Wydarzyło się 22.07.1925

W środę, 22 lipca 1925 roku, „Rzeczpospolita” pochyliła się nad statystykami dotyczącymi liczby radioodbiorników w Warszawie.
Według informacji, zaczerpniętych przez nas w wydziale radjowym Generalnej Dyrekcji Poczt i Telegrafów do miesiąca lipca wydano na terenie Warszawy 1011 zezwoleń na zainstalowanie aparatów odbiorczych.
Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że w każdem państwie obok posiadaczy radjoaparatów zarejestrowanych istnieje pewien procent „radio amatori di frodo”, tj. niepłacących, których liczba m.in. wynosi w Niemczech 40 proc., to całkowitą ilość aparatów radjowych będących w użyciu na terenie Warszawy obliczać możemy na blisko półtora tysiąca.
Zestawienie tej liczby z wynikami ogólnopolskiej zbiórki organizowanej przez Centralny Komitet Polskich Zrzeszeń Radiotechnicznych nie wypada imponująco, o czym zresztą Stanisław Odyniec wspominał zarówno na łamach „Radio-Amatora”, jak i podczas przemówień w programie na fali 385 metrów. Można chyba powiedzieć, że było to preludium do późniejszych, ciągnących się przez lata problemów ze ściągalnością abonamentu…
Grupami, które w tej puli wydają się być nadreprezentowane są z oczywistych względów inżynierowie i wojskowi… ale też księża. W latach dwudziestych liczba tych ostatnich przypisanych do diecezji wynosiła ok. 8 tysięcy na ok. 13 milionów mężczyzn w społeczeństwie. To daje mniej więcej 0,6%. W przypadku zbiórki księża stanowili ponad 1,8% wpłacających.
- - ks. Wacław Bielawski z Warszawy (-/-/-/5/-) – profesor Seminarium Metropolitalnego,
- - ks. Feliks Morawski (X/-/-/-/-),
- - ks. prałat Seweryn Popławski (-/-/45/-/-) – Tajny Szambelan Ojca Świętego, wiceoficjał Sądu Arcybiskupiego, proboszcz parafii św. Stanisława na warszawskiej Woli, członek Towarzystwa Oszczędności i Pomocy dla Rzymsko-Katolickiego Duchowieństwa Archidiecezji Warszawskiej. Wyświęcony został około roku 1893, przez pierwsze dwadzieścia lat posługi pozostawał wikariuszem w parafiach w Rawie Mazowieckiej i Warszawie, przez kilka lat uczył w liceum im. Czackiego. Po raz pierwszy proboszczem został w roku 1916 w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Cztery lata później powrócił do Warszawy. W tym samym okresie co 45 zł na radio przeznaczył 100 zł na budowę w warszawskiej katedrze pomników arcybiskupów Felińskiego i Popiela. Podczas okupacji niemieckiej ratował Żydów wystawiając im świadectwa chrztu. Zginął podczas Powstania Warszawskiego w zbombardowanym szpitalu przy ul. Elektoralnej,
- - ks. Józef Potaski (5/5/-/5/-) – administrator parafii w Słupi w latach 1924-1934. Wyświęcony został w roku 1909. Zanim trafił do Słupi był wikariuszem w Brochowie, Rawie, Chojnach, Słomczynie i Gostyninie, a także proboszczem w Oleksiu i Pniewniku. W tej ostatniej miejscowości zbudował kościół w miejscu zburzonej przez Rosjan świątyni. W zestawieniu zwracają uwagę jego regularne, wcale nie najniższe składki – to w sytuacji, gdy dekadę później „Wiadomości Archidiecezjalne” pisały o ciężkich warunkach materialnych zastanych w parafii. Po opuszczeniu Słupi trafił do Budziszewic, gdzie zmarł na serce w roku 1937.
- - ks. Roszkowski (-/-/15/-/-),
- - ks. Walenty Szufladowicz (według „Radio-Amatora” Walery Szulfadowicz) (-/-/-/6/-) – proboszcz z Baranowa. Wyświęcony w roku 1914 do Baranowa trafił pięć lat później z Łodzi, gdzie zajmował się ochronkami dla dzieci. W swojej nowej parafii wybudował murowany kościół, zorganizował ochotniczą straż pożarną, szkołę i stację elektryczną. Stworzył też działającą przez kilka lat orkiestrę OSP. Jak się później okazało, wszystko to sfinansował z kredytów zaciągniętych na własne nazwisko, bez zgody i wsparcia diecezji. Mieszkańcy nie docenili jednak jego poświęcenia i w 1925 roku, gdy ubiegał się o mandat radnego gminnego, odrzucili jego kandydaturę. Rok później poskarżyli się lokalnej gazecie na treść kazań – Szufladowicz nie był zwolennikiem Józefa Piłsudskiego, czemu dawał wyraz z ambony. W 1928 roku został przeniesiony do Mińska Mazowieckiego, a cztery lata później do Latowicza. Zmarł w roku 1936 na skutek skrzepu powstałego po złamaniu nogi. Miał 44 lata.
- - ks. Antoni Zagańczyk (-/-/-/9/-) – proboszcz z Kobyłki od roku 1908 do śmierci w roku 1934. Był budowniczym kościoła w Wołominie (1908), założycielem szkoły (1910) i budowniczym domu Parafialnego (1919). Wśród swoich zasług miał też założenie Akcji Katolickiej w parafii, Macierzy Szkolnej, kołka rolniczego, straży ogniowej, banku spółdzielczego i spółdzielni mieszkaniowej.
Ilustracja tytułowa: Niemiecki odbiornik z roku 1925 z kolekcji ks. Ryszarda Piaseckiego
Źródło ilustracji tytułowej: RadioPolska


Comments
There are no comments