Wydarzyło się 17.12.1925

W czwartek, 17 grudnia 1925 roku, na fali 380 metrów można było ponownie usłyszeć kapelę drumlistów. Tym razem w repertuarze miała pieśni i tańce słowiańskie. Tego dnia „Dziennik Wileński” doniósł o wykryciu tajnej radiostacji odbiorczej założonej bez zezwolenia władz w jednej z miejscowości województwa nowogródzkiego. Skoro napisała o tym gazeta zapewne nie chodziło o zwykłego radiopajęczarza, a o mieszkańca pasa nadgranicznego. Według „Dziennika” właściciel radiostacji pociągnięty został do odpowiedzialności, nie redakcja nie wskazała jednak co czekało go za ten występek.
Jak w prawdopodobnie ostatniej części swojego „Praktycznego Kursu Radjofonji” na łamach dziennika „Rzeczpospolita” pisał inż. Eugeniusz Porębski, zdarzało się, że też tak: „Pogardzani amatorzy oddali radjofonji wielkie usługi”. To tytuł tekstu, który ukazał się 4 grudnia 1925 roku:
Radiofonja jest tą najciekawszą gałęzią techniki, w której obecnym rozwoju bierze udział niezliczona rzesza amatorów-wynalazców. Łatwość, z jaką można zbudować aparat, wciąga początkowo młodzież do tej godziwej rozrywki, potem zaczynają się głębsze studja, nauka telegrafji i ani się amator spostrzeże, kiedy się staje zawołanym już można powiedzieć niemal zawodowym radiotechnikiem. A że możliwości do odkryć jest wiele, więc ci niepozorni amatorzy stwarzają nowe cuda. Tak stało się z falami krótkiemi.
Konwencja nakazała wszelkie prace amatorskie w radiotelegrafji usunąć z fal długich, by nie przeszkadzać poważnym radiotelegrafom. Nie minęło kilka lat, a okazało się, że właśnie te pogardzone fale krótkie dają możność najpewniejszego porozumiewania się na większych odległościach przy najmniejszym zużyciu energji elektrycznej! Duże stacje nadawcze, szczególniej transatlantyckie, posiadać muszą potężne źródła energji (Warszawa 400 koni), by sygnały były słyszalne dobrze w każdej porze dnia i nocy bez względu na pogodę i burze atmosferyczne. A jednak mimo tych urządzeń są okresy, kiedy telegrafista z największem naprężeniem stara się złowić wprawnem uchem znaki depeszy zacieranej trzaskami powstałemi przez wyładowania elektryczne w atmosferze. Tymczasem mały aparacik amatorski zasilany prądem z akumulatora o sile 1000 razy mniejszej niż duze stacje pracujący na wzgardzonej fali krótkiej daje sygnały słyszane doskonale na odległości 30000 km z jaknajwiększą wyrazistością. Wyładowania atmosferyczne nie mają wpływu, gdyż na falach krótkich nie słychać trzasków powstających przy burzach elektrycznych.
Tak więc odkrycia amatorów przynieść mogą niepospolite usługi zawodowej radiotechnice. Wszelkie odkrycia nowe w tej dziedzinie odbywają się przy wspólnej pomocy, a dokąd mogą nas zaprowadzić, trudno przewidzieć.
Tym optymistycznym akcentem żegnamy kurs inż. Porębskiego… ale dziś pożegnamy też publikowaną od 13 lipca listę nazwisk osób, które deklaracjami i stałymi składkami wspierały działalność stacji PTR. Zestawienie było drukowane w kolejnych numerach „Radio-Amatora” – stąd kolejne kwoty w nawiasie.
- - Antoni Zubrewicz z Zielonki (10/-/-/10/-) – likwidator hurtowni firanek,
- - inż. Karol Zuchowicz z Warszawy (-/-/-/-/6),
- - Stefan Żegański z Warszawy (-/-/-/15/-),
- - Józef Życiński z Żyrardowa (2/2/-/-/-),
- - Henryk Życzkowski z Warszawy (-/-/-/5/-).
- Podsumowując pierwszą polską radiową akcję crowdfundingową można stwierdzić, że wpłacający byli w różnym wieku, byli też przedstawicielami różnych warstw społecznych. Radio poruszało cały przekrój społeczeństwa… ale patrząc na liczby nie można stwierdzić, aby poruszało wówczas masy. Tak było też w kolejnych latach – w roku 1939 odbiornik radiowy posiadała jedna na 35 osób w kraju, trzeba jednak pamiętać, że wówczas częściej niż dziś spotykało się wielopokoleniowe gospodarstwa domowe…
Program na czwartek, 17 grudnia 1925 roku (Warszawa)
Godzina 18:00-19:30 / Fala 380 metrów / Wieczór pieśni i tańców słowiańskich
Pieśni i tańce słowiańskie
„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Gazeta Poranna Warszawska” (16.12.1925), „Kurjer Polski” (16.12.1925), „Echo Warszawskie” (17.12.1925)
Ilustracja tytułowa: Reklama w piśmie „Tydzień Radjowy”
Źródło ilustracji tytułowej: „Tydzień Radjowy” 20/1929


Comments
There are no comments