RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 01.01.1926. Notatka z pisma „Stadjon”. Źródło: „Stadjon” 1/1926

Nowy Rok był kolejnym ciepłym dniem tej zimy. Termometry w Warszawie, Krakowie i Lwowie pokazywały 9°C, w Łodzi i Białymstoku 8°C, a najcieplej było w Zakopanem – 12°C. Na północy kraju przewidywano opady deszczu i gwałtowny wiatr, w górach halny. Zatem w centrum pogoda wydawała się idealna na noworoczne spacery… a przejść się można było na przykład po łódzkim parku im. Henryka Sienkiewicza i zajrzeć do znajdującego się na jego terenie budynku Miejskiej Galerii Sztuki. Piątek był ostatnim dniem, w którym zwiedzający mogli zapoznać się z wystawą radiotechniczną. Dzień przed Wigilią Świąt Bożego Narodzenia przytaczaliśmy relację ze zwiedzania ekspozycji przez redaktora „Głosu Polskiego”. Dziś oddajmy głos redaktorowi „Radjofonu Polskiego”, którego relacja ukazała się w numerze noworocznym, na którym widnieje jeszcze data 31 grudnia 1925 roku:

Pierwsza sala: „sala przemysłowa” przedstawia się niezbyt okazale. Łódzkie jedynie firmy wystawiły znane ogólnie i stare typy fabrykatów niemieckich i francuskich. Z ładną kolekcją części i własnym odbiornikiem superheterodynowym wystąpił łódzki oddział firmy „Natawis”, który też w znacznej mierze przyczynił się do zorganizowania wystawy. Parę stacyj nadawczych iskrowych oraz wojskowe odbiorniki francuskie wystawił D.O.K. Pozatem dał też parę dowcipnie ułożonych tablic, ilustrujących działanie aparatów radjowych. Doskonałe natomiast wrażenie wywierał dział amatorski. Niezbyt okazały ilościowo, jakościowo przedstawiał się znakomicie.

Na ten dzień zaplanowano też dwa wykłady – o nowych kierunkach w radiotechnice i zasadach radiofonii – oraz wręczenie nagród dla zwycięzców zorganizowanego w jej trakcie konkursu. W skład komisji technicznej oceniającej zbudowane przez amatorów odbiorniki wchodzili inżynierowie Dąbrowski, Łabędź, Ormontowicz, Reicher i Dawidowicz. Nagrody przyznano w pięciu grupach – za odbiorniki 8-lampowe superheterodynowe, 6-lampowe neutrodynowe, 4-lampowe rezonansowe, jednolampowe i części. W pierwszej z nich pierwszą wygrał N. Samet, który zdobył 80 punktów, drugi był p. Pietch, zdobywca 74 punktów.

W II grupie – konstruktorowi 6 lampkowego aparatu Neutrodynowego – p. Marcinkowskiemu – punktów 78, grupie III – I nagrodę p. Galewskiemu za 4 lampkowy aparat rezonansowy – punktów 58, zaś pochwały p. Rozenblumowi – punktów 56, p. Herszkowiczowi – punktów 54, w grupie jedno-lampkowych odbiorników p. Jerzemu Sprusiakowi – punktów 80, zaś w grupie części aparatów p. ogniomistrzowi Lubtakowi – punktów 80. Poza konkursem wyróżniono pochlebnie aparat 5 lampkowy inż. Dawidowicza, 3 lampkowy rezonansowy inż. Mandelsa i 8 lampkowy superheterodynowy p. Millera.

Jak dodawała w tym samym artykule „Ilustrowana Republika”, konsekwencją zorganizowania wystawy była reorganizacja łódzkiego radioklubu. Redaktor niestety nie przybliżał na czym miała ona polegać.

A skoro jesteśmy już przy radioklubach, jak informował wspomniany już „Radjofon Polski”, kolejny taki powstał w stolicy.

W Warszawie w szkole Lorentza (Bracka 18) założonym został radjo klub szkolny, prezesem którego wybrany został p. Nehring, kier. techn. p. Gajewski. W radjo klubie zapoczątkowane zostało laboratorjum, zaś dyrekcja szkoły nabyła gotowy 6-cio lampowy odbiornik. Przykład godny naśladowania.

I Warszawa nie była tu wyjątkiem… W najbliższych dniach napiszemy o podobnych inicjatywach w Poznaniu, Kaliszu i Turku. A życie radioamatorów nie było wówczas łatwe… Ale z braku miejsca napiszemy o tym jutro. Tymczasem na zakończenie jeszcze kilka informacji dotyczących programu PTR. Pismo sportowe „Stadjon” w numerze datowanym na 1 stycznia 1926 roku informowało swoich czytelników:

Polskie Tow. Radjotechniczne w zrozumieniu roli, jaką odgrywa sport w życiu społeczeństwa nadaje codziennie przez stację nadawczą specjalny komunikat sportowy, dając tem samem możność wszystkim zwolennikom sportu, osiadłym nawet w najdalszych zakątkach Polski, informowania się o przejawach życia sportowego.

Kiedy dokładnie nadano pierwszy komunikat przygotowany przez redakcję wspomnianego tygodnika – nie wiadomo. Za nawiązanie współpracy ze strony PTR odpowiadać miał Alojzy Kaszyn – jak już pisaliśmy, mianowany na stanowisko kierownicze 1 października 1925 roku – a ze strony „Stadjonu” Józef Włodarkiewicz, późniejszy kierownik Referatu Sportowego Polskiego Radia. Wydaje się zatem, że terminem pojawienia się tych komunikatów musiały być ostatnie dni listopada – zaraz po wznowieniu emisji – lub grudzień 1925 roku. Wróćmy jeszcze do 1 stycznia. Tego dnia Warszawska Stacja Radjofoniczna nadała „Bajeczki dla grzecznych dzieci” znanej już słuchaczom ze słuchowiska „Betleem Polskie” Haliny Czerniawskiej oraz kolędy w transkrypcji Władysława Burkatha i koncert kapeli drumlistów.

Program na piątek, 1 stycznia 1926 roku (Warszawa)

Część I

Bajeczki dla grzecznych dzieci
Halina Czerniawska

„Gazeta Poranna Warszawska” (31.12.1925), „Kurjer Polski” (31.12.1925), „Kurjer Warszawski” (31.12.1925), „Echo Warszawskie” (1.01.1926), „Radjofon Polski” (10.01.1926)

Część II

Władysław Burkath: Transkrypcje kolęd polskich op. 12
Władysław Burkath (fortepian) /kompozytor/

„Kurjer Polski” (31.12.1925), „Kurjer Warszawski” (31.12.1925), „Echo Warszawskie” (1.01.1926), „Radjofon Polski” (10.01.1926)

Władysław Burkath: Romanza op. 11 nr 2
Władysław Burkath (fortepian) /kompozytor/

„Kurjer Polski” (31.12.1925), „Kurjer Warszawski” (31.12.1925), „Echo Warszawskie” (1.01.1926), „Radjofon Polski” (10.01.1926)

Władysław Burkath: Preludium op. 7
Władysław Burkath (fortepian) /kompozytor/

„Kurjer Polski” (31.12.1925), „Kurjer Warszawski” (31.12.1925), „Echo Warszawskie” (1.01.1926), „Radjofon Polski” (10.01.1926)

Część III

Koncert
Kapela drumlistów pod dyrekcją Stanisławskiego

„Gazeta Poranna Warszawska” (31.12.1925), „Kurjer Polski” (31.12.1925), „Kurjer Warszawski” (31.12.1925), „Echo Warszawskie” (1.01.1926), „Radjofon Polski” (10.01.1926)

Ilustracja tytułowa: Notatka z pisma „Stadjon”

Źródło ilustracji tytułowej: „Stadjon” 1/1926

Comments

Pająk *.148.42.24 01-01-2026 13:56

Ciekawe jak się obecnie czują ci którzy tak straszą globalnym ociepleniem ? Sto lat temu temperatura w Łodzi + 8 a dziś - 1 ewentualnie 0.
W parku im. Sienkiewicza w Łodzi się wychowywałem bo mieszkaliśmy niedaleko, oczywiście w latach 60-tych. Słyszałem że w istniejącym tam budynku w którym były wystawy różnych twórców (malarstwa, grafiki, rzeźby i innych kompozycji) przed wojną były wystawy radioodbiorników.

Post a comment