RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 08.07.1925. Zestawienie europejskich emisji radiowych opublikowane w piśmie „Wireless World”. Źródło: „Wireless World”, 3.06.1925

Powróćmy do odbywającej się w tych dniach w Genewie Europejskiej Konferencji Inżynierów Radiowych, bo takie tłumaczenie chyba lepiej oddaje oryginalną nazwę niż wczorajsza propozycja „Dziennika Poznańskiego”. W tym miejscu w dużej mierze oprzemy się na opracowaniu Suzanne Lommers „Europe – On Air. Interwar Projects for Radio Broadcasting”. W zorganizowanym w ramach Międzynarodowej Unii Radiowej spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele kilkunastu organizacji broadcastingowych posiadających łącznie około pięćdziesięciu stacji nadawczych. W trakcie obrad podkreślano konieczność ograniczenia radiowych apetytów poszczególnych członków i wypracowania wspólnego planu częstotliwości dla już istniejących 87 stacji i kolejnych 37, które w Europie miały być uruchomione jeszcze w roku 1925. Taki ruch miał pozwolić na uniknięcie wzajemnego zakłócania się sygnałów, a tym samym zniechęcania odbiorców do słuchania radia. A trzeba zauważyć, że były to początki radiofonii w Europie i wiele spraw, jak np. „bezpieczna” odległość – zarówno w kilometrach, jak i w kilohercach – pomiędzy poszczególnymi stacjami znane były jedynie z teorii. Negocjacje, jak po latach wspominał Peter Eckersley z BBC, łatwe nie były. Brali w nich udział nie tylko radiowcy, ale też prawnicy mający za zadanie dostosować ustalenia do obowiązujących w danych krajach ram prawnych. W lipcu nie ustalono jeszcze wersji ostatecznej planu, ale postanowiono przeprowadzić eksperymenty mające na celu zbadanie wspomnianych minimalnych odległości. Więcej o tym pisał „Dziennik Poznański” z 23 lipca i „Kurjer Poznański” z 31 lipca 1925 roku. Zerknijmy do tego pierwszego tytułu.

Pomieszczenie wszystkich stacji w strefie od 300-550 metrów uznali technicy za niemożliwe. Ustalono jednogłośnie, że każdej stacji należy przyznać pasmo 10000 drgań. Przy takim obliczeniu, aby wszystkich pomieścić, należy rozszerzyć znacznie strefę fal broadcastingowych Przy rozszerzeniu tej strefy na dłuższe fale wchodzi się w kolizję z państwową i publiczną służbą radjotelegraficzną, pozostaje więc jedynie rozszerzenie strefy broadcastingowej ku dołowi. Postanowiono wreszcie, że stacjom, które już są w budowie przyzna się strefę od 300 do 200 metrów, wszystkie zaś stacje, które zostaną wybudowane później, będą się musiały zadowolić falami poniżej 200 metrów.

Ponieważ przy przydziałach fal stosowano z konieczności odstępy obliczone dość skąpo, od wszystkich stacji będzie się wymagało jaknajściślejszego przestrzegania swej długości i niedopuszczania do najmniejszych zmian długości fali. Równych długości fal przy normalnej mocy nadawczej mogą używać stacje tylko wtedy, gdy są od siebie oddalone najmniej 2500 km, przy stacjach o mniejszej mocy wystarczą odległości 1500 km.

W nocy na 1 października odbędzie się „próba fal”. Wszystkie stacje broadcastingowe będą pracowały równocześnie, by stwierdzić przez dokonane obserwacje czy nowy rozkład fal faktycznie gwarantuje pracę bez przeszkód.

Uchwały i projekty podkomisji rzeczoznawców zostały przyjęte jednogłośnie przez konferencję. Uchwały te przedłoży się poszczególnym rządom do aprobaty.

Bardziej szczegółowo o samych negocjacjach pisał „Kurjer Poznański”. Do jego relacji zajrzymy jutro.

Ilustracja tytułowa: Zestawienie europejskich emisji radiowych opublikowane w piśmie „Wireless World”

Źródło ilustracji tytułowej: „Wireless World”, 3.06.1925

Comments

There are no comments

Post a comment