RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 17.10.1925. Humor z „IKC-a”. Źródło: „Ilustrowany Kuryer Codzienny”, 17.10.1925

Dzisiejszy odcinek rozpocznijmy od radiowego dowcipu, który równo sto lat temu opublikowany został na łamach „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”… Czy dziś nadal śmieszy? Oceńmy sami.

– Mój przyjaciel mieszka w Warszawie, a zapomocą swojego aparatu radjowego, małego jak pudełko papierosów, słyszy Paryż i Londyn.

– To nic nadzwyczajnego; ja mam przyjaciela, który słyszy nawet Japonię.

– A gdzież on mieszka?

– W Tokio.

Warto tu zauważyć, że autor dowcipu był całkiem na czasie… Nadawana z tokijskiego wzgórza Atago stacja od kilku miesięcy stawiała swoje pierwsze kroki… Wróćmy jednak nad Wisłę. W sobotę, 17 października 1925 roku, w Poznaniu odbyło się zebranie Sekcji radjoamatoskiej Stowarzyszenia Radjotechników. Tak relacjonował to spotkanie zaproszony na nie redaktor „Dziennika Poznańskiego” podpisujący się inicjałami A. C.

Na sobotniem zebraniu rozstrząsano dwie ważne kwestje. Po pierwsze zorganizowanie własnego, hurtownego zakupu materjałów i przyborów radjotechnicznych dla uniknięcia zbyt wielkich kosztów przy zakupie detalicznym. Sekcja uchwaliła odpowiednie fundusze i zatwierdziła pierwsze zakupy.

Drugą sprawą była kwestja pomocy muzycznej i artystycznej przy transmisjach stacji doświadczalnej 17 ZFWL. Pomoc ta została taksamo jednogłośnie uchwalona.

Kolejne testy emisji wspomnianej stacji, zawierające muzykę i komunikaty sportowe, zapowiedziane zostały na niedzielę, 18 października 1925 roku. Więcej o tym jak przebiegły napiszemy jutro, w rocznicę tego wydarzenia. Zwróćmy jeszcze uwagę na pewną zasadniczą różnicę… w przypadku stacji PTR doniesienia prasowe mówiły o oczekiwaniu na wsparcie nie natury „muzycznej i artystycznej”, a li tylko finansowej… Choć nie ma co ukrywać, że koszty utrzymania obu emisji były diametralnie różne. Powróćmy jednak do artykułu z „Dziennika Poznańskiego”. W dalszej części tekstu autor zwracał uwagę na to, co na zebraniu najbardziej przykuło jego uwagę.

Nadzwyczaj miłe wrażenie robiła na widza bezstronnego bardzo spokojna, a przedewszystkiem zgodna współpraca członków sekcji. Ani jednego nieporozumienia, ani jednego zgrzytu. Zapalnym młodym radjoamatorom życzymy jaknajpomyślniejszej i owocnej dalszej pracy.

Choć autorowi chodziło pewnie o zapalonych, przy „zapalnych” pewnie by iskrzyło… Na zakończenie powróćmy jeszcze do publikowanej przez nas od jakiegoś czasu listy osób wspierających stację PTR. W nawiasach podane są kwoty z deklaracji i wpłat drukowanych w kolejnych numerach „Radio-Amatora”.

  • - Stefan Smoleński z Warszawy (-/-/-/4/-) – wpisany dwa razy,
  • - Bolesław Sobiecki z Pruskowa (-/-/9/-/-) – wpisany dwa razy,
  • - Narcyz Sokołowski z Warszawy (-/-/-/6-/-) – współzałożyciel zrzeszenia pracowników biurowych kolei polskich,
  • - Witold Sokołowski z Kruszwicy (3/-/9/-/-) – członek zarządu cukrowni,
  • - por. Brunon Sommer z Warszawy (-/-/5/-/-) – Wydział Wojsk Łączności, członek Stowarzyszenia Radiotechników Polskich,
  • - Napoleon Sosnowski z Warszawy (5/5/-/-/5) – nauczyciel śpiewu w Gimnazjum Łubińskiego.
  • - mjr Józef Stanślicki z Warszawy (-/-/-/-/10) – późniejszy kierownik referatu szyfrów oddziału. II Sztabu Generalnego,
  • - St. Stawiński z Warszawy (-/-/-/3/-),
  • - Stawiński z Warszawy (-/-/5/-/-),
  • - Jan Stegeman z Warszawy (-/-/-/3/-) – późniejszy absolwent wydziału Elektrycznego Politechniki Warszawskiej, członek Stowarzyszenia Elektryków Polskich.

Ilustracja tytułowa: Humor z „IKC-a”

Źródło ilustracji tytułowej: „Ilustrowany Kuryer Codzienny”, 17.10.1925

Comments

There are no comments

Post a comment