Wydarzyło się 23.08.1925

Niedziela, 23 sierpnia 1925 roku, wedle doniesień prasowych przyniosła kolejny koncert urządzony staraniem Centralnego Komitetu Polskich Zrzeszeń Radiotechnicznych. W ramach wieczoru muzyki lekkiej przewidziano występ jazzbandu oraz kuplety, recytacje i śpiewy w wykonaniu Miry Łaniewskiej, żony Alojzego Kaszyna, a także Marii Zarembianki i Alojzego Kaszyna. I tym razem prasa nie podała szczegółów programu, przyniosła jednak kilka innych radiowych wiadomości.
Dzięki Ryszardowi Miazkowi znamy natomiast treść listu wysłanego tego dnia przez Zygmunta Chamca do żony przebywającej w Rabce:
Masz rację, że trzeba w Sile i Świetle w sprawie radia swoje stanowisko urabiać, ale zdaje się, że wszystko jest na dobrej drodze do komitetu organizacyjnego wyznaczono Sułowskiego, Chełmińskiego i mnie; Chełmiński desygnowany jest na dyrektora fabryki, która będzie osobnym Towarzystwem, a Sułowski, będąc dyrektorem Siły i Światła, zostanie zapewne prezesem zarządu, a naczelne dyrektorstwo Polskiego Radia przypadnie siłą faktów zapewne mnie w udziale, tem bardziej, że wszystkie sprawy radia przechodzą przez moje ręce, mam więc nadzieję, że wyrobię sobie odpowiednio miłe i intratne stanowisko, o ile spadek złotego nie popsuje wszystkiego. Miejmy nadzieję, że nie.
Zaskakujące to nieco, że osoba uważana dziś za ojca Polskiego Radia – czego w żadnej mierze Chamcowi odmówić nie można – w momencie przyznania koncesji nie była pewna czy „wyrobi sobie odpowiednio miłe i intratne stanowisko”.
Wychodzący w Warszawie „Express Poranny” donosił z Londynu, że rząd Stanów Zjednoczonych zamierza zwołać w roku 1926 międzynarodową konferencję radiową, w której udział wezmą 42 państwa. Ich lista w krótkiej notatce nie została ujawniona. Wiadomościami zza Oceanu – tym razem niepokojącymi – dzielił się również „Dziennik Poznański”. Pisał o tajemniczej chorobie radiowej…
W New Jersey i w St. Zjednoczonych zdarzyły się wypadki śmierci, których przyczyny lekarze dokładnie ustalić nie mogli. Sześć młodych urzędniczek fabryki „United States Radio Corporation”, zajętych sprawdzaniem radjowych aparatów wysyłających i odbiorczych zachorowało jednocześnie i zmarły po kilku dniach. Przebieg choroby był u wszystkich sześciu jednakowy. W toku pracy nastąpił u wszystkich nagle wstrząs nerwowy, poczem wywiązała się wysoka gorączka, a w końcu straciły przytomność i nieodzyskawszy jej zmarły. Lekarze twierdzą stanowczo, że tajemnicza choroba jest w bezpośrednim związku z zajęciem młodych dziewcząt, wyjaśnić wszakże tego związku narazie nie umieją. Wobec tego utworzona została specjalna komisja biegłych, celem zbadania czy chodzi tu o nową chorobę, związaną z pracą przy radjoaparatach, a znany fizyk amerykański Robert A. Millikan otrzymał polecenie dokładnego zbadania aparatów wyrabianych w fabryce i zawiadomienia departamentu sanitarnego o wynikach swoich badań.
Analizując ukazujące się później publikacje można stwierdzić, że niepodpisany redaktor, a w konsekwencji również czytelnicy jego tekstu, stali się kolejnymi ofiarami… podobieństwa słów radio i radium. W stanie New Jersey działała wówczas firma o nazwie United States Radium Corporation, a pracujące w niej młode kobiety zajmowały się malowaniem radem tarcz różnego rodzaju urządzeń o zastosowaniach cywilnych i wojskowych, w tym zegarków. Co ciekawe sprawa nie była wówczas nowa – pierwsza „radowa dziewczyna”, jak później określała je prasa, zmarła trzy lata wcześniej, w roku 1922. W wyniku kolejnych badań ustalono, że ową tajemniczą chorobą była choroba popromienna.
Po tej wycieczce za Ocean powróćmy do Polski i prawdziwie radiowych tematów. „Gazeta Kaliska” z 23 sierpnia 1925 roku doniosła o uruchamianiu w mieście składnicy radio:
Od pewnego czasu w naszem mieście dał się odczuć brak składu przyborów radjo technicznych. Jak się dowiadujemy wkrótce zostanie otwarty pod kierunkiem wybitnego fachowca „Centralny Skład Radjo” ul. Babina 1, który będzie posiadał na składzie aparaty, części do budowy aparatów, lampki itd., wszystko pochodzenia francuskiego.
Program na niedzielę, 23 sierpnia 1925 roku (Warszawa)
Godzina 20:00-22:00 / Fala 385 metrów / Koncert urządzony staraniem Centralnego Komitetu Polskich Zrzeszeń Radiotechnicznych – Wieczór muzyki lekkiej
Koncert
„Radjofon Polski” (21.08.1925), „Kurjer Polski” (22.08.1925), „Rzeczpospolita” (22.08.1925), „Express Poranny” (23.08.1925), „Robotnik” (23.08.1925)
Kuplety, recytacje, śpiewy
* – „Express Poranny” nie podał nazwisk
„Radjofon Polski” (21.08.1925), „Kurjer Polski” (22.08.1925), „Rzeczpospolita” (22.08.1925), „Express Poranny” (23.08.1925), „Robotnik” (23.08.1925)
Ilustracja tytułowa: Mira Łaniewska i Alojzy Kaszyn przed mikrofonem stacji PTR
Źródło ilustracji tytułowej: „Radjofon Polski” 2/1926


Comments
There are no comments