Wydarzyło się 19.11.1925

We wczorajszym odcinku naszego cyklu wspominaliśmy o radiowym teatrze na berlińskiej wystawie radiowej. Co jeszcze można było tam zobaczyć – a w zasadzie zobaczyć i usłyszeć – pisała „Polska Zbrojna” z 19 listopada 1925 roku:
Na specjalną uwagę zasługiwały aparaty nadawcze i odbiorcze na krótkie fale, co dowodzi, że radjoamatorzy niemieccy zamierzają sumiennie się zająć tym nowym działem radjokomunikacji. Około 90 proc. rozmaitego sprzętu radjowego wyrabiają dziś w Berlinie, jest więc on głównym centrum wytwórni aparatów. W samym Berlinie jak to już pisaliśmy jest obecnie przeszło 350 000 słuchaczy radjowych, to znaczy 40 proc. ogólnej liczby radjofonów niemieckich. Wystawa przekonała nas na jak wysokim poziomie stoi obecnie niemiecki przemysł radjowy. Słusznie więc wybrano Berlin jako teren drugiej niemieckiej wystawy radjowej.
Tamten czwartek wedle danych Państwowego Instytutu Meteorologicznego zapowiadał się w miarę pogodny… jak na listopad…
W Zakopanem temperatura wczoraj rano wynosiła -3°, pochmurno, cisza. Temperatura najwyższa wynosiła wczoraj w Warszawie +5°, najniższa 0°. Przewidywany przebieg pogody w dniu dzisiejszym: rano chmurno i mglisto, potem stopniowe wypogadzanie się, nocą przymrozki, słabe wiatry północne lub cisza.
Zima nadchodziła zatem małymi kroczkami… Tymczasem „Dziennik Poznański” już wtedy zdecydował się na poinstruowanie słuchaczy jak obchodzić się z antenami podczas opadów śniegu.
Przestroga wysyłana ze stacji nadawczych: „Nie zapominajcie uziemić anteny” zyskuje w okresie zimowym znacznie większe znaczenie. W miesiącach latowych grożą antenie poważne wyładowania elektryczne podczas burzy, przyczem w mniejszej mierze ma się na myśli uderzenie pioruna w samą antenę, jak fakt, o którym pouczyło nas doświadczenie, że przy uderzeniu pioruna w pobliże wytwarzają się ogr. energje w antenie, które jaknajspieszniej należy odprowadzić do ziemi. Jednak poza wypadkami burzy przypadkowe nieuziemienie anteny w miesiącach latowych nie może spowodować żadnych poważniejszych szkód.
Inaczej rzecz ta przedstawia się zimą. Tutaj niespodzianie może zacząć padać śnieg, a każdy z płatków śniegu posiada mały ładunek elektryczny. Przez tysiąckrotne pomnożenie malutkich tych ładunków antena może otrzymać bardzo wysokie napięcie elektryczne. Ładunek elektryczny w antenie nietylko uniemożl. wprost słuchanie odbioru, lecz przy antenie nieuziemionej może spowodować ogromne szkody wewnątrz odbiornika. Pozatem radjoamator przy przypadkowym dotknięciu może otrzymać dotkliwe porażenie elektryczne.
Aby się przekonać o niebezpieczeństwie można przeprowadzić mały eksperyment. Włączając mianowicie w zimie pomiędzy antenę i ziemię mały kondensator blokowy przekonamy się po kilku godzinach, że jest on zupełnie naładowany i wyładowuje się niebieskimi iskrami poprzez dielektrikum. Można sobie więc wyobrazić jakie zniszczenie takie napięcia mogą spowodować w cieniutkich drutach cewek itd. Oczywiście, że wszystko powyżej powiedziane odnosi się jedynie do anten otwartych.
Na zakończenie powróćmy do listy osób, które wspierały stację PTR w ogłoszonej przed wakacjami publicznej zbiórce. Przypomnijmy, że w nawiasach podane są zadeklarowane i wpłacone kwoty w „okresach rozliczeniowych”.
- - Jerzy Świderski z Warszawy (-/-/-/3/-),
- - K. Świderski z Warszawy (3/-/-/-/-),
- - Józef Świerczewski z Warszawy (3/-/-/-/-),
- - Czesław Świtalski z Warszawy (-/-/-/5/-).
Ilustracja tytułowa: Hasło z poradnika „Jak założyć radjo?”
Źródło ilustracji tytułowej: „Jak założyć radjo? Wskazówki praktyczne”


Comments
There are no comments