RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!
Ilustracja tytułowa dla dnia: 28.03.1926. Oddział przetwornic stacji nadawczej Polskiego Radia. Źródło: „Radjofon Polski” 16/1926

Nowa stacja nadawcza Polskiego Radia była atrakcją nie tylko dla wąskiej grupy pasjonatów… Jak informowało „Echo Warszawskie”, do koncesjonariusza zgłaszały się liczące po kilkadziesiąt osób grupy młodzieży chcące ją zwiedzić. Jednymi z pierwszych szczęśliwców, którzy mogli zobaczyć na własne oczy zmodernizowane pomieszczenia przy ulicy Narbutta 29 byli uczestnicy wycieczki Stowarzyszenia Urzędników Państwowych. Chętni pod przewodnictwem J. Moczydłowskiego zbierali się o godzinie 10:30 na placu Unii Lubelskiej przy kolejce Wilanowskiej.

Nie mniej emocji niż sama stacja budził termin jej uruchomienia. Niedzielna prasa – na czele z „Radjofonem Polskim” – podała, że start został przesunięty na 11 kwietnia. Jako przyczynę wskazywano technikę, nie odnosząc się do toczącej się poprzedniego dnia w Sejmie dyskusji.

Z powodów natury technicznej inauguracja stacji nadawczej „Polskiego Radja” odroczona zostaje do dnia 11.IV. W międzyczasie odbywać się będą próby techniczne w celu dostrojenia obwodów w aparaturze. Próby te mieć będą planowy charakter prób koncertowych o określonym programie. Do chwili oddania numeru pod prasę programy koncertów próbnych nie zostały jeszcze definitywnie ustalone. Odbywać się One będą w Wielkim Tygodniu w we środę, czwartek i piątek od godz. 8 do 10 wieczorem, w sobotę od 6 do 8 w. Koncerty te będą nosić charakter religijny ze względu na powagę W. Tygodnia. Prócz koncertów zostanie wygłoszonych kilka odczytów. Szczegóły programów będą zapowiadane poprzedniego dnia przed transmisją przez radjofon. Pierwsza zapowiedź będzie podana w W. Wtorek w ciągu dnia kilkakrotnie.

Słuchacze z całą pewnością czekali na to z niecierpliwością…

My tymczasem – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – czas oczekiwania poświęćmy na podsumowania. Przed pięcioma dniami przywoływaliśmy początek tekstu M. Januszewskiego, który na łamach „Polski Zbrojnej” pisał o czternastu miesiącach działalności stacji PTR. Wówczas doszliśmy do momentu pierwszego uruchomienia.

Zdawało się żeśmy weszli na drogę realizacji, niestety, zamiary wzniosłe, lecz wykonanie tych wzniosłych celów było trudne za dochody osiągane ze sprzedaży radjoaparatów i stacja doświadczalna po czteromiesięcznej pracy zagroziła zamknięciem swego mikrofonu wskutek braku pieniędzy na eksploatację. Jednak raz zaczęta idea nie dała spokoju, wiadomość o zamknięciu stacji poruszyła nie tylko stałych słuchaczy, ale przedewszystkiem firmy radjowe. Nie chodziło już o straty materjalne, które musiałyby ponieść radjofirmy wskutek zmniejszenia się ruchu radjowego, ale przerwa taka zdyskredytowałaby Polskę wobec zagranicy przez co straciłyby kredyt. Wobec faktów powyższych sześć największych firm radjofonicznych stołecznych po porozumieniu się w dniu 16 IV 1925 roku na wspólnem posiedzeniu uchwaliło opodatkować się dobrowolnie i uruchomić wespół z Towarzystwem PTR produkcję radjofoniczną. Redakcja dwutygodnika „Radjo-Amator” otworzyła listę dobrowolnych składek na polską radjofonię nawołując do współpracy radjokluby i radjoamatorów. Jednak i w ten sposób zebrane fundusze były za nikłe. Miarodajne czynniki milczały zawzięcie nie dając koncesji na eksploatację radjofonji nikomu. A czas naglił, koszta prowadzenia stacji stale się zwiększały i znów zawisła chmura zamknięcia stacji. Aż wreszcie stacja działać przestała. Trzy miesiące bez czynu. Trzy miesiące bez wzmagań się z własnemi siłami. Trzy miesiące targów i obliczań kto i jakie ponosi koszta i kto więcej da, aż wreszcie dnia 26.XI.25 r. obudziła się z letargu stacja radjofoniczna. W pamiętny czwartek, dzięki staraniom Centralnego Komitetu Polskich Zrzeszeń Radjotechnicznych wznowiony był przez stację koncert. Radjofonja od tej pamiętnej daty weszła na inne tory. Koncesjonariusz polskiego broadcastingu „Polskie Radjo” udzielił swego poparcia finansowego i stacja dzięki PTR, Polskie Radjo i CKZR zaczęła ponownie nadawać dwie godziny dziennie program radjofoniczny na fali 380 mtr. Ostatnie koncerty należą do najudatniejszych. Produkcje i odczyty foniczne zapisały się nadługo w pamięci radjosłuchaczy. Aż wreszcie dnia 14 III rb. polska stacja zawiesiła nadawanie, aby dać czas na zmontowanie i próby nowej oficjalnej stacji nadawczej dużej mocy. Stację tę o mocy 6 klw. można będzie słyszeć najprostszem odbiornikiem kryształkowym.

Pragnieniom stało się zadość. Niestrudzeni działacze na polu radjo w Polsce pp. dyr. Kursów Radjotechnicznych mjr Jackowski, dyr. f-my PTR Roman Rudniewski, red. miesięcznika „Radjo-Amator” Stanisław Odyniec i red. Kaszyn osiągnęli pełne zwycięstwo doprowadziwszy raz zaczęte dzieło do końca. Zwycięstwo to wyrażone w uruchomieniu oficjalnej stacji nadawczej dużej mocy powinno być dla nich pełną satysfakcją za te trudy i mozoły jakie ponieśli nad zorganizowaniem radjofonji w Polsce.

Dziś wiemy już, że pełnej satysfakcji nie było i że redaktor Odyniec inaczej wyobrażał sobie ten moment…

Program na niedzielę, 28 marca 1926 roku (Polskie Radjo)

Stacja nieczynna

„Nasz Przegląd” (29.03.1926)

Ilustracja tytułowa: Oddział przetwornic stacji nadawczej Polskiego Radia

Źródło ilustracji tytułowej: „Radjofon Polski” 16/1926

Comments

There are no comments

Post a comment