Wydarzyło się 11.07.1925

Warszawska prasa z soboty, 11 lipca 1925 roku, przebiła doniesienie „Radio-Amatora” z dnia poprzedniego.
Oto dzięki składkom radjoprzemysłowców i radjoamatorów Komitet jest w stanie zorganizować stałe koncerty dwa razy w tygodniu. Pierwszy taki koncert odbędzie się w niedzielę, dn. 12 bm. Łącznie tedy z sobotniemi koncertami PTR obecnie stacja czynna będzie 3 razy w tygodniu. Komitet nie ustaje w swej pracy i nadal agituje wśród radjoamatorów i radjoprzemysłowców za wzięciem udziału w składkach na utrzymanie stacji radjofonicznej.
Zainteresowanie jest duże, składki wciąż napływają i organizatorzy ich są w przekonaniu, iż wkrótce będą w stanie uruchomić stację całkowicie, tj. siedem dni w tygodniu wieczorami po 2 godziny.
Czyli już nie jeden, a dwa koncerty finansowane ze zbiórki. A do tego organizowane co dwa tygodnie audycje „Rzeczpospolitej”. W kolejnych dniach tekst z „Echa Warszawskiego” i „Kurjera Polskiego” ukazywał się również w innych warszawskich tytułach, a także m.in. w Bydgoszczy i Poznaniu.
Nagrodą dla wspierających było – oprócz satysfakcji i możliwości słuchania programu radiowego – odnalezienie swojego nazwiska na listach publikowanych na łamach „Radio-Amatora”. Pierwsze takie zestawienie ukazało się w numerze z 10 lipca 1925 roku. Łącznie znalazły się w nich nazwiska niemal czterystu osób oraz dane kilkudziesięciu firm i organizacji. Sposób prowadzenia tej listy niestety nie umożliwia odtworzenia np. wysokości miesięcznego wsparcia – o naszych „zarzutach” napiszemy za chwilę – ale daje pewien ogląd sytuacji. Postanowiliśmy i my przez tak zwany „sezon ogórkowy” uzupełniać nasze felietony nazwiskami osób wspierających stację PTR… a może ktoś z naszych Czytelników odnajdzie tam swojego przodka?
A wracając do „zarzutów” – sposób przedstawiania listy niestety nie daje pewności czy jakaś wpłata była jednorazowa czy cykliczna. Część nazwisk powtarza się w kolejnych numerach pisma – czasem z różnymi wysokościami wpłat – część nie. Trudno zatem jednoznacznie odpowiedzieć czy drukowano tylko uzupełnienie do wersji wcześniejszej czy też nową, pełną wersję listy. Zamieszanie wprowadza też to, że niektóre nazwiska powtarzają się nawet w ramach publikacji w jednym numerze, nie mówiąc już o klonowaniu nazwisk wynikających z przepisywania nieczytelnego pokwitowania. O ile przy takich nazwiskach, jak Centnerszwer/Cennerszwer, czy Lewenstern/Loewenstern można się domyślić, że chodzi o tę samą osobę, to przy Dec/Der czy Jakubowicz/Jakubowski jest już gorzej. Publikację zaczniemy niebawem.
Na moment powróćmy jeszcze do działalności stacji finansowanej ze środków własnych PTR. Kolejny taki koncert nadany został właśnie w sobotni wieczór, 11 lipca 1925 roku. Można w nim było usłyszeć tenora opery warszawskiej Mieczysława Saleckiego, Irenę Radowską, przedstawianą w zapowiedziach prasowych jako Redowska („Echo Warszawskie”), Robowska („Kurjer Polski”) czy Rokowska („Express Poranny”), a także Trio Kmita i grającą na cytrze Zofię Zdziennicką-Bergerową. A propos różnic w programie drukowanym w poszczególnych tytułach – występ wirtuozki cytry, przypomnianej ostatnio w książce napisanej przez Wojciecha Gurgula, zapowiedziany był tylko w „Radjofonie Polskim”. Tylko ta gazeta przedstawiła też listę wykonywanych utworów.
Stąd wiemy, że Salecki zaśpiewał arię z „Cyganerii” Pucciniego i pieśń „Żal” do melodii Etiudy nr 10 op. 3 Fryderyka Chopina, Trio Kmita w pełnym składzie wykonało Trio d-moll Antona Areńskiego, a wspomniana Radowska śpiewała arię z opery „Rinaldo” Händla, pieśń „Gdybym się zmienił” Stanisława Niewiadomskiego oraz mazura z opery „Duch wojewody” Ludwika Grossmana. Kilka utworów solo wykonali też muzycy tworzący Trio Kmita – Lidia Kmitowa, Maria Pohlowa i Michał Borzakowski. Oprócz tego w programie znalazł się odczyt o błogosławieństwach techniki wygłoszony przez Eugeniusza Porębskiego i „słów kilka przypomnienia” Stanisława Odyńca. Prawdopodobny zapis tego pierwszego w 1929 roku ukazał się drukiem w publikacji „Cuda techniki”. W dalszej przyszłości postaramy się go tu zacytować.
Program na sobotę, 11 lipca 1925 roku (Warszawa)
Godzina 20:00-22:00 / Fala 385 metrów // Koncert urządzony staraniem P.T.R.
Giacomo Puccini: Aria z opery CyganeriaPosłuchaj: Artysta
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Fryderyk Chopin: Żal (Etiuda E-dur op. 10 nr 3)
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Anton Areński: Trio d-mollPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Gra solowa
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Alfredo D’Ambrosio: Romans
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Aleksandr Głazunow: Hiszpańska serenadaPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Georg Friedrich Händel: Aria z opery Rinaldo
* – według „Echa Warszawskiego” Redowska, według „Kurjera Polskiego” Robowska, według „Expressu Porannego” Rokowska; tytuły te nie podały listy utworów
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Stanisław Niewiadomski: Gdybym się zmienił(a)Posłuchaj: Utwór
* – według „Echa Warszawskiego” Redowska, według „Kurjera Polskiego” Robowska, według „Expressu Porannego” Rokowska; tytuły te nie podały listy utworów
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Ludwik Grossman: Mazur z opery Duch wojewody
* – według „Echa Warszawskiego” Redowska, według „Kurjera Polskiego” Robowska, według „Expressu Porannego” Rokowska; tytuły te nie podały listy utworów
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Odczyt: Błogosławieństwa techniki
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Słów kilka przypomnienia
„Radjofon Polski” (10.07.1925)
Ilustracja tytułowa: Mieczysław Salecki i Zuzanna Zdziennicka-Bergerowa
Źródło ilustracji tytułowej: Narodowe Archiwum Cyfrowe, polskiekompozytorki.pl


Comments
There are no comments