RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 23.12.1925. Marian Dienstl-Dąbrowa przed odbiornikiem w Miejskiej Galerii Sztuki. Źródło: „Łódź w ilustracji” 8/1924 (dodatek niedzielny do „Kurjera Łódzkiego”)

Równo sto lat temu w łódzkim „Głosie Polskim” ukazała się obszerna relacja ze zwiedzania Miejskiej Galerii Sztuki. Przypomnijmy, że tym razem ową sztuką – chyba raczej nowoczesną – był dostarczony przez wojsko, firmy i osoby prywatne sprzęt radiowy. Zgodnie z zapowiedzią sprzed czterech dni przenieśmy się ponownie do Łodzi.

W dziale firmowym na wyróżnienie zasługuje dobór doskonałych akumulatorów żarzenia i anodowych światowej marki „Varta”, baterji anodow. krajow. fabryki „Tytan”, odbiorników różnych typów fabryk „Radiosonaz” i „La Radio-Industrie” i najnowszych wynalazków d-rów Nespera i Brauer’a. Uznanie należy się firmie „Natawis” za dobór wszelkich części składowych, niezbędnych do budowy radjo-odbiorników, w najwyższym gatunku, za ładną kolekcję głośników i gotowych aparatów, fabrykatów przeważnie zagranicznych. Prócz tego wystawiają firmy: inż. dr S. Bergman – aparaty i utensylja firmy „Setlino” i lampki katodowe „PTR” i „Marconi”, światowa firma „Philips” – swoje znakomite lampki katodowe i prostowniki i firma Bogusławski – aparaty wyrobu austrjackiego i francuskiego.

Szczególną uwagę zwraca dział wojskowy, posiadający aparaty nadawczo-odbiorcze, jednak najciekawsze w tym dziale są doskonałe tablice, w sposób popularny przedstawiające działanie lamp katodowych, wzmacniaczy itd.

Z kolei przechodzimy do działu amatorskiego. Podziwu godnym jest fakt, że nie bacząc na niesprzyjające u nas ruchowi radjo-amatorskiemu warunki dowiedli łódzcy radjo-amatorzy, że stoją na wysokości zadania. Na szczególne wyróżnienie zasługuje okazale prezentujący się aparat pod godłem „Świt”. Aparat ten, superheterodyna 8-miolampkowa, był demonstrowany ostatniej niedzieli i wzbudził podziw czystością i siłą audycji. Nadzwyczajnym jest również odbiornik pod godłem „Widzew”, również superheterodyna 8-miolampkowa, jest to bowiem odbiornik budowany w dosłownem znaczeniu tego słowa, ponieważ prawie wszystkie części zostały zbudowane przez autora. Czystością i dokładnością wykonania zwracają na siebie uwagę: ultradyna 8-mio lampowa pod godłem „Radjoamator łódzki” i neutrodyna 6-cio lampowa pod godłem „Neutrodyna”. Pozatem widzimy mniej skomplikowane, jednak bardzo dobrze i starannie wykonane różnorodne w swych układach aparaty, jak negadyny, rezonansowe, „pusch-pull”, „reflex” itd. Pomysłowością wykonania i małym nakładem kosztów wyróżnia się aparat pod godłem „Skromny”. Bodaj że najciekawszymi jednak w tym dziale są części ręcznie wykonane wielkim nakładem pracy, jak to – kondensatory, cewki i podstawka do cewek (bez godła).

Dodatkową atrakcją był konkurs dla amatorów, którzy prezentowali swoje osiągnięcia.

Komisja złożona z inż.-elektrotechników pp. Dąbrowskiego, Łabędzia, Temersona, Ormontowicza i Reichera codziennie w godzinach wieczornych ustala swą opinję o nader ciekawych pracach łódzkich radjoamatorów, którym w dniu Nowego Roku o godz. 8 wiecz. wręczone zostaną nagrody komitetu organizacyjnego w formie przyborów radiotechnicznych.

Wieczorami oprócz demonstracji odbywały się też wykłady. Tak zapraszał na nie łódzki „Rozwój”:

Ponieważ celem wystawy jest propaganda, Komitet zorganizował codziennie stałe wykłady o godz. 8.30 dla laików, a o godz. 6.30 dla radjoamatorów. Wykłady obejmą całokształt wiedzy radjotechnicznej, prelegenci posługiwać się będą dla celów demonstracji wystawionymi aparatami najnowszej konstrukcji. Wykładowcami są: inż. Cz. Dąbrowski, inż. L. Łabędź, inż. dr Bergman, hand. elektr. Ormontowicz, inż. Reicher, inż. L. Temerson.

Wystawę można było zwiedzać do 1 stycznia 1926 roku. Bilet normalny kosztował 1 zł. Ulgowe – w cenie 50 gr. – przysługiwały nauczycielom, urzędnikom młodzieży szkolnej, wojskowymi robotnikom.

Na moment przenieśmy się jeszcze do Warszawy. Środowy program Warszawskiej Stacji Radjofonicznej był ostatnim przed Bożym Narodzeniem. Mieczysław Salecki wykonał arie i pieśni przy akompaniamencie fortepianu firmy Hermann i Grossmann – to chyba pierwsze tego typu product placement w polskim eterze – a drugą część wieczoru wypełnił zespół Antoniego Adamusa. Kolejną audycję wyemitowano w sobotę, 26 grudnia 1925 roku.

Program na środę, 23 grudnia 1925 roku (Warszawa)

Część I - wokalna

Charles Gounod: Arie z opery Faust
Mieczysław Salecki

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925), „Rzeczpospolita” (22.12.1925)

Pieśni
Mieczysław Salecki

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925), „Rzeczpospolita” (22.12.1925)

Część II - muzykalna

Gioacchino Rossini: Uwertura do opery Wilhelm Tell
Zespół orkiestralny P.T.R. pod kierownictwem Antoniego Adamusa

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925), „Rzeczpospolita” (22.12.1925)

Henryk Wieniawski: Legenda op. 17
Wincenty Seidendorf (skrzypce)

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925), „Rzeczpospolita” (22.12.1925)

Antoni Adamus: Wiązanka melodii polskich
Zespół orkiestralny P.T.R. pod kierownictwem Antoniego Adamusa

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925), „Rzeczpospolita” (22.12.1925)

Benjamin Godard: Berceuse z opery Jocelyn
Antoni Adamus (wiolonczela)

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925), „Rzeczpospolita” (22.12.1925)

Maurice Uhry: My little girl
Zespół orkiestralny P.T.R. pod kierownictwem Antoniego Adamusa

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925), „Rzeczpospolita” (22.12.1925)

Hartwig von Platen: Lucky hours
Zespół orkiestralny P.T.R. pod kierownictwem Antoniego Adamusa

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925), „Rzeczpospolita” (22.12.1925)

Komunikaty

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925)

Sygnał czasu podług chronometru Głównego Urzędu Miar

„Radjofon Polski” (11.12.1925), „Kurjer Polski” (22.12.1925), „Kurjer Warszawski” (22.12.1925)

Ilustracja tytułowa: Marian Dienstl-Dąbrowa przed odbiornikiem w Miejskiej Galerii Sztuki

Źródło ilustracji tytułowej: „Łódź w ilustracji” 8/1924 (dodatek niedzielny do „Kurjera Łódzkiego”)

Comments

There are no comments

Post a comment