Wydarzyło się 13.01.1926

W środę, 13 stycznia 1926 roku, zebrała się sejmowa komisja komunikacyjna, która w obecności ministra przemysłu i handlu, Stanisława Osieckiego, piastującego tę funkcję od 20 listopada 1925 roku, wysłuchała sprawozdania generalnego dyrektora poczt i telegrafów Jana Moszczyńskiego. Depesza cytowana przez ogólnopolskie i lokalne dzienniki zawierała następujący tekst:
W dyskusji nad tem sprawozdaniem poddano ostrej krytyce sprawę sprzedaży fabryki aparatów telegraficznych i telefonicznych firmie „Polskie Radjo”, a przez tę ostatnią odstąpionej Tow. „Ericson”. Na wniosek posła Paszkowskiego (Ch. D.) i Kapelińskiego (Wyzwolenie) wybrano specjalną podkomisję złożoną z 6 posłów do zbadania tej sprawy.
Więcej szczegółów z posiedzenia zdradzał „Robotnik”:
Tow. Praussowa czyni zarzut Rządowi z dokonania sprzedaży Wytwórni Aparatów Telef. I Telegr. ze szkodą dla Skarbu Państwa. Wskazuje ona, że Rząd zapłaciwszy za fabrykę 160000 zł, dzięki usilnej pracy robotników doszedł do znacznego majątku, który dyrektor fabryki ocenia na 300000 zł, komisja ministerjalna na 650000 zł, a firma Wester ofiaruje za fabrykę 100000 dolarów. Rząd oddaje fabrykę tow. akc. Polskie Radjo, jako swój apport do towarzystwa za 40% akcji w sumie 500000 zł, zaś tow. akc. Polskie Radjo za takąż sumę oddaje fabrykę tow. akc. „Erickson”, otrzymując za to 25% akcji towarzystwa. Rezultat tej tranzakcji jest ten, że Rząd polski uzyskuje 10% akcji tow. „Erickson” oddając zyskowną fabrykę, która nie otrzymawszy ani grosza kapitału obrotowego ani zakładowego potrafiła zbudować gmach, kupić maszyny i w tej chwili aktywa o przeszło 300000 zł przewyższają pasywa.
Natomiast Polskie Radjo nie wyłożywszy ani grosza za pośrednictwo pomiędzy Rządem a tow. „Erickson” otrzymuje 25% akcji towarzystwa. Jeżeli dodać do tego konieczność wypłacenia należnych odszkodowań pracownikom i robotnikom, to tranzakcja powyższa sprowadza się do dopłacenia przez Rząd za utratę wartościowego objektu. Oczywiście 10% akcji tow. „Erickson” nie przedstawiają dla Rządu żadnej realnej wartości. Systematyczny i bardzo duży wzrost produkcji Wytwórni (z 250 aparatów w 1920 r. do 3320 aparatów w 1924 r.), rozszerzenie fabryki, zwiększenie stanu zatrudnienia z 30 osób do 280 osób aż nadto dobrze świadczą o rozwoju przedsiębiorstwa. Pomimo tego urzędy państwowe zamiast zajmowania się prowadzeniem dalszem fabryki od 1921 r. w różnych formach zabiegają o sprzedaż.
Nie kto inny, lecz „Polskie Radjo”, które winno być przez Rząd bojkotowane za niewypełnienie otrzymanej koncesji zastrzegającej produkcję telefonów w kraju zostaje premjowane i otrzymuje 25% akcji kosztem Skarbu w firmie „Erickson”, aby dalej mogło już wszelkie aparaty sprowadzać ze Szwecji i szerzyć bezrobocie w kraju.
Dodajmy do tego, że w tej chwili aparaty z Wytwórni są dużo tańsze niż zagraniczne, mianowicie aparat Morsa zagraniczny kosztuje 70 funtów szt., w Wytwórni – 56 f. szt., telefon induktorowy zagranicą kosztuje 250 zł, w Wytwórni – 138 zł.
Pos. tow. Pławski opierając się na dokumentach jeszcze z 1921 r. i innych lat stwierdził nieustającą tendencję do wyzbywania się za wszelką cenę Państw. Wytwórni Aparat Telef. I Telegr. Niezależnie od technicznej i handlowej wartości fabryki starano się na wszystkie strony o kupca. Nareszcie, nie mogąc bezpośrednio sprzedać, odstąpiono w formie udziału Rządu w towarzystwie „Polskie Radjo”, przyczem „Polskie Radjo” natychmiast Wytwórnię sprzedało szwedzkiemu towarzystwu „Erickson”. W rezultacie Państwo ma papier, „Erickson” – fabrykę, a „Polskie Radjo” – gotówkę.
Cała sprawa nabiera specjalnego posmaku, jeżeli się zważy, że dyrektor Wytwórni, p. Chełmiński, odpowiedzialny za stan fabryki, był jednocześnie członkiem zarządu towarzystwa „Polskie Radjo”, zawierając w ten sposób sam z sobą umowę. Wniosek złożony przez tow. Pławskiego i tow. 11 grudnia w tej sprawie dziwnym zbiegiem okoliczności nie doszedł jeszcze do Komisji Komunikacyjnej. […] Komisja postanowiła wybrać komisję specjalną z 6 osób, w tej liczbie tow. Pławskiego, celem zbadania sprawy Wytwórni.
Na zakończenie zajrzyjmy jeszcze na Narbutta 29. Przed mikrofonem stacji PTR ponownie wystąpił Eugeniusz Porębski. Tym razem wygłosił on odczyt o niedolach wynalazców… Odczyt musiał być udany, bowiem po trzech latach znalazł się w książce „Cuda techniki” tego autora. Dzięki temu przytoczymy go w najbliższym czasie… Muzycznie wieczór dopełnił po raz drugi w ostatnich dniach Sekstet Reprezentacyjny Policji Państwowej pod dyrekcją Aleksandra Sielskiego.
Program na środę, 13 stycznia 1926 roku (Warszawa)
Część I
Franz von Suppé: Uwertura do operetki Lekka kawaleriaPosłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
Paul Lincke: Potpourri z operetki Wesele Nikiris
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
Johan Svendsen: Romans
„Kurjer Warszawski” (13.12.1925), „Rzeczpospolita” (14.12.1925), „Echo Warszawskie” (15.12.1925), „Polska Zbrojna” (15.12.1925)
Leopold Lewandowski: Krewki mazur
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
Johann Strauss: Życie artysty /walc/Posłuchaj: Utwór
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
Tango
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
John Philip Sousa: Liberty Bell /marsz/*Posłuchaj: Utwór
* – ówczesna prasa podawała Suza
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
Część II
Odczyt: Niedola wynalazców
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
Komunikaty
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
Sygnał czasu podług chronometru Głównego Urzędu Miar
„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Rzeczpospolita” (12.01.1926), „Echo Warszawskie” (12.01.1926), „Nasz Przegląd” (12.01.1926)
Ilustracja tytułowa: Początek rozdziału „Niedole wynalazców”
Źródło ilustracji tytułowej: Eugeniusz Porębski „Cuda techniki”, Warszawa 1929


Comments
There are no comments