Wydarzyło się 11.12.1925

Głównymi punktami piątkowego wieczoru kameralnego, nadanego 11 grudnia 1925 roku, były utwory Borodina i Dworzaka w wykonaniu kwartetu prof. Bronisława Lewensteina, wisienką na torcie zaś pieśni odśpiewane przez barytona Opery Warszawskiej Franciszka Freszla. Więcej nim napiszemy już za cztery dni, w dniu jego 35. urodzin, tymczasem zajrzyjmy do biografii pierwszego wspomnianego wykonawcy. Urodził się w roku 1886 w Warszawie, był skrzypkiem, klarnecistą, ale i – jak wskazują rodzinne wspomnienia – malarzem. Według twórców portalu Wirtualny Sztetl ukończył gimnazjum w Kijowie. Potem studiował matematykę. Muzyki uczył się w Konserwatorium Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Muzycznego w Petersburgu oraz w Paryżu. Do roku 1922 był profesorem w szkołach muzycznych w Żytomierzu i Baku oraz w konserwatorium w Charkowie, a po powrocie do Polski pracował w konserwatoriach w Łodzi i Warszawie. Był też członkiem jury I Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Warszawie w roku 1935. Zginął z rąk Niemców podczas II wojny światowej. Rodzinne wspomnienia wskazują na aresztowanie w marcu 1941 roku w Kazimierzu Dolnym i zastrzelenie na lubelskim Zamku w kwietniu, Wirtualny Sztetl jako datę śmierci wskazuje rok 1943, a jako miejsce Kazimierz Dolny.
11 grudnia 1925 roku ukazał się też dwudziesty czwarty numer „Radjofonu Polskiego”. Nawiązując do uruchomienia regularnych koncertów stacji PTR redakcja rozpoczęła promowanie taniego „odbioru galenowego”, innymi słowy poprzez odbiorniki kryształkowe.
Zaletą odbioru kryształkowego jest przedewszystkiem jego łatwość i taniość – szczegół, który nabiera dużej wagi w dzisiejszych ciężkich okolicznościach gospodarczych. Aparat kryształkowy każdy sam może zbudować za cenę 5-ciu do 10-ciu złotych, co razem ze słuchawkami wyniesie sumę 20-25 złotych od instalacji. Dobry aparat kryształkowy wraz ze wszystkimi dodatkami, anteną, a nawet licencją nie kosztuje drożej niż 60 złotych. A więc wydatek na odbiornik kryształkowy nie obciąży zbytnio niczyjego budżetu i z łatwością mógłby być poniesiony nawet przez najmniej zamożnych.
Co się tyczy dobroci audycji to stwierdzić należy, iż odbiór kryształkowy o wiele przewyższa co do czystości odbiór lampowy. Wadą jego jest słaba moc. To też aparatem kryształkowym można się posługiwać tylko w niewielkiej odległości od stacji, wówczas gdy aparat lampowy „ciągnie” setki i tysiące kilometrów. Jednakże podkreślamy, iż w polu zasięgu detektorowego danej stacji kryształ daje o wiele lepsze rezultaty niż lampa.
Życzyć więc należy, aby to przekonanie jak najbardziej się upowszechniło w naszych kołach radjofilskich i aby odbiornik kryształkowy tak się wśród nas rozkrzewił, jak wśród mieszkańców ośrodków radiofonicznych zagranicą.
Na zakończenie ponownie zajrzyjmy do listy osób wspierających w minionych miesiącach stację PTR. Pozostało nam jeszcze dwadzieścia nazwisk na litery Z i Ż. Dziś pierwsza część z nich.
- - Jan Zagórski z Warszawy (5/5/-/-/5),
- - Wacław Zagrodziński z Warszawy (10/-/-/10/-),
- - Zajączkowski z Opoczna (-/-/2/-/-),
- - Mieczysław Zakaszewski z Jadowa (-/-/6/-/-),
- - Leopold Zalewski (wg „Radio-Amatora” Zaleski) z Drzewicy (3/-/-/3/-) – pracownik firmy Bracia Kobylańscy, inicjator powołania straży pożarnej,
- - Zygmunt Zalewski z Warszawy (-/-/-/-/5),
- - Bolesław Zapolski z Chorowa (3/-/-/-/-) – wojskowy (w 1939 roku kapral), konstruktor aparatu do szybkiego słuchowego nauczania się odczytywania z pamięci znaków Morse'go bez pomocy innych osób, na który w 1926 roku uzyskał patent.
Program na piątek, 11 grudnia 1925 roku (Warszawa)
Część I
Słowo wstępne – Aleksandr Borodinie i Antonin Dvořák
„Radjofon Polski” (25.12.1925)
Aleksandr Borodin: Kwartet nr 2 D-dur (I. Allegro moderato, III. Notturno, II. Scherzo)Posłuchaj: Utwór
„Rzeczpospolita” (10.12.1925), „Kurjer Warszawski” (11.12.1925), „Radjofon Polski” (25.12.1925)
Część II
Piotr Czajkowski: Aria z opery Eugeniusz Onegin
„Rzeczpospolita” (10.12.1925), „Kurjer Warszawski” (11.12.1925), „Radjofon Polski” (25.12.1925)
Aleksandr Greczaninow: A kiedy dziewczę będzie żoną mą*
* – według „Kurjera Warszawskiego” A kiedy dziewczę będziesz żoną mą, „Radjofon Polski” nie podał tytułu
„Rzeczpospolita” (10.12.1925), „Kurjer Warszawski” (11.12.1925), „Radjofon Polski” (25.12.1925)
Stanisław Niewiadomski: Hej tam na polu
„Rzeczpospolita” (10.12.1925), „Kurjer Warszawski” (11.12.1925), „Radjofon Polski” (25.12.1925)
Część III
Antonín Dvořák: Kwartet F-dur op. 96 (I. Allegro ma non troppo, II. Lento, III. Molto vivace, IV. Finale. Vivace ma non troppo)Posłuchaj: Utwór
„Rzeczpospolita” (10.12.1925), „Kurjer Warszawski” (11.12.1925), „Radjofon Polski” (25.12.1925)
Ilustracja tytułowa: Ilustracja przedstawiająca odbiornik galenowy
Źródło ilustracji tytułowej: Wacław Szczęsny „Pierwsza Książka Radjoamatora”, Warszawa 1927


Comments
There are no comments