Wydarzyło się 13.08.1925

Dziś ponownie o tym jak radio sto lat temu wdzierało się do codzienności… W „Gazecie Kaliskiej” z 13 sierpnia 1925 roku ukazało się takie oto ogłoszenie:
Dyrekcja Gimnazjum Koedukacyjnego z prawami szkół państwowych w Turku podaje do wiadomości, że egzaminy wstępne rozpoczną się 31 sierpnia br. Miejsca wolne są do wszystkich klas. Koszty utrzymania i opłata szkolna mniejsze niż w innych miastach. W gimnazjum radjo.
Nie udało nam się dotrzeć do późniejszych analiz czy to ostatnie czy może przedostatnie zdanie miało decydujący wpływ na wybór szkoły wśród młodzieży. Wiadomo natomiast – jak ustalili autorzy publikacji „100 lat Liceum Ogólnokształcącego w Turku” – że pomysłodawcą zainstalowania aparatu w gimnazjum był L. Borysławski, prezes Towarzystwa Szkolnego prowadzącego placówkę. W publikacji wydanej na stulecie szkoły tak wspominał to jeden z absolwentów, Eugeniusz Miniszewski:
Prawdziwie wielkim wydarzeniem był dzień, kiedy Gimnazjum nabyło pierwsze w Turku radio rozmiarów małego pianina. Zaopiekował się nim profesor fizyki, prof. Jerzy Wachszteński, zresztą z tytułem barona. Z jego inicjatywy powstał Turkowski Radio-Klub, który poza tym, że szerzył wiedzę o technice radiowej, organizował regularnie 3 razy w tygodniu dwugodzinne spotkania, podczas których za niewielką opłatą mieszkańcy Turku mogli posłuchać audycji radiowych. Wykorzystano je kiedyś nawet do zorganizowania zabawy tanecznej, radio jednak tak wyło, że tylko najbardziej uparci mogli przy nim tańczyć.
Słuchano wtedy audycji z Berlina, Wiednia i innych miast europejskich.
Radio pojawiło się również w… poezji. W „Kurjerze Warszawskim” opublikowany został wiersz o tytule „O zmierzchu” autorstwa poety, dramatopisarza i prozaika Juliusza Wirskiego, późniejszego członka Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Kiedy zmierzch w szare blachy zadzwoni, zapłacze
Nie zapalajcie świateł złocistej melodji,
Lecz przełamcie milczenia najsłodsze kołacze –
Niech w dusze padnie cicho, niech się w was rozmodli…
W zgiełku życia, w szaleńczej sarabandzie zdarzeń
Pozwólcie swojej duszy każdego wieczora
Raz jedyny, w pokorze, wziąć jałmużnę marzeń,
Bo zmęczona jest bardzo i bardzo jest chora.
Zapomnijcie o radjo, o broad-castingu,
O kursach dolarowych, o kopalniach w Baku,
O tem, że o dziewiątej w fraku czy smokingu
Będziecie kłamać duszy, urągać jej brakom.
[…]
Ale dzisiaj raz jeden, w zmierzchu szarym śpiewie
Pozwólcie chorej duszy zapomnieć i marzyć
Niech zapłacze nad sobą, niech o niczem nie wie
I niech raz będzie sobą cokolwiek się zdarzy!
Ilustracja tytułowa: Reklama Gimnazjum Koedukacyjnego w Turku w „Gazecie Kaliskiej”
Źródło ilustracji tytułowej: „Gazeta Kaliska”, 13.08.1925


Comments
There are no comments