RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 21.01.1926. Jerzy Żurawlew. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią powracamy do artykułu Alojzego Kaszyna „Tłumić czy nie tłumić” z „Radjofonu Polskiego” z 10 stycznia. W cytowanym już fragmencie znalazły się informacje o negatywnych skutkach, jakie pociąga za sobą brak tłumienia zarówno u słuchacza, jak i wykonawców.

Powyższe minusy dotychczasowych sal nadawczych pobudziły badaczy do szukania nowych dróg i do skontrolowania potrzeby bezwzględnego tłumienia akustyki. Obecnie można już powiedzieć, że „wywatowane” sale nadawcze należą do przeszłości.

Zaznaczyć należy, iż Ameryka nigdy zbytnio nie hołdowała bezwzględnemu tłumieniu wszelkich rezonansów na salach nadawczych. Przeciwnie, amerykańskie studja odznaczały się zawsze prawie że normalnemi akustycznemi właściwościami – jeżeli figurowały jakiekolwiek kotary i zasłony, to chyba zwykłe portjery na drzwiach i firanki w oknach. Niemniej były i w Ameryce prowadzone badania nad celowością stosowania kotar tłumiących, stosowano je jednak umiejętnie i celowo. Zbadano między innemi właściwości materjału portjer i kotar. Kuba naprzykład, która uchodzi w tamtej części świata za najładniej i najczyściej brzmiącą stację nadawczą obiła ściany swego studja makatami z trzciny cukrowej i im przypisuje „słodkie” brzmienie swych nadawań.

Obecnie dąży się do stworzenia takich warunków akustycznych na sali nadawań, które nie szkodząc przez przydźwięki echowe czystości produkcji wywoływałyby jednak wrażenie u słuchacza, że koncert odbywa się nie w tej wywatowanej skrzyni pozbawionej wszelkiej perspektywy akustycznej, lecz na sali koncertowej. Są czynione starania w celu nadania lokalowi takich właściwości (przez ustawianie „kulis akustycznych”, operowanie rezonansami i efektami echowymi lub nawet przez dowolne zmniejszanie i powiększanie rozmiarów sali), które umożliwiłyby wydobywanie najrozmaitszych efektów akustycznych. Dąży się do tego, żeby słuchacz się orjentował gdzie odbywa się akcja przedstawionej sztuki teatralnej, naprzykład: w salonie, w podziemiach, w polu czy też w lesie. Eksperymenty w tym kierunku czynione dalekie są jeszcze od wyników ostatecznych. Pomyślnym etapem na tej drodze był teatr radjofoniczny na drugiej wystawie radjowej w Berlinie, o czem pisaliśmy w Nr. 22-im „Radjofonu”.

Obecnie dowiadujemy się, że „British Broadcasting C-o” buduje w Londynie w Towarzystwie Inżynierów - Elektrotechników wielkie studjo pozbawione wszelkich tłumiących kotar. To samo czynią Wiedeń i Berlin. Nie wątpimy, że powstający polski broadcasting należycie skorzysta przy urządzaniu swego studja z doświadczeń zagranicznych poprzedników.

Choć trzeba tu stwierdzić, że w tym czasie Polskie Radio nie znalazło się w awangardzie i pierwsze studio przy ulicy Kredytowej przypominało to z ulicy Narbutta… Ale więcej o tym będziemy pisać w ciągu najbliższych trzech miesięcy.

Tymczasem na fali 380 metrów można było usłyszeć kolejny wieczór urządzony staraniem dziennika „Rzeczpospolita”. Z jakiegoś powodu Lul pominął go w swojej recenzji, nie opisała go też wspomniana gazeta. Z zapowiedzi prasowych wiemy natomiast, że miało być tak:

Koncert radjowy „Rzeczypospolitej”, na który złożą się: pieśni Joteyki i cykl „A mon demon” A. Wieniawskiego – wyk. p. Anna Ruszczewska; wiązanka pieśni St. Niewiadomskiego i F. Szopskiego – p. Adam Dobosz; trzy popisowe utwory L. Różyckiego oraz kilka większych dzieł Faure’go, Debussy’ego, Ravela i Rachmaninowa – p. Paweł Lewicki. Przy akompanjamencie kompozytorzy: T. Joteyko, A. Wieniawski i kapelmistrz Opery M. Rudnicki.

Na zakończenie kartka z kalendarza. 21 stycznia 1926 roku trzydzieste ósme urodziny obchodził Jerzy Żurawlew, pianista, kompozytor, profesor i powojenny rektor warszawskiego konserwatorium.

Program na czwartek, 21 stycznia 1926 roku (Warszawa)

Godzina 18:00-19:30 / Fala 385 metrów / Koncert urządzony staraniem dziennika „Rzeczpospolita” pod kierownictwem artystycznym Adama Wieniawskiego

Tadeusz Joteyko: Pieśni
Anna Ruszczewska (śpiew) /sopran; uczennica klasy operowej konserwatorium warszawskiego/, Tadeusz Joteyko (fortepian) /kompozytor/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Adam Wieniawski: Cykl A mon démon
Anna Ruszczewska (śpiew) /sopran; uczennica klasy operowej konserwatorium warszawskiego/, Adam Wieniawski (fortepian) /kompozytor/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Stanisław Niewiadomski: Pieśni
Adam Dobosz (śpiew) /artysta Teatru Nowości/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Felicjan Szopski: Pieśni
Adam Dobosz (śpiew) /artysta Teatru Nowości/, Marian Rudnicki (fortepian) /kapelmistrz opery warszawskiej/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Ludomir Różycki: Trzy utwory
Paweł Lewiecki (fortepian) /wykładowca konserwatorium warszawskiego/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Gabriel Fauré: Utwory
Paweł Lewiecki (fortepian) /wykładowca konserwatorium warszawskiego/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Claude Debussy: Utwory
Paweł Lewiecki (fortepian) /wykładowca konserwatorium warszawskiego/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Maurice Ravel: Utwory
Paweł Lewiecki (fortepian) /wykładowca konserwatorium warszawskiego/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Siergiej Rachmaninow: Utwory
Paweł Lewiecki (fortepian) /wykładowca konserwatorium warszawskiego/

„Rzeczpospolita” (20.01.1926) „Echo Warszawskie” (20.01.1926)

Ilustracja tytułowa: Jerzy Żurawlew

Źródło ilustracji tytułowej: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Wydarzyło się 20.01.1926
Wydarzyło się 20.01.1926
Broadcasting rolniczy; Ankieta PTR; Okaryna w stacji PTR; „Tłumić czy nie tłumić” (1)

Wydarzyło się 22.01.1926
Wydarzyło się 22.01.1926
Odczyt Edwarda Wrockiego „Umuzykalnienie a czytelnictwo”; Apel o sprzęt dla Akademickiego Radjoklubu na Politechnice Warszawskiej

Artykuł należy do serii 100 Lat Polskiej Radiofonii z serwisem RadioPolska

Comments

Ecl86 *.146.6.223.mobile.internet.t-mobile.pl 21-01-2026 15:47

Prof. Jerzy Żurawlew, prof. Paweł Lewiecki - wspaniali pianiści, artyści, pedagodzy, autorytety, które miałem możliwość poznać w latach wczesnej młodości podczas nauki w Szkole Muzycznej II stopnia im. Chopina w Warszawie przy ulicy Bednarskiej. Dzięki wielkie Adminowi za przytoczenie tekstu, w którym wspomniano o Ich występach w rodzącym się w 1926 roku Polskim Radiu! Wspomnę jeszcze, że śp. prof. Jerzy Żurawlew był mężem mojej nauczycielki fortepianu w szkole muzycznej II stopnia i z tej przyczyny przez pięć lat nauki na tym poziomie miałem zaszczyt i szczęście być pod opieką dydaktyczną tego zasłużonego dla polskiej kultury muzyka. Choć On był wtedy od dłuższego czasu emerytowanym profesorem PWSM im. F.Chopina w Warszawie, a ja 14-letnim pędrakiem, nić porozumienia z Nim podczas wciąż fascynujących lekcji prowadzonych przez Niego miała miejsce. Profesor zmarł w październiku 1980 roku podczas trwającego wówczas kolejnego wydania Konkursu Chopinowskiego. Pamiętam, jak podczas trwającej transmisji w Dwójce PR z przesłuchań konkursu dowiedzieliśmy się o śmierci Inicjatora i wielokrotnego Jurora konkursu. Requiem aeternam Tobie..., Profesorze.
Wspomniane w artykule występy prof. Żurawlewa to czasy, gdy Polskie Radio się rodziło i miało w założeniu osiągać coraz lepsze możliwości dotarcia do słuchaczy, co dotyczyło zarówno jego warstwy programowej jak i technicznej. Co do tej ostatniej w swojej historii wprowadziło najnowsze osiągnięcia, jak zapis magnetyczny audycji, zwiększenie zasięgu, na pewnym etapie wprowadzenie emisji FM itd. A dziś ma przejść na 96 lub wręcz 64 kbps? :(

Post a comment