RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!

Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w roku 1926 przyniósł lekki mróz, umiarkowane zachmurzenie i nowe wiadomości o nadchodzącym starcie dzisiejszego Programu I Polskiego Radia… „Radjofon Polski” zapowiadał próbne koncerty religijne jeszcze w Wielkim Tygodniu – od środy, 31 marca, do soboty, 3 kwietnia. Kolejna audycja miała zostać wyemitowana w wielkanocny poniedziałek, 5 kwietnia. Więcej szczegółów dotyczących koncesjonowanego nadawcy w artykule „Z za kulis Polskiego Radjofonu” opublikowała niedzielna „Rzeczpospolita”:

Aparatura nadawcza nowej stacji koncesyjnej jest już całkowicie zmontowana. Obecnie odbywają się próby mające na celu ostateczne jej wyregulowanie. Rozpoczęcie prawidłowego nadawania projektowane jest od dnia 31 marca, możliwem jest jednak, że stacja rozpocznie swą działalność już 25 bm. W każdym razie kierownictwo tow. „Polskie Radjo” spoczywające w energicznych rękach p. dyr. Z. Chamca dokłada wszelkich ku temu starań.

Kierownictwo programów obejmuje doświadczony popularyzator muzyki p. prof. Czerniawski. Liczni słuchacze tymczasowej stacji dowiedzą się z przyjemnością, iż popularny kierownik programów p. A. Kaszyn został zaangażowany na generalnego sekretarza w dziale programów. W ten sposób Towarzystwo „Polskie Radjo” nawiązuje nić tradycji z dotychczasowymi wysiłkami na polu radjofonji.

Jak się dowiadujemy, programy radjofoniczne nadawane będą przez osiem godzin dziennie. Popołudniowe audycje wypełnią czas od godz. 5 do 10 i pół wiecz., cztery razy zaś w tygodniu urozmaici program godzina muzyki tanecznej nadawanej przekaźnikowo z Hotelu Bristol. Zaangażowano już stały zespół orkiestralny, składający się z ośmiu osób pod kierownictwem dyrygenta Filharmonji warszawskiej p. Józefa Ozimińskiego. Prowadzone są też pertraktacje z wybitnemi siłami artystycznemi stolicy co do pozyskania ich dla radjofonu.

O swoim zatrudnieniu Alojzy Kaszyn pisał potem Maciejowi Józefowi Kwiatkowskiemu:

Wydawało się nam w pierwszym okresie po powstaniu „Polskiego Radia”, że ono nawiąże natychmiast kontakt z nami i że my wszyscy będziemy dalej pracować w tym samym zakresie, tylko pod inną firmą; byliśmy świadomi tego, że w Polskim Radiu nie ma ludzi z takim doświadczeniem jak „u nas”, ale oczekiwania nasze nie ziściły się; ze wszystkich pracowników PTR (programowych) zaangażowano tylko jedną osobę do PR; osobą tą byłem ja. Zaproszono mnie do PR celem zaproponowania mi stanowiska Sekretarza Działu Programowego. Dyr. Chamiec był sam w swym gabinecie, wstał na moje spotkanie, był bardzo uprzejmy, prawił komplementy, winszował sukcesów i chwalił programy radiowe nadmieniając, że „bezwarunkowo Panu się należy stanowisko dyrektora – kierownika programów Polskiego Radia, ale pan jest jeszcze taki młody (miałem lat 30), zazdroszczę panu jego młodości i jego talentów, ale – rozumie pan – i my jesteśmy zależni itd. itp. – więc dyrektorem Działu Programowego «musi być» pan Czerniawski, panu natomiast proponujemy kierownictwo Sekretariatu Działu Programowego”. Zaznaczył przy tym, że naturalnie moje doświadczenie i talenty zostaną wykorzystane, że będę miał głos w sprawie układania programów jako „prawa ręka dyrektora Czerniawskiego” itd.

Przystałem na tę propozycję, ale z niesmakiem – nie dlatego, że nie zaproponowano mi „dyrektorstwa”, ale dlatego, że byłem jedyną osobą z paczki, z którą się zżyłem.

Przytoczone oczekiwania były – jak wynika z wcześniejszej części listu – projekcją Stanisława Odyńca, który – nie będąc związanym z Polskim Radiem – obiecywał szwagrowi kierownicze stanowisko w koncesjonowanej stacji. Takie podejście mogło leżeć u podstaw niechęci Zygmunta Chamca wobec Stanisława Odyńca. Finalnie Alojzy Kaszyn nie okazał się lojalny wobec nowego pracodawcy i przez kolejne miesiące pod pseudonimem krytykował współtworzony przez siebie program na łamach wydawanego przez braci Odyńców „Radjofonu Polskiego”.

Na zakończenie odnotujmy jeszcze, że w 21 marca 1926 roku w audytorium fizycznym gmachu fizycznego Politechniki Warszawskiej odbył się odczyt „Co to jest radjo” wygłoszony przez 21-letniego wówczas Czesława Rajskiego, późniejszego profesora, elektronika, kierownika laboratorium radiowego w Państwowych Zakładach Tele- i Radiotechnicznych, autora pierwszego polskiego podręcznika budowy elektronicznych maszyn cyfrowych. Prelekcja połączona była z radiokoncertem stacji zagranicznych. Organizatorem spotkania była sekcja radiotechniki i prądów słabych studentów Politechniki Warszawskiej.

Ilustracja tytułowa: Prawie ukończony nadajnik Marconiego w Warszawie

Źródło ilustracji tytułowej: „Radjofon Polski” 14/1926

Comments

Wiktor *.itvmedia.pl 21-03-2026 06:41

Jak Polskie Radio Startowało to PTR kończyło nadawanie?.

Post a comment