RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 26.03.1926. Zygmunt Chamiec oraz fragment maszynopisu pierwszej przemowy do słuchaczy poza granicami Polski. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe; Ryszard Miazek „Przeminęło z radiem”, Rzeszów 2005

Jak widać po długości ostatnich odcinków, koniec marca to okres, kiedy wokół radia działo się dużo. Piątek, 26 marca 1926 roku, nie jest tu wyjątkiem…

Dziś, d. 26 bm. od godz. 6½ do 10-ej wieczorem nowa 6-cio kilowattowa radjostacja warszawska nadawać będzie próbne audycje. Wymienione produkcje odbywać się będą w celu regulowania aparatury, której montaż nie jest jeszcze całkowicie zakończony i dlatego możliwe są przerwy i skażenia poszczególnych dźwięków.

To komunikat opublikowany w „Kurjerze Warszawskim”, „Naszym Przeglądzie”, „Robotniku” i „Warszawiance”. Podobna brzmiąca informacja znalazła się też w „Rzeczpospolitej”. Pośród prób znalazła się pewna perełka.

Wczoraj o godzinie 9-ej wieczorem podczas publicznej audycji nowej radjo-stacji warszawskiej dyrektor naczelny Polskiego Radja p. Chamiec w serdecznych słowach zwrócił się do wszystkich znajdujących się na obczyźnie Polaków-Radjoodbiorców, poczem w języku francuskim wygłosił krótkie przemówienie powitalne do członków obradującego obecnie w Genewie międzynarodowego kongresu towarzystw radjofonicznych.

Tyle depesza PAT datowana co prawda na 26 marca, ale inne źródła – w tym maszynopis – wskazują, że przemówienia wygłoszone zostały właśnie w piątek. Treść pierwszego z nich znamy dzięki biografii Zygmunta Chamca napisanej przez Ryszarda Miazka.

Za chwilę głos ze stacji Tow. „Polskie Radjo” powita w Genewie Kongres Tow. Radjofonicznych, który obraduje nad całym szeregiem zagadnień międzynarodowych związanych z radiofonią. Chcielibyśmy jednak, aby pierwsze słowa wypowiedziane przed naszym mikrofonem i przeznaczone dla zagranicy skierowane były do wszystkich naszych rodaków, których los rzucił na obczyznę. Chcemy byście wiedzieli, że pierwsza nasza myśl i pierwsze nasze słowa szły do was i że w ciągu naszej przyszłej działalności programowej będziemy zawsze pamiętali o tem, że wy nas słuchacie. Ku pokrzepieniu waszych serc przesyłać wam będziemy dźwięki umiłowanej polskiej mowy, pieśń duszy naszych polskich muzyków i myśli naszych polskich uczonych. W wielkiej międzynarodowej rodzinie radjowej starać się będziemy o wywalczenie sobie miejsca zaszczytnego, odpowiadającego poziomowi naszej polskiej kultury; prowadzić będziemy propagandę polską, lecz nie tę, której zależy na szerzeniu nienawiści do innych, a tę która walczy tylko bronią szlachetnej myśli, wysokiej kultury i czystej sztuki. Chcemy byście słuchając nas mogli być dumni z tego, iż jesteście Polakami, byście tym obcym, a często dla nas niechętnym mogli przy pomocy waszych aparatów pokazać Polskę taką, jaką ona rzeczywiście jest, a nie taką, jaką ją nieraz jej wrogowie malują.

A jeśliby was ci obcy, wśród których żyjecie zapytali czyśmy przez wasze usta do nich przemówili, to powiedźcie, że przesyłamy im braterskie pozdrowienie pracy, sprawiedliwości i pokoju. Dla was ślemy z głębi serc naszych gorące, braterskie polskie pozdrowienia.

Kilka dni później tłumaczenie drugiego przemówienia zamieściło „Echo Warszawskie”:

„Hallo! Hallo! Warszawa Radjo Warszawa! Hallo! Mówi Warszawa… Próby techniczne nowej stacji Tow. „Polskie Radjo” – długość fali 480.

Towarzystwo „Polskie Radjo” ma zaszczyt przesłać swe najlepsze życzenia Kongresowi Towarzystw Radjofonicznych, który w chwili obecnej obraduje w Genewie. Naszej stacji, dopiero narodzonej, będącej najmłodszą w wielkiej rodzinie radjofonicznej jest przykro, iż być może swojem zjawieniem się utrudni kongresowi wypełnienie zadań przed nim stojących. Lecz stacja ta, właśnie jako najmłodsza, może, zdaje się, spodziewać życzliwego przyjęcia ze strony swych starszych siostrzyc.

Praca oczekująca nasze Towarzystwo jest ogromna. Mamy zaszczepić i rozwinąć radjofonję w kraju o 30 000 000 ludności. Sieć naszych stacyj ma pokryć powierzchnię około 500 000 klm kw. Musimy więc wyszukać fale najbardziej odpowiednie dla naszego rozwoju. Nasz delegat, który ma zaszczyt zasiadać wśród was, Panowie, przedłoży Im nasze potrzeby i mamy nadzieję, że uczynicie Panowie wszystko możliwe, aby je należycie zaspokoić.

Głos nasz, niebawem spotęgowany rozlegać się zacznie wśród głosów innych narodów. Oby połączyć się w zgodnym chórze z głosami wszystkich narodów, nawołując do uspokojenia i pokoju powszechnego, tak niezbędnego dla rozkwitu sprawiedliwości, sztuki i nauki.

Wraca tu jednak problem z datowaniem, ponieważ część źródeł wskazuje, że kongres w Genewie zakończył się 25 marca… Wszystko wskazuje natomiast na to, że 26 marca próby kontynuowała stacja w Krakowie… Donosił o nich „Czas” i „Nowa Reforma”.

Krakowska Radjostacja oświatowa oznajmia wszystkim interesującym się rozwojem radjofonji polskiej, że próby odbywające się w bieżącym tygodniu w godzinach 8.15 do 8.45 na fali około 446 metrów dają wyniki wcale pomyślne. Świadczą o tem wiadomości nadsyłane z różnych stron. Między innymi otrzymał dyrektor Paczowski wiadomość z Wieliczki i z pod Miechowa. […]

Ze względów praktycznych zarząd KRO prosi bardzo usilnie interesujących się tą sprawą radjoamatorów, aby swoje cenne spostrzeżenia (i to przedewszystkiem z poza Krakowa) przesyłali jedynie tylko pisemnie pod adresem: „Zarząd Krakowskiej Radjostacji Oświatowej, Kraków, ul Studencka l. 12”, a nie pod adresem poszczególnych osób, a zwłaszcza przedewszystkiem nie drogą telefoniczną.

Wszelkich wyjaśnień i informacyj udzielać będzie zarząd KRO także tylko w drodze pisemnej (za dołączeniem znaczka na odpowiedź), a nie telefonicznie.

Na zakończenie jeszcze dowcip z piątkowej „Muchy”:

– Mój mężusiu, urządziłbyś u nas w domu radio. To przecież tak niedrogo kosztuje?

– A mnie co po tem? Przecież nowiny z całego świata zawsze mi sama do domu przyniesiesz.

Widać mężuś nie był uczestnikiem wykładów organizowanych przez Państwowe Seminarium Nauczycielskie… Po spotkaniach ze Stanisławem Odyńcem i Marianem Stępowskim z pewnością o radiu wiedziałby więcej. O ich odczytach donosiło „Echo Warszawskie” z 25 marca 1926 roku.

Program na piątek, 26 marca 1926 roku (Polskie Radjo)

Godzina 18:30-22:00 / Fala 480 metrów

Audycje próbne

„Kurjer Warszawski” (26.03.1926), „Nasz Przegląd” (26.03.1926), „Robotnik” (26.03.1926), „Rzeczpospolita” (26.03.1926), „Warszawianka” (26.03.1926)

Ilustracja tytułowa: Zygmunt Chamiec oraz fragment maszynopisu pierwszej przemowy do słuchaczy poza granicami Polski

Źródło ilustracji tytułowej: Narodowe Archiwum Cyfrowe; Ryszard Miazek „Przeminęło z radiem”, Rzeszów 2005

Comments

There are no comments

Post a comment