RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 14.01.1926. Rękopis Sonaty fortepianowej nr 30 op. 109 Ludwiga van Beethovena. Źródło: imslp.org

Czwartek, 14 stycznia 1926 roku, nie był szczęśliwy dla radiowców przy Narbutta. Po drugim odcinku „Wiernej rzeki” Żeromskiego i „Sonacie op. 109” Beethovena w wykonaniu prof. Józefa Śmidowicza zdecydowano się na przerwanie audycji. „Radjofon Polski” tłumaczył:

Niestety nieustający trzask i szum w odbiornikach zmusił kierownictwo do zaprzestania audycji. Przyczyną tych zaburzeń była, jak się później przekonano, nie wada aparatury nadawczej lecz burza magnetyczna, zakłucająca dnia tego i następnego wszelki odbiór. Przerwany program wykonany zostanie dnia 29 bm.

System kontroli emisji, o którym opowiadał ostatnio inż. Roman Rudniewski, zadziałał…

Powróćmy zatem do tego, co na fali 380 metrów działo się dobę wcześniej, czyli odczytu inż. Eugeniusza Porębskiego o niedoli wynalazców. Usiądźmy wygodnie i wyobraźmy sobie, że z głośnika dobiega następujący głos…

Utarło się pojęcie, że człowieka, który dokonał jakiegoś poważniejszego ulepszenia lub skonstruował nowy mechanizm nazywamy wynalazcą – a w wyobraźni naszej widzimy takiego człowieka szczęśliwym, obsypanego złotem. Nierzadko wypadki dobrego sfinansowania najprymitywniejszych ulepszeń pobudzają ludzi naiwnych a obdarzonych fantazją do kombinowania nad zagadnieniami przerastającemi ich siły.

Z tego powodu możemy podzielić wszystkich wynalazców na dwie zasadnicze grupy, na takich którzy celowo opracowują jakąś rzecz lub kwestję naukową, która nasunęła im się w trakcie pracy i musi być rozwiązaną i takich, którzy czepiają się każdej nadarzającej się sposobności, by ulepszyć różne już istniejące urządzenia, a na widoku mają chęć zysku i pragnienie sławy wynalazcy.

Historja techniki odkrywa przed nami bardzo dziwne i smutne losy wszystkich tych ludzi, którzy odegrali wybitną rolę w nowoczesnym postępie. Ci naprawdę wielcy wynalazcy borykali się w życiu z najpotężniejszemi przeciwnościami losu i miewali w ciągu długich lat wytężonej pracy bardzo nieliczne chwile radości i zadowolenia. Dość wspomnieć o Stefensonie, twórcy maszyny parowej, który przetrwał w życiu bardzo wiele ciężkich chwil, spotykając się z uporem najwyższych władz angielskich, które nie żałowały mu goryczy przy rozwiązaniu jego projektów. Wynalazca okrętu parowego Foulton wtrącony został do więzienia w chwili, gdy jego wynalazek doprowadzony był do końca i z okien więzienia patrzył na swe żywe dzieło, bezsilny i bezradny.

Losy drogiego nam Girarda, który stworzył przemysł tekstylny w Anglji, Francji i Polsce są nam znane z licznych wykładów oraz broszur, które swego czasu były publikowane. Wynalazki, które Girard zostawił i które znalazły praktyczne zastosowanie mogły starczyć na wzbogacenie wielu rodzin, tymczasem Girard doczekał się późnej starości po nieustannej pracy z tak skromnymi środkami do życia, że ledwo mogły mu starczyć na niezbędne potrzeby. To samo da się powiedzieć o wynalazcach maszyny do szycia, świdra spiralnego i wielu – wielu innych z najrozmaitszych dziedzin techniki. Nawet w ostatnich czasach zginął prawdopodobnie śmiercią samobójczą na kilka miesięcy przed wielką wojną genjalny inżynier niemiecki Diesel, który w chwili największego rozpowszechnienia się jego wynalazku stanął przed widmem ruiny majątkowej.

Nie można jednak zaprzeczyć, że są wynalazcy, którzy usilną pracą, wielkiemi zdolnościami i wrodzonym sprytem potrafią wykorzystać sytuację i zdobyć wielki majątek, który następnie zużywają na dalsze badania lub cele humanitarne. Wynalazca dynamitu, Nobel, dorabia się kolosalnego majątku dzięki stosowaniu tego środka wybuchowego na wielką skalę w górnictwie, a następnie wbrew oczekiwaniu i życzeniu wynalazcy dla celów wojennych. Nobel pragnąc pokoju na świecie stworzył nieśmiertelny fundusz nagród dla najwybitniejszych działaczy we wszystkich dziedzinach sztuki i nauki, skąd też płyną rok rocznie poważne sumy za najwybitniejsze prace.

Edison, Ford, Marconi należą też do grupy tych szczęśliwych, którym nie brak środków materjalnych dla dalszej pracy na polu naukowem i którzy też nieustannie przysparzają światu liczne ulepszenia, tworząc olbrzymie laboratorja, które nawet po ich śmierci pozostaną miejscem doświadczeń dla dalszych generacji.

Wartość wielkich wynalazków i korzyści jakie z nich płyną dla ludzkości nie są nigdy miernikiem korzyści jakie z nich może osiągnąć wynalazca. Przeważnie potężne i wielkie odkrycia i pomysły, które przynoszą ludzkości nieocenione korzyści, są bardzo często zupełnie nie wynagradzane i odwrotnie, wiele wynalazkó wojennych, służących do wzajemnego niszczenia się były skwapliwie wykupywane przez rządy zbrojących się państw.

Ciąg dalszy przytoczymy jutro.

Program na czwartek, 14 stycznia 1926 roku (Warszawa)

Część I

Kwadrans literacki: Stefan Żeromski: Wierna rzeka (odc. 2)
Alojzy Kaszyn

„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Kurjer Polski” (13.01.1926), „Polska Zbrojna” (13.01.1926), „Rzeczpospolita” (13.01.1926), „Echo Warszawskie” (14.01.1926), „Nasz Przegląd” (14.01.1926)

Część IIa – Muzyka kameralna

Ludwig van Beethoven: Sonata fortepianowa nr 30 E-dur, op. 109 (I. Vivace, II. Prestissimo, III. Andante. Thema con variazioni)
Józef Śmidowicz (fortepian) /profesor Wyższej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina/

„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Kurjer Polski” (13.01.1926), „Polska Zbrojna” (13.01.1926), „Rzeczpospolita” (13.01.1926), „Echo Warszawskie” (14.01.1926), „Nasz Przegląd” (14.01.1926)

Część IIb

[ODWOŁANE] Pieśni
Stanisława Argasińska (śpiew)

„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Kurjer Polski” (13.01.1926), „Polska Zbrojna” (13.01.1926), „Rzeczpospolita” (13.01.1926), „Echo Warszawskie” (14.01.1926), „Nasz Przegląd” (14.01.1926)

Część IIc – Muzyka kameralna

[ODWOŁANE] Ludwig van Beethoven: Sonata Kreutzerowska A-dur Nr 9 op. 47 (I. Adagio sostenuto – Presto, II. Andante con variazioni, III. Finale. Presto)
Bronisław Lewenstein (skrzypce), Józef Śmidowicz (fortepian) /profesor Wyższej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina/

„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Kurjer Polski” (13.01.1926), „Polska Zbrojna” (13.01.1926), „Rzeczpospolita” (13.01.1926), „Echo Warszawskie” (14.01.1926), „Nasz Przegląd” (14.01.1926)

[ODWOŁANE] Komunikaty

„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Kurjer Polski” (13.01.1926), „Polska Zbrojna” (13.01.1926), „Rzeczpospolita” (13.01.1926), „Echo Warszawskie” (14.01.1926), „Nasz Przegląd” (14.01.1926)

[ODWOŁANE] Sygnał czasu podług chronometru Głównego Urzędu Miar

„Radjofon Polski” (10.01.1926), „Kurjer Polski” (13.01.1926), „Polska Zbrojna” (13.01.1926), „Rzeczpospolita” (13.01.1926), „Echo Warszawskie” (14.01.1926), „Nasz Przegląd” (14.01.1926)

Ilustracja tytułowa: Rękopis Sonaty fortepianowej nr 30 op. 109 Ludwiga van Beethovena

Źródło ilustracji tytułowej: imslp.org

Comments

There are no comments

Post a comment