Wydarzyło się 3.01.1926

Niedzielny „Dziennik Poznański” w dziale „Radjo” opublikował tekst o muzyce i radiokoncertach, który dwa dni wcześniej ukazał się w łódzkiej „Ilustrowanej Republice”.
Przez pewien czas istniały obawy czy tak zwane radjo-koncerty nie podzielą losów kinematografu. Innemi słowy – czy hołdując niewybrednym gustom szerokiej publiczności nie zaczną dostarczać jej muzyki przeważnie w jak najgorszym gatunku. Obawy te jednak okazały się na szczęście płonnemi… i to dzięki właśnie publiczności, która dowiodła zamiłowania do muzyki poważnej. Dziś można już z pewnością powiedzieć, że przyszłość Broadcastingu jest w znacznej części związana z poziomem, na którym stoją dostarczane przez nich radjo-koncerty.
Jeśli jednakże radjo-koncerty dają już dziś przeważnie dobre utwory, nie znaczy to jeszcze… że dają zawsze dobrą muzykę. Niektóre instrumenty – jak np. flet – wybijają się przy przesyłaniu na pierwszy plan i zagłuszają inne. Naogół ton wszystkich instrumentów jest zmieniony. Wzajemny też stosunek między instrumentami – ich intensywność – przy przesyłaniu jest również nieco przesunięty. Wszystko to sprawia, że najcudowniejszy utwór wykonany jaknajpoprawniej przez doskonały zespół orkiestrowy wypada w słuchaniu go na odległość – niezupełnie dobrze.
Okazało się przy bliższym badaniu, że przyczyna tego leży w dwóch okolicznościach. Po pierwsze, że mikrofon jest niezdolny do chwytania i przenoszenia tego co się pospolicie w muzyce nazywa „tembrem”. Ma to zwłaszcza miejsce w nowoczesnej orkiestracji, przy której dominujące tematy rozwijają się na tle bogatej i skomplikowanej polifonji. Druga okoliczność polega na tem, że rezonans źle działa na wyrazistość przesyłanych dźwięków. Dlatego też sale, w których „nadają się” utwory muzyczne są tak urządzone, aby w nich rezonansu nie było. Wszystkie jednak nowoczesne instrumenty są właśnie tak skonstruowane, aby miały jaknajwiększy rezonans, zatem konstrukcja sal nadawczych traci na znaczeniu.
Obecnie technika radjowa pracuje nad usunięciem tych braków, również przez dobór odpowiednich utworów, które dobrze „wypadają” w radjo oraz przez wprowadzenie odnośnych zmian w budowie samych instrumentów. Tak jak obecnie rzeczy stoją przewidywać można, że radjo – koncerty przynajmniej narazie – nadawać głównie będą starych kompozytorów, Bacha, Mozarta, Beethovena, których utwory wykonywane będą w dodatku na specjalnych instrumentach, małorezonujących i odpowiednio dobieranych. Próby w tym kierunku uskutecznione dały doskonałe rezultaty. Amatorzy radja będą mieli wkrótce nowe prawdziwe rozkosze artystyczne.
O kwestiach tłumienia w studiu i kultury muzycznej przez radio w „Radjofonie Polskim” pisał też Alojzy Kaszyn… Do tych tekstów zajrzymy jednak innym razem. Na zakończenie jeszcze rzut okiem na Narbutta 29, gdzie produkowali się artyści teatru Perskie Oko. „Radjofon Polski” recenzował:
Niedziela, dnia 3-go stycznia poświęcona była całkowicie piosnce i tańcowi. Dobrze znana słuchaczom radjofonicznym pani Helena Kamińska, artystka teatru „Perskie Oko” odśpiewała szereg pieśni popularnych z właściwym sobie wdziękiem. Po raz pierwszy w radjofonie dał się usłyszeć znany w Warszawie piosenkarz p. Stanisław Ratold. Zaprezentował się on publiczności radjofonicznej jako artysta o repertuarze oryginalnym, posiadający przyjemny głos barytonowy. Zespół p. Antoniego Adamusa z właściwą sobie werwą odegrał szereg tańców nowoczesnych, dając możność potańczenia licznym spragnionym tego „sportu” radjoamatorkom i radjoamatorom.
W części trzeciej programu oprócz komunikatów i sygnału czasu nadano po raz kolejny „skrzynkę pocztową”.
Nasza „skrzynka pocztowa” zasilana jest coraz obficiej, to też red. Stanisław Odyniec, który łaskawie korespondencję bieżącą dotyczącą koncertów załatwia coraz więcej ma roboty. I tym razem, żeby zadowolić wszystkich korespondentów, musiał przeciągnąć swą pogawędkę aż do dwudziestu minut. Nie wątpimy jednak, iż szczęśliwie stosowana przez prelegenta forma, w której rzeczy poważne doskonale są zharmonizowane z dowcipem, żartem lub anegdotką gwarantuje, iż „skrzynka pocztowa” jak dotychczas i nadal będzie miłą i pożądaną rozrywką dla radjosłuchaczy.
Na zakończenie odnotujmy jeszcze – za „Radjofonem Polskim” z 10 stycznia 1926 roku – uruchomienie stacji nadawczej w Szczecinie. Wydarzenie to miało być transmitowane m.in. przez stację w Berlinie.
Program na niedzielę, 3 stycznia 1926 roku (Warszawa)
Część I
Pieśni popularne
„Radjofon Polski” (31.12.1925), „Radjofon Polski” (17.01.1926)
Lew Drizo: Dzisiaj rozstałem się z Tobą (słowa własne)*
* – szczegółowy program podał jedynie „Radjofon Polski” z 31.12.1925, nie wspomniał jednak o kompozytorze
„Radjofon Polski” (31.12.1925), „Warszawianka” (3.01.1925), „Radjofon Polski” (17.01.1926)
Aleksander Piotrowski: Klown cyrkowy (słowa własne)*
* – szczegółowy program podał jedynie „Radjofon Polski” z 31.12.1925
„Radjofon Polski” (31.12.1925), „Warszawianka” (3.01.1925), „Radjofon Polski” (17.01.1926)
Awantura amerykańska (słowa własne)*Posłuchaj: Artysta
* – szczegółowy program podał jedynie „Radjofon Polski” z 31.12.1925
„Radjofon Polski” (31.12.1925), „Warszawianka” (3.01.1925), „Radjofon Polski” (17.01.1926)
Nocą w pokoiczku Loli (słowa własne)*Posłuchaj: Artysta
* – szczegółowy program podał jedynie „Radjofon Polski” z 31.12.1925
„Radjofon Polski” (31.12.1925), „Warszawianka” (3.01.1925), „Radjofon Polski” (17.01.1926)
Część II
Piotr Czajkowski: Suita Dziadek do orzechówPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Aladár Rényi: Walc z operetki Zuza
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Benny Davis, Isham Jones: Indiana Moon /boston/Posłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Steiner: Katinka /shimmy/
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Hermann Leopoldi: Tschintarata-radio <Die Schöne Adrienne Hat Eine Hochantenne> /fokstrot/Posłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Richard Fall: Kolanko <Was machst du mit dem Knie, lieber Hans?> /paso doble/Posłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Tom Burns: Kuzynek Nick <Mein Vetter Nick> /one step/Posłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Edward Nelson: Bez koszulki /shimmy/
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Część III
Skrzynka pocztowa
„Radjofon Polski” (31.12.1925), „Warszawianka” (3.01.1925), „Radjofon Polski” (17.01.1926)
Komunikaty
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Sygnał czasu podług chronometru Głównego Urzędu Miar
„Radjofon Polski” (31.12.1925)
Ilustracja tytułowa: Zespół w studiu BBC
Źródło ilustracji tytułowej: „Wireless Magazine” 3/1925


Comments
There are no comments