Wydarzyło się 31.07.1925

Kiedy w sobotę, 25 lipca 1925 roku, „Radio-Amator” rozpisywał się o problemach z prowadzeniem zbiórki na sfinansowanie działalności stacji PTR młoda, utworzona jedenaście dni wcześniej poznańska Fabryka Aparatów Radjofonicznych i przyborów elektrotechniki NEWS-RADJO znalazła się w poważnych tarapatach… Przed równo stu laty sprawę na łamach „Dziennika Poznańskiego” naświetlał właściciel firmy, kupiec Roman Mager:
Na mocy wyroku z dnia 22 bm. na firmę „Radjo”, która mieści się przy ul. 27 Grudnia, gdzie obecnie znajduje się wydział handlowy, zostaliśmy przez właścicieli kamienicy Braci Nowakowskich i Synowie, Fabryka Mebli przy pomocy komornika sądowego p. Nowaka w dn. 25 bm. eksmitowani. Mimo wyraźnych oświadczeń p. Magera, że komornik sądowy nie znajduje się w ubikacjach firmy „Radjo”, zwracając mu uwagę na wypis obecnych właścicieli firmy, oświadczył p. Nowak wobec świadków (czynnych przy eksmisji), że mu jest wszystko jedno czy to prawnie czy nie prawnie przeprowadza i również wezwał p. Magera do uspokojenia się oraz groził wezwaniem policji.
P. Mager udał się po pomoc do p. dr. Jaglarza oraz Sądu Powiatowego, który wydał wyrok w tym czasie. Jednakże komornik sądowy oraz właściciel kamienicy p. Nowakowski i Synowie, z którego polecenia p. Szubert był czynny, zdołali już zapakować na wóz połowę mebli, tak, że p. Mager powracając z sądu zastał połowę urządzenia na wozie firmy C. Hartwig. I oświadczył komornikowi po raz wtóry, że nie znajduje się w lokalu firmy „Radjo”. P. Mager wyprosił p. Szuberta, a komornik sądowy wyszedł za p. Szubertem. P. Mager korzystając z nieobecności komornika sądowego zamknął swój lokal, a ludzi czynnych przy eksmisji wyprosił, by tem samem w Sądzie Powiatowym na wniosek p. dr. Jaglarza osiągnąć natychmiastowe wstrzymanie eksmisji.
P. Mager w ciągu pół godziny osięgnął na wniosek p. dr. Jaglarza natychmiastowe wstrzymanie eksmisji. Powracając napowrót do swych ubikacji ku swemu zdziwieniu stwierdził, że komornik sądowy nie informując się wcale w Sądzie samowolnie zawołał ślusarza i przemocą wtargnął do ubikacyj i na nowo przeprowadził eksmisję. Eksmisja trwała od godziny 9 do 13 i pół.
To jak spółka „NEWS-RADJO” znalazła się w pomieszczeniach spółki „Radjo” tłumaczyły publikowane w późniejszym czasie oświadczenia:
Aktem notarjalnym z dnia 14-go lipca 1925 roku kupiliśmy firmę „Radjo” i złączyliśmy takową z naszą fabryką pod nazwą NEWS – Fabryka aparatów radjofonicznych i przyborów elektro-techn. Roman Mager, Roman Kłosiński.
Również aktem notarjalnym z 14-go lipca br. zawiązaliśmy J.Sp.H. pod nazwą News-Radjo. Zarazem komunikujemy, iż oprócz kupna f-my Radjo nie mamy nic wspólnego z takową.
W kolejnych wydaniach „Dziennika Poznańskiego” nie znaleźliśmy już dalszych doniesień na temat tej sprawy… Może poza ogłoszeniem o 100 złotych nagrody…
…za wykrycie złodzieja, który skradł podczas nieprawnej eksmisji w dniu 25 ub.m. w lokalach naszego Wydziału Handlowego akta firmowe f-my Radjo sp. z o. p. w likwidacji w wart. sto tys. zł.
Z opublikowanego kilkakrotnie w pierwszych dniach sierpnia 1925 roku ogłoszenia wynika, że sprawę prowadził wydział śledczy policji, a wydział handlowy firmy przeniósł się z ulicy 27 Grudnia na ulicę Gwarną 8… Wzmianka o firmie NEWS-RADJO pojawi się jeszcze w naszym cyklu przy okazji zapowiadanego już jakiś czas temu konkursu „Dziennika Poznańskiego”.
Ilustracja tytułowa: Ogłoszenie spółki NEWS-RADJO w „Dzienniku Poznańskim”
Źródło ilustracji tytułowej: „Dziennik Poznański”, 4.08.1925


Comments
There are no comments