RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 07.02.1926. Helena Buczyńska i Marian Wawrzkowicz. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

O ostatnim dniu Tygodnia Obrony Kresów Zachodnich na antenie stacji 17 ZFWL nie wspominał już ani „Dziennik” ani „Kurjer Poznański”. Niemal tydzień później – 13 lutego – w tym pierwszym ukazało się podsumowanie całej serii emisji:

Stacja próbna Zakładu Fizyki Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Poznańskiego ukończyła w zeszłą niedzielę drugą swą serję transmisji doświadczalnych. Jak w pierwszej serji, przed kilku miesiącami, tak też obecnie osiągnęła stacja poznańska poważne wyniki. Pomimo niewielkiej mocy 2,5 wata w lampie a około 0,5 wata w antenie słyszano stację poznańska w Miłowodach, tj. w odległości przeszło 60 kilometrów. Odbiór był czysty i głośny, a próby nadawania muzyki wypadły zupełnie dobrze. W czasie transmisji jesiennych słyszano stację poznańską w odległości 52 kilometrów.

W związku z ostatniemi transmisjami przypominamy pokrótce historję powstania stacji. Została ona ufundowana i zbudowana kosztem i wysiłkiem kilku radjoamatorów. Z braku odpowiednich funduszy prace przy budowie stacji postępowały bardzo powoli, tak, że pierwsze próby radjofoniczne były możliwe dopiero po 4 miesiącach, tj. w październiku ub.r. Transmisji musiano zaprzestać z powodu zerwania się anteny. Nowa antena została wzniesiona przy wydatnej pomocy Poznańskiego Towarzystwa Telefonów, które dostarczyło potrzebnych materjałów. Redakcja „Dziennika Poznańskiego” widząc wysiłki radjo amatorów jako pierwsze pismo które zainteresowało się radiofonją, postanowiło przyjść z pomocą stawiając do dyspozycji stacji poznańskiej lokal z kompletnie urządzonem „studjo”. Niestety, wskutek nieprzychylnego stanowiska Dyrekcji Poczt i Telegrafów w czasie ostatnich prób nie uzyskano połączenia ze stacją, tak, że ze „studjo” nie można było korzystać. Rzecz oczywista, że transmisje nadawane ze specjalnego studjo wypadłyby kilkakrotnie lepiej.

W Warszawie tymczasem postawiono na rozrywkę – przed mikrofonem przy Narbutta 29 wystąpili artyści Teatru Qui Pro Quo… choć zapowiadana w „Radjofonie Polskim” Hanka Ordonówna nie dotarła na miejsce z powodu niedyspozycji. Tak o nadanej audycji pisał Lul:

P. Buczyńska i p. Wawrzkowicz wywarli korzystne wrażenie jako artyści radjofoniczni. P. P. Sygietyński odegrał na fortepjanie ciekawy fragment z baletu kompozycji własnej. Zakończyła wieczór muzyka taneczna w wykonaniu zespołu Antoniego Adamusa.

Jak w każdą niedzielę w programie przewidziana była również „Skrzynka pocztowa” Stanisława Odyńca.

Tego dnia swoje trzydzieste czwarte urodziny obchodził zapomniany dziś pianista i kompozytor Władysław Burkath. Dzień później był on bohaterem drugiego wieczoru kompozytorskiego w Stacji Radjofonicznej PTR uruchomionej staraniem Centralnego Komitetu Polskich Zrzeszeń Radjotechnicznych za zezwoleniem i przy poparciu Towarzystwa Polskie Radjo (raz na jakiś czas będziemy przypominać tę oficjalną nazwę). O tym jak wypadła audycja napiszemy jutro, a tymczasem przybliżmy – słowami niezastąpionego Lula – jego biografię.

Urodzony na Ukrainie w r. 1892 uzyskuje p. Burkath dyplom Konserwatorjum Warszawskiego w r. 1920. W roku następnym koncertuje młody pjanista w Łotwie, Finlandji i Estonji występując na urządzanych przez siebie wieczorach polskich. Po powrocie do kraju daje się poznać publiczności warszawskiej jako kompozytor na dwóch wieczorach kompozytorskich. W tym samym czasie koncertuje p. Burkath w Poznaniu, Wilnie i Gdańsku. W r. 1923 otrzymuje pierwszą nagrodę za swą „Romaneę” na konkursie kompozytorskim zorganizowanym w Warszawie przez Towarzystwo „Lira Polska”. Kompozycje p. Burkatha zawierają suitę na fortepjan, warjacje op. 15, nokturny i długi szereg preludjów. Ostatnio ukazały się transkrypcje koncertowe kolend polskich. Pozatem napisał kompozytor szereg pieśni solowych do słów własnych.

Po latach biogram ten możemy uzupełnić o dane z Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki oraz portalu Polonika.lv. Wedle pierwszego z tych źródeł zanim dotarł do Warszawy kształcił się w konserwatorium w Kijowie. Ponadto zdobył wykształcenie humanistyczne w Towarzystwie Kursów Naukowych. Od roku 1921 był profesorem w Szkole Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Lublinie. Cztery lata później na stałe zamieszkał w Warszawie, gdzie prowadził prywatną klasę fortepianu. Zajmował się też etnografią oraz pracował jako krytyk muzyczny i literacki. Po ślubie wiele czasu spędzał w Lipawie na Łotwie, rodzinnym mieście swojej żony. Tam też zastał go wybuch drugiej wojny światowej. W latach 1940-1944 pracował w rozgłośni radiowej w Rydze, gdzie wykonywał m.in. polski repertuar. Po wojnie pozostał na Łotwie. Zmarł w Lipawie w roku 1967.

Na zakończenie zajrzyjmy do gazet. „Robotnik” w niedokończonej notatce informował o mającej się rozpocząć 25 marca europejskiej konferencji wszystkich organizacji radiofonicznych, a „Radjofon Polski” pisał o znaczeniu radiofonii dla Polski oraz o kłopotach radioreżysera. Tego dnia na Nowem Brudnie zainaugurowany został nowy radio-klub, do którego należała inteligencja z okolicy. W jego zarządzie znaleźli się ks. Stanisław Kuplicki, Józef Majchrzak, Jan Czystowski, Wawrzyniec Przasnek i Stefan Żaboklicki.

Program na niedzielę, 7 lutego 1926 roku (Warszawa)

Część I

Popisowy repertuar bieżący
Helena Buczyńska /artystka teatru Qui Pro Quo/

„Radjofon Polski” (21.02.1926)

[ODWOŁANE] Popisowy repertuar bieżący
Hanka Ordonówna /artystka teatru Qui Pro Quo/

„Radjofon Polski” (7.02.1926), „Nasz Przegląd” (7.02.1926)

Popisowy repertuar bieżący
Marian Wawrzkowicz /artysta teatru Qui Pro Quo/

„Radjofon Polski” (7.02.1926), „Nasz Przegląd” (7.02.1926), „Radjofon Polski” (21.02.1926)

Część II

Najnowsza muzyka taneczna
Zespół orkiestralny P.T.R. pod kierownictwem Antoniego Adamusa

„Radjofon Polski” (7.02.1926), „Nasz Przegląd” (7.02.1926)

Część III

Skrzynka pocztowa
Stanisław Odyniec

„Radjofon Polski” (7.02.1926), „Nasz Przegląd” (7.02.1926)

Program na niedzielę, 7 lutego 1926 roku (Poznań)

Godzina 21:00-22:30 / Fala 228 metrów

Tydzień Obrony Kresów Zachodnich

„Dziennik Poznański” (13.02.1926)

Ilustracja tytułowa: Helena Buczyńska i Marian Wawrzkowicz

Źródło ilustracji tytułowej: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Comments

There are no comments

Post a comment