Wydarzyło się 22.03.1926

Poniedziałek, 22 marca 1926 roku, był pierwszym dniem, w którym radiofile i radioamatorzy mogli usłyszeć prowadzone w różnych godzinach techniczne próby 6-kilowatowej stacji nadawczej Polskiego Radia. Nie miały one jeszcze charakteru audycji o określonym scenariuszu. Prawdopodobnie tego dnia próbną emisję prowadziła też oczekiwana w Małopolsce Krakowska Radiostacja Oświatowa organizowana przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Prasa jej pojawienie się odnotowała w późniejszych dniach, jednak jeden z artykułów wspominał o pozdrowieniach dla nowej stacji nadanych 22 marca o 9:25 z Berna Morawskiego.
Pisząc wczoraj o przygotowaniach do rozpoczęcia nadawania programu przez Polskie Radio nie zmieściliśmy już informacji o radiowych doniesieniach od naszych sąsiadów. Tymczasem nowy numer „Radjofonu Polskiego” zdradzał więcej szczegółów dotyczących wspominanej już przez nas przed dwoma miesiącami, utworzonej z inicjatywy stowarzyszenia „Zemledelska Jednota” rolniczej radiostacji z Czechosłowacji.
Zadaniem jej jest systematycznie oddziaływać w sposób fachowy i wychowawczy na ludność rolniczą wsi i tym sposobem podnosić coraz wyżej jej poziom kulturalny i wzmagać jej siły produkcyjne. Przy ministerstwie rolnictwa powstała w tym celu specjalna „Sekcja wykorzystywania radja dla celów rolniczych” i zwołaną została ankieta specjalistów w tej sprawie, a ostatecznym wynikiem tych prac było uroczyste otwarcie radjostacji rolniczej dnia 3 stycznia r.b. Stacja ta jest narazie zorganizowana prowizorycznie i pracuje na fali 1150 m. W budowie jest już nowa, oddzielna stacja, tak zbudowana, aby ją dobrze było słychać w całej republice i we wsi, nawet najdalej położonej od Pragi. Nadawania odbywają się dzisiaj na radjo-stacji rolniczej dwa razy dziennie: o godzinie 11-ej sygnał czasu, potem prognoza pogody na popołudnie i dzień następny. Kilka krótkich treściwych komunikatów z polityki gospodarczej oraz ostatnie kursy giełdowe. O godzinie 19 m. 15: sygnał czasu, uzupełnienia lub zmiany w prognozie pogody. Komunikaty stowarzyszeń gospodarczych, zapowiedzi odczytów i program na dzień następny. Dwa razy na tydzień nadawane są przez fachowców krótkie 10-minutowe odczyty na tematy rolnicze. W niedzielę o godzinie 8.30 koncert na organach, o 9.30 odczyt dłuższy na temat aktualny, wygłoszony osobiście do mikrofonu przez jakiegoś wybitnego specjalistę, na zakończenie produkcje muzyczne.
Tego samego dnia w łódzkiej „Ilustrowanej Republice” znalazła się relacja redaktora podpisującego się inicjałami J.L. z wizyty w stacji w Königs Wusterhausen. Choć autor skupił się raczej na części radiotelegraficznej, mimo wszystko oddajmy mu głos.
Mogę śmiało powiedzieć o sobie, że przeżyłem jeden dzień w „prawdziwem państwie przyszłości” nie w znaczeniu przenośnem, lecz pojętem zupełnie dosłownie. Zdawałoby się, że kraina taka wogóle nie istnieje na kuli ziemskiej, a w każdym razie gdzieś na nieodkrytych jeszcze dotąd lądach, tymczasem okazuje się, że państwo przyszłości leży w Europie, o godzinę drogi od Berlina. Jest to gigantyczna stacja radjonadawcza w Koenigswusterhausen. Pojechałem tam specjalnie, by z blizka przyjrzeć się temu „szóstemu cudowi świata”, który rozciągnął się na przestrzeni kilku kilometrów w szczerem polu w pobliżu Sprewy. […]
Trzeba stanąć w pobliżu takiej stacji, by zrozumieć, jak straszne przygnębienie ogarnia człowieka na myśl o tem, co on właściwie znaczy wobec tej wielkości machiny, wysyłającej głosy we wszystkie cztery strony świata. Dawniej największym cudem była wieża Eiffla w Paryżu. Cudzoziemcy umyślnie przyjeżdżali do stolicy Francji, by podziwiać paryski drapacz nieba. Koenigswusterhausen pobił jednak rekord. Każdy może tam zobaczyć niejedną wieżę Eiffla.
Oto stoję obok jednej z tych wież, zaprzyjaźnionych z Chinami i biegunem północnym, stoję i podziwiam jej konstrukcję. Wystarczy chyba zaznaczyć, że jedna wieża waży 42 tysiące pudów przy całej swej lekkości i misternej budowie, by zrozumieć ile tkwi w tem kunsztownej pracy! Gdybym nie był pewien, że wieża ta zbudowana jest z metalu, sądziłbym z pewnością, iż robotnicy użyli jako budulca najpiękniejsze koronki brukselskie i paryskie hafty. Ale przeczy temu stanowczo waga 700 tonn!
Zwracam się do inżyniera z pytaniem:
– Jak długo trwa wejście na szczyt?
– Ta wieża ma 1400 stopni – odpowiada inżynier – Droga na szczyt trwa godzinę. Mamy jednak elektryczną windę, która przenosi nas w górę w ciągu czterech minut.
Z dalszej rozmowy dowiaduję się, że Niemcy walczą zawzięcie o zdobycie pierwszego miejsca w Europie na polu nowej XI-ej muzy.
Jeszcze przed wojną wybudowano w Niemczech pierwszą stację nadawczą, a w czasie wojny powstała olbrzymia stacja w Koenigswusterhausen, która początkowo służyła wyłącznie do celów wojskowych. Dziś stacja w Koenigswusterhausen jest niewolnicą sztuki i polityki, nawiązując kontakt z resztą państwa i z krajami zagranicznemi, jak np. z Łotwą, Litwą, Polską, Rosją itd. Przyjmowanie informacji z całego świata odbywa się na głównej poczcie w Berlinie; dopiero stamtąd wędrują sensacje do stacji Koenigswusterhausen, która rozsyła je na wszystkie strony.
Zdawałoby się, że ta nadludzka praca wymaga wysiłku armji robotników, tymczasem okazuje się, że stacja dobrze funkcjonuje zupełnie bez pomocy rąk ludzkich. W całym gmachu kręci się jeden inżynier i jego pomocnik – pozatem nikogo niema. Wszystko samo się robi. Na marmurowych ścianach migocą jakieś różnokolorowe lampki: zapala się niebieska – gaśnie żółta, zapala się żółta – gaśnie czerwona. Każdy dzwonek wydaje inne dźwięki. Niewtajemniczony w zakulisowe potęgi tej wielkiej machiny stoi jak głupi wobec nierozwiązalnej zagadki. Obecny na sali inżynier uspakaja mnie mówiąc, że to wszystko jest przecież takie proste… Uczyliśmy się już tego na ławie szkolnej, gdy profesor fizyki objaśniał istotę fal Hertza…
Program na poniedziałek, 22 marca 1926 roku (Polskie Radjo)
W różnych godzinach dnia próby 6-kilowatowej stacji towarzystwa Polskie Radjo
Próby
„Rzeczpospolita” (21.03.1926)
Program na poniedziałek, 22 marca 1926 roku (Kraków)
Godzina 21:00 / Fala 446 metrów
Audycja próbna
„Czas” (26.03.1926)
Ilustracja tytułowa: Panorama Königs Wusterhausen
Źródło ilustracji tytułowej: Facebook Welle370 (https://www.facebook.com/welle370/photos/pb.100063476590954.-2207520000/1549136761955508/?type=3)


Comments
There are no comments