinach z całego świata. Samochód ten jest własnością jednego z teatrów paryskich i używany jest jako reklama.
Dziś tego typu pojazdów nie nazywamy raczej samochodami z radiem…
Wspomniana fotografia zapoczątkowała pewien niewielki cykl na łamach tej warszawskiej gazety. 7 lipca 1925 roku ukazało się kolejne radiowe zdjęcie, tym razem opisane: „Radiofony w szpitalach francuskich”.
W szpitalach dziecięcych we Francji prowadzono na każdej sali radjofon. Inowacja ta, jak twierdzą lekarze, bardzo dodatnio wpłynęła na stan ogólny zdrowia dzieci i ułatwia samo leczenie.
Trzecia odsłona cyklu – fotografia opublikowana 11 lipca 1925 roku – zatytułowana była „Radjo – wagon kolejowy”.
Z okazji 100-lecia istnienia kolei żelaznej w Anglji – otwarto w Londynie wystawę, której eksponaty przedstawiają rozwój kolejnictwa w ciągu wieku. Fotografja nasza przedstawia jeden z ciekawych eksponatów – wyraz ostatniej techniki – radiowagon z anteną umieszczoną na dachu.
Ilustracja tytułowa: „Samochód z radjofonem”
Źródło ilustracji tytułowej: „Express Poranny”, 5.07.1925


Comments
There are no comments