RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 20.03.1926. „Wireless” Radio Dancing. Źródło: „Radio News” 2/1926

Silent disco to typ imprez, który popularność zyskał na początku XXI wieku. Jako pierwszy event z publicznością bawiącą się w słuchawkach na uszach wskazuje się Glastonbury Festival z roku 1994. Literacki pierwowzór odnaleziono w japońskiej powieści science-fiction z roku 1967… Tymczasem już sto lat temu prasa branżowa pisała o „wireless radio dancingu”. Co więcej, Hugo Gernsback, autor opublikowanego w lutym 1926 roku w piśmie „Radio News” artykułu, wskazuje na inspirację pewnym angielskim pomysłem… Na polski grunt eksperyment przeniosła redakcja „Radjofonu Polskiego”. W numerze datowanym na 14 marca znalazł się przedruk wspomnianego artykułu.

Wyobraźmy sobie zdziwienie osoby, którą poprosimy aby usiadła wygodnie w fotelu, nałożyła na głowę kask telefoniczny i wzięła jedną z końcówek drutu do ręki; usłyszy ona wtedy wyraźnie dźwięki muzyki. Nawet gdy wstanie i zacznie chodzić po pokoju, muzyka będzie trwać dalej. Prosimy następnie naszą znajomą aby zechciała z nami zatańczyć. Nieodzownym warunkiem przytem jest, aby oboje, tancerz i tancerka, mieli kaski telefoniczne na głowie i trzymali w ręku każde po jednej końcówce swego telefonu. Zamiast trzymania końcówki w ręku można zrobić coś w rodzaju metalowej bransoletki, do której przymocowujemy końcówkę. Tańcząca para słyszy wyraźnie muzykę w obydwóch telefonach.

Niezwykły widok przedstawiają tańczące pary z kaskami telefonicznemi na głowach. Naturalnie w pokoju nie słychać żadnej muzyki. Aparat odbiorczy może być umieszczony w tym samym pokoju lub w innym, nie wpływa to wcale na odbiór. Postaramy się objaśnić to zjawisko.

Aparat odbiorczy, może być jakiegokolwiek typu, lecz nie mniej niż trzylampowy, kask telefoniczny również zwykły. Przy pierwszych próbach zastosowano urządzenie wykonane w sposób następujący. Naokoło pokoju biegnie na izolatorach drut, do którego dołączony jest jeden zacisk telefonu, gdy drugi jest uziemiony. Użyty przytem był zamiast telefonu głośnik. Późniejsze doświadczenia wykazały, że najlepsze wyniki daje zwykły kask telefoniczny. Układ ten nie dał jednak zadawalniających wyników, gdyż przy oddaleniu się od drutu audycja cichła. Człowiek stanowi tutaj część aparatu odbiorczego – jedna okładę kondensatora, a drut – drugą. Jeżeli wypuścić końcówkę telefonu z ręki audycja milknie natychmiast. Następne próby robione były w podobnych warunkach z tą tylko różnicą, że na drucie zawieszone zostały paski cynfolji dla zwiększenia pojemności. Wyniki osiągnięte były o 50% lepsze, lecz wciąż jeszcze niezadawalniające. Przekonano się przytem, że siła audycji wzrasta, o ile dotknąć wolną końcówką telefonu jakiegoś metalowego przedmiotu. Najlepsze wyniki dał układ pokazany na fig. 1. Pokrywa się podłogę paskami cynfolji szerokości 75 do 100 mm. Na duży pokój wystarczy 1½ do 2 kg. Należy pokryć jaknajwiększą powierzchnię podłogi, zostawiając odstępy między paskami nie większe niż 100 mm, w kwadracie. Po ułożeniu cynfolji nakrywamy podłogę dywanem, łączymy następnie jeden zacisk telefonu na aparacie z paskami cynfolji, a drugi zacisk uziemiamy.

Nieodzownem jest naturalnie przeprowadzenie kilku prób. Na pierwszem miejscu należy włączyć szeregowo jedną słuchawkę telefoniczną bez pokrywki i membrany. Niemy telefon użyty w tym wypadku daje doskonałe wyniki. Połączenie pasków cynfolji z aparatem należy uskuteczniać drutem izolowanym, np. dzwonkowym, przytem ważnem jest aby cynfolję łączyć z „+” telefonu. Drugi zacisk telefonu musi być uziemiony bezpośrednio lub przez indukcję (cewkę). Nie można tu podać ścisłych przepisów, ponieważ każdy aparat odbiorczy inaczej działa; trzeba dojść do tego drogą doświadczalną.

W wielu odbiornikach przeznaczonych do odbioru z anteną otwartą i uziemieniem -całość aparatu nie jest połączona z zaciskiem „uziemienia”, tylko jedna jego część, mianowicie cewka antenowa. W takich wypadkach dodatkowe uziemienie zacisku „+ telefon” oddaje znakomite usługi. Przekonać się o tem czy „+ telefon” należy uziemiać możemy dotykając szybko ze sobą druty przyłączone do zacisków: „+” telefonu i uziemienia. Jeśli zauważymy iskrę – uziemienie jest zbyteczne – w przeciwnym wypadku połączenie z ziemią wzmocni znacznie siłę audycji. Po uprzedniem przygotowaniu tego wszystkiego możemy przystąpić do nastrojenia aparatu w zwykły sposób. Gdy mamy już żądaną stację wyłączamy telefon lub głośnik i włączamy niemy telefon połączony z podłogą i ziemią (o ile to jest potrzebne). Nakładamy następnie kask telefoniczny na głowę, bierzemy w rękę jedną końcówkę drutu i zaczynamy chodzić po przygotowanej podłodze. Usłyszymy muzykę głośno i wyraźinie. Jeżeli słuchają dwie osoby, to jeżeli wezmą się one za ręce, audycja się wzmocni. Ciało ludzkie gra tu rolę kondensatora. O ile znajdujemy się bezpośrednio na podłodze pokrytej cynfolją audycja będzie głośną bez względu na odległość od aparatu odbiorczego. Próby opisane tutaj były robione aparatem 3 i 5 lampowym. Silniejsze odbiorniki dadzą naturalnie jeszcze lepsze wyniki.

Cóż, historia silent disco wymaga chyba rewizji…

Ilustracja tytułowa: „Wireless” Radio Dancing

Źródło ilustracji tytułowej: „Radio News” 2/1926

Comments

There are no comments

Post a comment