RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 15.10.1925. Danusia z Mińska Mazowieckiego i fragment reklamy słuchawek. Źródło: „Radio-Amator” 15-16/1925, „Radio News” 01/1925

W ostatnich dniach przedstawialiśmy już opisy odbiorników kryształkowych i lampowych. Dziś przyjrzyjmy się bliżej słuchawkom… a dokładniej problemom, które pojawiły się przy korzystaniu z nich. Sprawę opisał niezawodny w tematach radiowych „Dziennik Poznański”.

Niejeden z radjoamatorów zaobserwował, że słuchawki, które początkowo dawały silny odbiór, po pewnym czasie reagują nierówno i znacznie słabiej. Zjawisko to może mieć różne powody. Czasami pozostały po obróbce fabrycznej drobne pyłki i opiłki metalu w kapsułce, które z czasem pod wpływem siły przyciągającej magnesu ulokowały się pomiędzy biegunami magnesu i membraną i w ten sposób hamują drgania tej ostatniej. Po oczyszczeniu biegunów pędzlem i dokładnym przedmuchaniu kapsułki słuchawka osiąga znów swą pierwotną siłę, po ponownem starannem przymocowaniu membrany i muszli.

Przy odbiornikach lampowych, które u nas z braku stacji nadawczych są używane, słabnięcie siły słuchawki może mieć jeszcze inny powód. Gdy słuchawki są dołączane do aparatu zaciskami lub gdy wtyczki wkładamy stale w te same gniazdka, wtedy prąd anodowy płynie stale w tym samym kierunku przez cewki elektromagnetyczne. Magnesy te są jednak, dla podniesienia czułości, już na stałe namagnetyzowane. Gdy więc prąd anodowy przez fałszywe połączenie płynie w cewkach elektromagnetycznych stale w kierunku odwrotnym, rezultat będzie taki, że z bieguna północnego magnesu stanie się z czasem biegun południowy, zaś biegun południowy zamieni się na północny. W ten sposób magnetyzm stały zostanie początkowo osłabiony, a wreszcie zupełnie zniszczony, słuchawka zaś traci znacznie na wrażliwości. Błąd ten można naprawić przez odwrotne połączenie słuchawki z aparatem, lecz słuchawka dopiero po pewnym czasie i bardzo powoli odzyska swą dawną siłę. Proces ten można przyspieszyć włączając słuchawkę w obwód baterji akumulatorowej lub też suchej. Prąd dodatni powinien okrążać biegun północny na lewo, zaś biegun południowy na prawo, w sensie obrotu wskazówki zegara.

Przy łączeniu słuchawki nie zważa się poczęści na prawidłowe połączenie cewek pod względem kierunku prądu, a jednak zależy na tem, aby obie membrany przez ten sam impuls prądu zostały poruszone w tę samą stronę. Łącząc więc słuchawki – bez względu na to czy w szeregu czy też równolegle – w ten sposób, że ich magnetyczne impulsy nie pokrywają się, wtedy odnosi się wrażenie, że dźwięk dochodzi nas z boku. Zjawisko to może być tak silne, że zdaje nam się, że słyszymy dźwięk tylko w jednej słuchawce. Kto zrobi to spostrzeżenie a nie osięgnie żadnego rezultatu przez regulowanie membrany niech zmieni doprowadzenia do jednej słuchawki. Zjawisko wtedy poczęści znika i ton w obu słuchawkach jest bardzo silny.

Ot, opis nieobcej żadnemu radiowcowi przeciwfazy sprzed stu lat… Na zakończenie sięgnijmy ponownie po listę osób wspierających próbną stację PTR.

  • - Kazimierz Maksymilian Salecki z Warszawy (-/-/-/3/-),
  • - Zdzisław Samulski z Warszawy (-/-/-/-/5) – przyszły pracownik placówki w Buenos Aires,
  • - T. Schmidt z Warszawy (5/-/-/-/-),
  • - Schmidt z Warszawy (-/-/-/15/-),
  • - inż. Edward Seget (w jednym z numerów niepoprawnie Segat) (5/-/-/10/-) – naczelnik działu sygnalizacji i zabezpieczenia ruchu pociągów w wydziale elektrotechnicznym Dyrekcji Kolei Państwowych w Warszawie, były dyrektor tego wydziału, syn bratanicy Piotra Wysockiego, posiadacz patentu na polski semafor,
  • - Edward Seydenbeutel z Warszawy (-/-/-/5/-) – architekt,
  • - Stan. Siwek z Bydgoszczy (3/-/-/-/-).

Ilustracja tytułowa: Danusia z Mińska Mazowieckiego i fragment reklamy słuchawek

Źródło ilustracji tytułowej: „Radio-Amator” 15-16/1925, „Radio News” 01/1925

Comments

Miłośnik Radia *.dynamic.play.pl 15-10-2025 16:45

Dobrze, bardzo dobrze, że teraz ta moda na słuchawki do radia powróciła po stu latach, takie słuchanie nie przeszkadza innym ludziom, pamiętam czasy jak słuchało się radia trzymając kieszonkowy odbiornik Unitra Eltra przy uchu, to może nie był dobry odsłuch, ale basy były znacznie lepsze niż z tych słuchawek z metalowymi membranami, na których nie dało się słuchać głośno, bo wtedy brzęczały i zniekształcały niemiłosiernie.

Post a comment