Wydarzyło się 2.11.1925

W naszym cyklu staramy się przedstawiać nie tylko związane z narodzinami polskiej radiofonii wydarzenia, ale też stojące za nimi osoby. Stało się już tradycją, że piszemy o nich przede wszystkim w rocznicę urodzin. Okazuje się jednak, że nie zawsze daty te są dziś znane. Tak jest m.in. w przypadku obu braci Odyńców, którzy przyszli na świat na Kaukazie, gdzie ich rodzice – książę Roman Odyniec-Bagrynowski i Natalia z Kochanowiczów – wyjechali w poszukiwaniu środków na lepsze życie. Wykorzystajmy zatem ten zaduszkowy czas, aby przybliżyć historię ich życia. Szczegóły znamy przede wszystkim dzięki badaniom Macieja Józefa Kwiatkowskiego, choć niektóre późniejsze odkrycia rzucają nowe światło na jego ustalenia.
Według ksiąg parafialnych parafii św. Aleksandra w Warszawie starszy z braci, Stanisław, urodził się w roku 1888 w gruzińskim portowym mieście Poti, należącym w tym czasie do Rosji. Wydaje się jednak, że w tym miejscu rodzina Odyńców nie przebywała długo. Kiedy w czerwcu tego samego roku Roman odwiedzał Warszawę meldując się w Hotelu Angielskim jako miejsce stałego pobytu podał odległy od Poti o 260 kilometrów Tyflis. W dzisiejszym Tibilisi w roku urodzin Janusza – 1893 – odbywał się ślub Leona Podoleckiego i Wiktorii Chwasteckiej, na którym ojciec braci był świadkiem. Znajdująca się w granicach Rosji Gruzja nie okazała się dla rodziny Odyńców szczęśliwa. Jeszcze przed końcem dekady Roman zmarł pozostawiając Natalię, Stanisława i Janusza w bardzo trudnej sytuacji. Kobieta ostatecznie zdecydowała się na powrót nad Wisłę. Badacze nie są jednak zgodni w którym momencie to nastąpiło. Maciej Józef Kwiatkowski pisze o przełomie wieków, a Ryszard Miazek o okresie po rewolucji w Rosji w roku 1917. Analiza materiałów źródłowych skłania ku obraniu tej pierwszej wersji.
W marcu 1917 roku redaktor „Gazety Porannej 2 Grosze” tak bowiem pisał o (architekcie) Stanisławie Odyńcu:
Młody, lecz dzielny ten budowniczy, wychowaniec paryskiej szkoły sztuk pięknych, odbył już poważne studya techniczne i artystyczne, pracował w przemyśle prowadząc własne biuro budowlane i zakłady mechaniczne, a obecnie swą energię wytęża w kierunku stworzenia wspomnianego Towarzystwa, widząc w niem jedyny sposób racyonalnej odbudowy zniszczonych świątyń.
Mowa tu o organizowanym przez starszego z braci Odyńców Towarzystwie budowy kościołów, którego celem – w myśl statutu – była budowa i odbudowa świątyń ze zniszczeń wojennych. O działalności w tym samym przedziale czasowym Maciej Józef Kwiatkowski pisał tak:
Wychowywani w trudnych warunkach kończyli szkoły, Stanisław próbował studiować architekturę w Paryżu i Szkołę Sztuk Pięknych w Warszawie nie doprowadzając studiów do końca. Odyńcowie imali się różnych zawodów i interesów, dążąc do zdobycia majątku i godnej pochodzenia pozycji społecznej.
Oraz – w przypisach – bardziej szczegółowo:
W 1914 roku zorganizował wytwórnię kuchen polowych dla armii rosyjskiej, lecz zanim przedsiębiorstwo zaczęło działać do Warszawy wkroczyli Niemcy. Później zorganizował przedsiębiorstwo budowalne odbudowy kościołów.
Potwierdzeniem słów o wcześniejszym niż w 1917 roku przyjeździe do Polski mogą być też inne wzmianki prasowe. W grudniu 1911 roku m.in. „Goniec Poranny” donosił o amatorskim przedstawieniu w reżyserii Natalii Odyniec wystawionym w Boże Narodzenie w budynku straży ogniowej w Nasielsku. W tym samym okresie Stanisław został wymieniony w piśmie Polskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Pokoju jako członek tej organizacji. Od 1915 do 1917 roku Stanisław Odyniec regularnie brał też udział w publicznych zbiórkach przy stolikach kawiarnianych na takie cele, jak np. wsparcie niezamożnych słuchaczy Wyższej Szkoły Leśnej. W sierpniu 1917 roku wstąpił też do komitetu mającego za cel przygotowanie pamiątkowego wydawnictwa o Tadeuszu Kościuszce, a trzy miesiące później został referentem w Biurze Inwentaryzacji Majątków Skarbowych Departamentu Skarbu Gabinetu Cywilnego Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego. O jego losach w wolnej Polsce napiszemy jutro.
Ilustracja tytułowa: Podpis Stanisława Odyńca na tle zdjęcia z „Rzeczpospolitej”
Źródło ilustracji tytułowej: „Rzeczpospolita”, 14.02.1926, Księgi metrykalne parafii rzymskokatolickiej Św. Aleksandra w Warszawie (Skanoteka - Metryki)


Comments
There are no comments