RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 27.03.1926. Emil Sommerstein, Stanisław Osiecki i Zofia Praussowa. Źródło: Wikipedia (https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Sommerstein_Emil.jpg); Narodowe Archiwum Cyfrowe

Niemal równo cztery miesiące po artykule „Robotnika” zatytułowanym „Kapitał prywatny dybie na majątek państwowy” sprawa przekazania Państwowej Wytwórni Aparatów Telegraficznych i Telefonicznych spółce Polskie Radio trafiła pod obrady Sejmu… Wedle intencji posłów wnioskodawców, parlament miał zdecydować o wycofaniu się Państwa z zawartej umowy i postawieniu zarzutów odpowiedzialnym za jej zawarcie. Pełny zapis kilkugodzinnej dyskusji zachował się w polskich archiwach i zaprezentujemy go w dodatku specjalnym… Tutaj ograniczymy się do skrótu przedstawionego w „Rzeczpospolitej”.

Następnie rozpoczęto dyskusję w sprawie sprzedaży państwowej wytwórni aparatów telegraficznych i telefonicznych w Warszawie. Pierwszy przemawiał poseł Sommerstein (Koło Żyd.), uzasadniając wniosek mniejszości komisji, że umowa ta jest niekorzystna. Zdaniem posła Sommersteina Rząd, chociaż jest związany umową zawartą z „Polskim Radjo”, może się przeciwstawić niekorzystnym punktom tej umowy, bo spółka dotychczas nie jest zatwierdzona.

W dalszym ciągu obrad wniosek pos. Holeksy o odesłaniu sprawy do komisji z dwutygodniowem terminem, pos. Pławski (PPS) scharakteryzował rozwój wytwórni aparatów telegraficznych i telefonicznych i po omówieniu umowy, która zdaniem jego dla Rządu jest niekorzystna wniósł rezolucję stwierdzającą konieczność utrzymania wytwórni aparatów telefonicznych i telegraficznych w rękach państwa oraz drugą, w której Sejm stwierdza, że umowa jest dla państwa niekorzystna i wzywa Rząd do przeprowadzenia śledztwa i ukarania winnych zawarcia tej umowy.

Imieniem stronnictwa chłopskiego pos. Socha wypowiedział się za wnioskami mniejszości, które dążą do unicestwienia umowy.

Następnie poseł Trepka (ZLN) scharakteryzował przebieg tranzakcji między Rządem a towarzystwem „Polskie Radjo” oraz towarzystwa „Polskie Radjo” z firmą Erickson, stwierdził, że umowy te wytwórnię podniosą, ponieważ będzie ona prowadzona przez światową firmę szwedzką, rozporządzającą wielkimi kapitałami. Przy zatwierdzeniu umów chodzi też o utrzymanie reputacji, że Polska chce ich dotrzymywać. Tymi względami tłomaczą się wnioski komisji, ktora proponuje, aby Sejm przeszedł do porządku dziennego nad wnioskami domagającemi się rozwiązania umowy i aby wezwał Rząd, żeby dążył do zmiany niekorzystnych punktów umowy oraz ażeby w umowie z Ericksonem wzmocnił wpływ Rządu na tok prowadzenia wytwórni, zabezpieczył należycie interesy wytwórczości krajowej i robotników oraz ograniczył rozmiary obowiązkowych zamówień rządowych.

Po przemówieniu posł. Praussowej (PPS), która wypowiedziała się za rezolucjami posła Pławskiego (PPS), zabrał głos minister przem. i handlu Osiecki, który oświadczył, że wobec figurowania pod umową podpisu Rządu polskiego, Rząd ten jest obowiązany umowę wykonać bez względu na to czy jest ona korzystna czy niekorzystna.

Przemawiali jeszcze posłowie Pławski (PPS) i Wyrzykowski (Wyzw.), poczem przystąpiono do głosowania nad rezolucjami.

W głosowaniu imiennem przyjęto 107 głosami przeciw 106 wniosek posła Sommersteina, że Sejm uważa umowę zawartą ze spółką „Polskie Radjo” za niekorzystną dla państwa.

Dalej przyjęto wniosek komisji komunikacyjnej, aby Rząd wszelkimi środkami dążył do zmiany niekorzystnych punktów umowy. Następnie przyjęto 118 głosami przeciw 105 wniosek posłów Pławskiego i Praussowej stwierdzający konieczność utrzymania wytwórni aparatów telefonicznych i telegraficznych w rękach państwa.

Przyjęto również jednomyślnie wniosek posła Holeksy (Ch. Dem.): Sejm wzywa Rząd do przeprowadzenia śledztwa w sprawie umowy zawartej przez ministra przem. i handlu z towarzystwem „Polskie Radjo” i do pociągnięcia do surowej odpowiedzialnoci winnych wszelkiego działania na niekorzyść państwa.

Na kolejnym posiedzeniu przedstawiono sprostowanie powyższych wyników… Okazało się, że jeden z posłów głosował na dwie ręce… a w zasadzie na dwie kartki. Na obu podpisał się jednak swoim imieniem i nazwiskiem, co pozwoliło na wychwycenie oszustwa podczas przygotowywania protokołu.

Na poprzednim posiedzeniu, przy sprawozdaniu Komisji Komunikacyjnej o wniosku p. Pławskiego w sprawie zamierzonej sprzedaży państwowej wytwórni aparatów telegraficznych i telefonicznych w Warszawie w głosowaniu nad wnioskiem p. Sommersteina urzędujący Marszałek ogłosił, iż padło 107 głosów za wnioskiem i 106 przeciw wnioskowi. Istotnie, obliczenie wskazywało na to, że 107 kartek było z napisem „tak”, a 106 z napisem „nie”. Przy przygotowywaniu do druku spisu oddanych głosów, ponieważ było to głosowanie imienne, okazało się, że p. Lewinson oddał dwie kartki z napisem „tak”, a zatem jeden głos musi być unieważniony. Wskutek tego rzeczywisty wynik głosowania nad wnioskiem jest następujący: 106 za wnioskiem, 106 przeciw wnioskowi, więc wniosek nie uzyskał większości. Nie zmienia to jednakże postaci rzeczy, o ile chodzi o meritum sprawy, bowiem wnioski dalsze, które przeszły, a zwłaszcza wniosek p. Holeksy, zawiera w sobie implicite wniosek p. Sommersteina.

Podczas dyskusji zwracano również uwagę na fakt, że to nie Polskie Radio chciało przejąć wytwórnię… ale jednocześnie podkreślano niekorzystne zapisy nakazujące Państwu wykup spółki w przypadku odebrania jej koncesji i polityczne zaangażowanie osób związanych z nowym monopolistą. Po weekendzie do sprawy odniósł się Rząd.

Rada Ministrów na posiedzeniu z dnia 31-go marca br., po wysłuchaniu prawniczej opinji przedstawionej przez p. Ministra Sprawiedliwości, stwierdziła, że umowa z Towarzystwem Radjo Polskie, która była przedmiotem obrad Sejmu dnia 27-go marca br., nie może być zerwana, a temsamem rezolucji sejmowej wzywającej do jej zerwania nie może stać się zadość.

Tyle „Warszawianka”. Podobny, choć bardziej emocjonalny komunikat przekazał również „Nasz Przegląd”. Atmosfera przed zaplanowaną na najbliższe dni inauguracją programu Polskiego Radia była zatem nad wyraz gorąca… Do sprawy jeszcze wrócimy – zwłaszcza, że w tej historii było jeszcze kilka niespodziewanych zwrotów akcji.

Program na sobotę, 27 marca 1926 roku (Polskie Radjo)

Godzina 18:00-20:00 / Fala 480 metrów

Próbne audycje celem technicznego dostrojenia stacji

„Rzeczpospolita” (27.03.1926), „Warszawianka” (27.03.1926)

Ilustracja tytułowa: Emil Sommerstein, Stanisław Osiecki i Zofia Praussowa

Źródło ilustracji tytułowej: Wikipedia (https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Sommerstein_Emil.jpg); Narodowe Archiwum Cyfrowe

Comments

There are no comments

Post a comment