RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 15.12.1925. Franciszek Freszel. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Przegląd wydarzeń z wtorku, 15 grudnia 1925 roku, rozpoczynamy od Poznania, gdzie o godzinie 21 rozpoczął się wykład „O radjotelefonicznych stacjach nadawczych” wygłoszony przez asystenta Uniwersytetu Poznańskiego Leona Kozłowskiego. Tego samego, który na początku października zaangażowany był w próbne emisje stacji 17 ZFWL. Spotkanie odbywało się w sali Collegium Medicum przy ulicy Fredry 10. W zaproszeniach opublikowanych na łamach poznańskiej prasy wspominano o pokazywaniu przeźroczy, przeprowadzaniu doświadczeń oraz demonstracji nadawczej stacji radiotelefonicznej 17 ZFWL. Późniejsze relacje nie precyzują jednak czy demonstracja obejmowała jedynie jej pokazanie czy też uruchomienie… Tak pisał o tym spotkaniu „Dziennik Poznański”:

Wykład odbył się przy przepełnionej sali. P. Kozłowski przedstawił wpierw cały przebieg rozwoju radiotechniki. Po wyjaśnieniu podstaw teoretycznych, rezonansu obwodów, zapoznawali się słuchacze kolejno z wszelkiemi metodami przesyłania sygnałów radiotelegraficznych, a więc ze stacjami iskrowemi, łukowemi, alternatowemi i wreszcie lampowemi. Wszystkie te metody prelegent demonstrował przyrządami laboratoryjnemi, ilustrując wykład obficie interesującemi przeźroczami.

Pomimo nader skomplikowanego zagadnienia udało się prelegentowi przedstawić wszystko tak jasno i zrozumiale, że nawet zupełny laik mógł się zorientować w zawiłej kwestji stacji nadawczych. W końcu przedstawił p. Kozłowski smutny stan radiofonji w Polsce. Ponieważ towarzystwo „Polskie Radio”, które otrzymało monopol na budowanie stacji, nie daje żadnego znaku życia należałoby w inny sposób pomyśleć o rozwiązaniu kwestji radiofonji polskiej, tembardziej, że dobrze rozwinięta radiofonja jest potężnym czynnikiem propagandy zagranicznej, która nam tak bardzo potrzebna. Prelegent podaje tu szczęśliwą myśl czy nie byłoby dobrze oddać koncesje radiofoniczne lokalne samorządom miast. Warszawa np. dokłada do teatrów miejskich ca. 7 milionów złotych. Za jedną setną tej sumy możnaby wybudować i prowadzić bardzo dobrą stację radiofoniczną, któraby przynosiła znaczne dochody. Nie inaczej rzecz ma się w Poznaniu, gdzie za jedną dziesiątką deficytu teatralnego możnaby uruchomić dobrze działającą stację.

Na zakończenie wykładu urządził p. Gorzeński, właściciel firmy „Radiopol”, koncert radiofoniczny na głośnik aparatem własnego wyrobu o czterech lampach. Bez żadnego szukania usłyszano doskonały koncert wpierw jednej ze stacji niemieckich, później stacji angielskiej. Demonstracja p. Gorzeńskiego była niezwykłym sukcesem, gdyż, jak się później okazało, z powodu wielkiego pośpiechu przy ustawianiu odbiornika antena była uziemiona…

Z tym nie dawaniem znaków życia przez Polskie Radio asystent Kozłowski nieco mijał się z prawdą… Na pewno bowiem tego dnia odezwała się finansowana przez koncesjonariusza tymczasowa stacja PTR. W programie znalazł się wieczór muzyki skandynawskiej z Triem Kmita i Stefanią Millerową.

Tego samego dnia „Echo Warszawskie” donosiło o obserwacjach relacji pomiędzy prasą a radiem.

Ciekawy jest stosunek radjofonu do dzienników, które napozór są konkurentami. Otóż stwierdzono, iż krótkie komunikaty i depesze prasowe ogłaszane jako ostatnie wiadomości przez mikrofon sprzyjają rozwojowi prasy codziennej, publiczność ciekawa więcej wyczerpujących szczegółów, których komunikaty radjofoniczne nie zawierają, kupują gazety dla zaspokojenia rozbudzonej ciekawości.

Na zakończenie przejdźmy jeszcze do zapowiadanej już przed kilkoma dniami biografii jednego z artystów występujących przed mikrofonem stacji PTR – świętującego trzydzieste piąte urodziny barytona, reżysera teatralnego Franciszka Freszla. Urodził się w Stryju, kształcił na Politechnice Lwowskiej oraz w Konserwatorium Wiedeńskim, a debiutował we Lwowie. Podczas I wojny światowej walczył na froncie. W 1919 roku zamieszkał w Warszawie i rozpoczął pracę w Teatrze Wielkim. Uczył w Instytucie Muzycznym Antoniego Grudzińskiego i w Państwowym Konserwatorium Muzycznym w Warszawie. Podczas II wojny światowej znalazł się w warszawskim getcie. Zginął w roku 1943.

Program na wtorek, 15 grudnia 1925 roku (Warszawa)

Część I

Johan Svendsen: Andante z III Rapsodii norweskiej*
Trio Kmita – Lidia Kmitowa (skrzypce), Maria Pohlowa (fortepian), Michał Borzakowski (wiolonczela)

* – ówczesna prasa podawała Swendsen

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Christian Sinding: Romans
Lidia Kmitowa (skrzypce)

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Edvard Grieg: Pieśni
Stefania Millerowa (śpiew)

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Christian Sinding: Serenada (andante i allegretto)
Lidia Kmitowa (skrzypce), Michał Borzakowski (wiolonczela)

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Część II

Jean Sibelius: Canzonetta
Michał Borzakowski (wiolonczela)

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Jean Sibelius: Valse triste
Michał Borzakowski (wiolonczela)

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Edvard Grieg: Sonata F-dur op. 8 (I. Allegro con brio, II. Allegretto quasi andantino, III. Allegro molto vivace)
Lidia Kmitowa (skrzypce), Maria Pohlowa (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Edvard Grieg: Pieśni
Stefania Millerowa (śpiew)

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Christian Sinding: Gawot op. 50 Nr 5
Trio Kmita – Lidia Kmitowa (skrzypce), Maria Pohlowa (fortepian), Michał Borzakowski (wiolonczela)

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Per Wingl: Kołysanka*
Trio Kmita – Lidia Kmitowa (skrzypce), Maria Pohlowa (fortepian), Michał Borzakowski (wiolonczela)

* – być może redaktorzy mieli na myśli Kołysankę Solvejgi z poematu symfonicznego Peer Gynt op. 23 Edvarda Griega

„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)

Program na wtorek, 15 grudnia 1925 roku (Poznań)

Godzina 20:00 / Być może audycja tego dnia nie została nadana

Próby (?)

„Dziennik Poznański” (15.12.1925), „Kurjer Poznański” (15.12.1925), „Dziennik Poznański” (18.12.1925)

Ilustracja tytułowa: Franciszek Freszel

Źródło ilustracji tytułowej: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Comments

There are no comments

Post a comment