RadioPolska.pl - Jeszcze więcej radia!

Jeszcze więcej radia!

Po wielu miesiącach oczekiwań nadszedł ten dzień, gdy oficjalnie narodzić się miała polska radiofonia. W pogodzie – jak to w kwietniu – przeplatało… Mający centrum nad Polską niż przesuwał się w stronę Łotwy i Estonii. Zachmurzenie było zmienne, przeważnie duże. Po kilku dniach z temperaturą powyżej 20 stopni Celsiusa nadchodziło ochłodzenie – w niedzielę termometry w Warszawie wskazały maksymalnie 14,5 stopnia.

Choć podczas prób program rozpoczynał się już o godzinie 17:00, uroczystość z udziałem premiera zaplanowano na godzinę 19:45. Wynikało to z faktu, że wcześniej Aleksander Skrzyński obecny był na wieczornych naradach prezydium Rady Ministrów. Fakt ten w dotychczasowych opracowaniach był pomijany i błędnie wskazywano, że Polskie Radio narodziło się o godzinie 17:00.

Aby jak najwierniej oddać te chwile poniżej zaprezentujemy kompilacje relacji z różnych gazet, każda bowiem zwracała uwagę na inne detale. Czasem pojawiały się też rozbieżności – cyfrówki i literówki mające dość kluczowe znaczenie… I tak na przykład według „Kurjera Warszawskiego” uroczystość rozpoczęła się o 17:45 – widać redaktor nie mógł się zdecydować czy wybrać zapis 19:45 czy 7:45… Większe zamieszanie mogły wywołać relacje „Polski Zbrojnej”, „Kurjera Warszawskiego” i „Rzeczpospolitej” wskazujące, że uroczystość rozpoczęła się od odegrania „Poloneza As-dur” Fryderyka Chopina…  „Kurjer Polski” i „Kurjer Poznański” wskazywały jednak na będącego sygnałem Jedynki do dziś – z przerwą na kilka lat po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego – „Poloneza A-dur”.

Na otwarcie pierwszej warszawskiej radiostacji nadawczej Tow. kred. ziemskie ustąpiło swe piękne salony recepcyjne. [„Kurjer Warszawski”, 19.04.1926]

Uroczystość otwarcia broadcastingu miała charakter podniosły, zda się, że mały czarny przedmiot – mikrofon, krępował obecnych, rozumieli oni, że to uszy świata całego, uszy bardzo wrażliwe na każdy odgłos…

O godz. 7-ej wiecz. przybrano dywany, salony tow. „Polskie radio” zaczęły się zapełniać gośćmi – elita świata politycznego, dyplomatycznego, artystycznego i towarzyskiego stolicy. [„Kurjer Polski”, 19.04.1926]

Wśród gości wymieniano m.in. premiera i ministra spraw zagranicznych Aleksandra Skrzyńskiego, ministra spraw wojskowych gen. Lucjana Żeligowskiego, ministra spraw wewnętrznych Władysława Raczkiewicza, ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego prof. Stanisława Grabskiego, wiceministra kolei Juliana Eberhardta, kierownika Departamentu Konsularnego Karola Bertoniego, gen. Juliusza Malczewskiego, gen. inż. Linkowskiego, ppułk. Mariana Ocetkiewicza, komisarza rządu na m. st. Warszawy Jana Tłuchowskiego, wiceprezydenta miasta inż. Mieczysława Jankowskiego, wiceprezesa rady miejskiej mec. Stanisława Wilczyńskiego, zastępcę komendanta policji m.st. Warszawy, Henryka Charlemagne’a, prezesa ZASP – Józefa Śliwickiego i radcę ambasady Francji barona de Vaux. Pisano też ogólnie o szeregu wyższych dygnitarzy państwowych, przedstawicielach organizacji przemysłowych, radiotechnicznych oraz świata artystycznego, prasy stołecznej i wojskowości. Lokal poświęcił ksiądz prałat Adam Wyrębowski, poseł, Naczelny Kapelan Policji Państwowej.

…poczem goście obejrzeli pokoje i urządzenia Towarzystwa.

O godz. 7.30 pop. zaproszono wszystkich gości do dolnych salonów (Tow. kredyt.) [„Kurjer Polski, 19.04.1926]

– Proszę o zachowanie ciszy! Rozpoczynamy!

Zapanowała grobowa cisza. Wszyscy w napięciu oczekiwali. Do stołu podeszła „zapowiadaczka”…

– Hallo! Hallo! Warszawa! Fala 480. Rozpoczynamy pierwszą audycję. Program otwarcia…

Po tej zapowiedzi redaktor Roquigny podał zapowiedź w języku francuskim. Audycja rozpoczęła się….

Z góry, z umocowanego pod sufitem głośnika płyną majestatyczne dźwięki Poloneza As-dur Chopina. Czysto, dźwięcznie, bez szmeru i drgań. Wzbudzają ogólny zachwyt, tembardziej iż zasługa to głośnika firmy krajowej PTR.

Orkiestra umieszczona jest w tzw. studio, miejscu skąd normalnie nadawane są audycje. Tu chwyta mikrofon dźwięki muzyki i mowy. W sali, gdzie zgromadzili się goście wygłasza przemówienie inauguracyjne prezes Zarządu „Polskiego Radja” p. T. Sułowski. [„Rzeczpospolita”, 19.04.1926].

Tadeusz Sułowski mówił o znaczeniu stacji radiowej w dziele szerzenia kultury i w życiu intelektualnym narodów, a swoje przemówienie zakończyć miał okrzykiem na cześć Prezydenta Rzeczypospolitej.

Obecni na otwarciu przyjęli ten okrzyk oklaskami, orkiestra odegrała hymn narodowy. [„Gazeta Kaliska”, 20.04.1926]

Następnie nastąpiła zmiana w zapowiadanym wcześniej programie, bowiem na uroczystość nie dotarł jeszcze mający zabrać głos o godzinie 20:00 premier Aleksander Skrzyński.

Mówił więc z kolei naczelny dyrektor „Pol. radia” p. Zygmunt Chamiec, śląc, po wyjaśnieniu znaczenia uroczystego dnia dla propagandy kultury i sztuki, w dalekie światy rodakom naszym rozsianym po wszystkich krajach globu pozdrowienia i zapewnienie, iż odtąd dochodzić do nich będą ze stolicy ziemi ojczystej dźwięki mowy rodzimej i perły natchnienia twórców i artystów polskich. [„Kurjer Warszawski”, 19.04.1926]

Chamiec według „Dziennika Poznańskiego” w ogólnych zarysach scharakteryzował też program Polskiego Radia.

Wysokie poczucie odpowiedzialności obywatelskiej i narodowej, jakie przebijało w oświadczeniach obu przedstawicieli „Polskiego Radja” każe przypuszczać, iż program T-wa przez nich naszkicowany w szybkiem tempie przeniesie się ze sfery dźwięków na podatny grunt rzeczywistości.

Polscy radjosluchacze z zadowoleniem i dumą przyjęli zapowiedź, iż programy radjo stacji warszawskiej postawione będą na wysokim poziomie, że będziemy się mogli nimi szczycić wobec zagranicy.

W swojem pięknem przemówieniu p. dyr. Z. Chamiec wspomniał o dotychczasowych wysiłkach poszczególnych jednostek na polu radja i radjofonji. Jest godnem uznania, iż T-wo „Polskie Radjo” pragnie nawiązać nić tradycji do dawniejszych prac na tym polu. […] Żałować należy, iż zapewne ograniczony czas nie pozwolił p. dyr. Chamcowi naszkicować szerzej dotychczasowego rozwoju i obecnego stanu radja w Polsce. Nie mógłby wówczas pominąć zasług, jakie zdobyło na tem polu wojsko, które było w naszym kraju pionierem radja wogóle. [„Radjofon Polski” nr 17/1926]

Po krótkiej przerwie p. minister wyznań relig. i oświaty wygłosił prelekcję o znaczeniu i przystosowaniu radja do potrzeb kulturalnych i pedagogicznych. [„Kurjer Polski”, 19.04.1926]

Minister Grabski w przemówieniu swem podkreślił przedewszystkiem te znakomite usługi, jakie dać może radjotelefonja w dziedzinie wewnętrznego duchowego spojenia poszczególnych dzielnic, w których rozbiory wytworzyły znaczne różnice poglądów, obyczajów i stosunków społecznych. [„Polska Zbrojna”, 19.04.1926]

…Wszystko, co zbliża do siebie obywateli Państwa naszego, co zmniejsza odległości wewnątrz Rzeczypospolitej, ułatwia porozumienie ludzi… to jednoczy i wzmacnia Państwo. Nikt zaś nie może bardziej przyczynić się do tego niż radjotelefonja… [„Warszawianka”, 19.04.1926]

Omówiwszy następnie działalność rządu w dziedzinie popierania studjów radjotelefonicznych p. minister wyraził nadzieję, że radjo odda duże usługi we wszystkich dziedzinach życia państwowego i społeczno-gospodarczego. [„Polska Zbrojna”, 19.04.1926]

Po nim miał przemawiać prezes Rady Ministrów p. min. dr Skrzyński. Wszyscy oczekiwali w napięciu. Godz. 8.45 mija. Zebrani wsłuchani w… ciszę patrzyli na niemy megafon. Premjer nie mówił… [„Rzeczpospolita”, 19.04.1926]

O godz. 20 min. 50 przybył premjer Skrzyński, witany uroczyście przy wejściu przez zarząd i dyrekcję towarzystwa. [„Dziennik Wileński”, 20.04.1926]

Wreszcie po dwujęzycznej zapowiedzi odezwał się spokojny głos Premjera. Pierwszem było krótkie przemówienie w języku francuskim. Drugiem było przemówienie polskie. [„Rzeczpospolita”, 1904.1926]

Omówił we wstępie znaczenie radja, jako czynnika kształcenia się młodzieży, a dla starszych – zbliżania się i pozostawania w kontakcie z ostatnim ruchem kulturalnym. W dalszym ciągu premier mówił o swoim optymizmie życiowym, o źródłach skąd go czerpie. [„Polska Zbrojna”, 19.04.1926]

Jestem rad, że mogłem znaleść parę chwil, aby być obecnym przy otwarciu pierwszej radjostacji w Warszawie.

Słyszeliście szanowni słuchacze nieraz o tym ministrze spraw zagranicznych Skrzyńskim, o którym jedni mówią, że jest szczęśliwy w polityce, a inni mówią, że jest optymistą i to mówią nie bez pewnego akcentu krytycyzmu. Ale co jest ścisłe to to, że jestem naprawdę szczęśliwy, gdyż jestem optymistą. [„Kurjer Polski”, 19.04.1926]

Optymizm ten czerpie swoje źródło w przekonaniu, że żyjemy w epoce rozkwitu, w epoce renaissance’u polskiego, że tylko od nas zależy, aby przyszłość ta była szczęśliwszą i że na tę przyszłość musimy pracować. [„Rzeczpospolita”, 1904.1926]

Mój optymizm – mówił premjer – powstał na gruncie tych nadzwyczajnych cudów, których świadkami byliśmy i wobec tego powinniśmy zrozumieć to, czego niestety pokolenia poprzednie nie zrozumiały. Ja życzę Szanownym Paniom i Panom tego optymizmu i może jutro obudzicie się Szanowni Państwo z przeświadczeniem, że jednak nie jest tak źle, jak się zdaje. To jutro mamy zdobyć własnym wysiłkiem. Ale dlatego, aby z tą radością myśleć, nie trzeba myśleć o sobie, nie trzeba myśleć o stronnictwach, tylko trzeba myśleć o tym jedynym celu Polski – naszej jedności. [„Polska Zbrojna”, 19.04.1926]

Narazie można sobie powiedzieć, iż dzisiejsze pokolenie może jeszcze nawet przyszłe niedorosłe do tego, aby wypełnić te ramy, które stworzyła dla nas historja. Ale każda jednostka i całe pokolenia z wysiłkiem radosnym codziennie powinny budować tę przyszłość w świadomości, że odpowiadają za to, jaką Polska będzie jutro… [„Warszawianka”, 19.04.1926]

Przemówienie swe zakończył p. Skrzyński pozdrowieniem dla wszystkich optymistów, którzy wierzą w dobrobyt i rozwój naszej Ojczyzny. Mowa ta była również przyjęta na sali hucznymi oklaskami. [„Gazeta Kaliska”, 20.04.1926]

Po przerwie i krótkim posiłku przy stołach zastawionych w bocznych salonach rozpoczęła się bogata część koncertowa. Stronę muzyczno-wokalną poświęcono w całości Chopinowi, o którym słowo wstępne wygłosił prof. Stan. Niewiadomski. Grał następnie na fortepianie liczny szereg utworów Chopinowskich mistrz Józef Turczyński, śpiewem zaś darzyła miljonowe rzesze słuchaczów p. Adela Comte Wilgocka. W części recytatorskiej uświetnili wieczór pp.: Helena Gromnicka, Halina Starska, Marja Strońska, Stefan Jaracz, Z. Nowakowski i Al. Zelwerowicz. Program przeciągnął się poza północ. [„Kurjer Warszawski”, 19.04.1926 – wieczorny]

Zerknijmy jeszcze co o odbiorze pierwszej oficjalnej audycji pisała lokalna prasa.

Produkcje i przemówienia słychać było w Kaliszu bardzo dobrze. [„Gazeta Kaliska”, 20.04.1926]

Jak się należało spodziewać w chwili otwarcia polskiej radjofonji niemal wszystkie odbiorniki w Polsce były nastrojone na falę 480 metrów. Nie inaczej było w Poznaniu, tembardziej, że stacja warszawska obecnie bardzo dobrze modulowana daje w Poznaniu odbiór bardzo dobry. To też w Poznaniu wszyscy w tej chwili słuchający byliby doskonale słyszeli wszystkie przemówienia, gdyby nie kilka drobnostek […]

Czego nie dokończyła stacja radjotelegraficzna, tego dokonali – w wynikiem niegorszym – poznańscy radjosłuchacze (wyraz: „radjoamatorzy” jako zupełnie nieodpowiadający kwalifikacjom z dniem dzisiejszym znosimy). Dawno nie słyszano w Poznaniu takich wrzasków, jakie wczoraj poznańscy „radjosłuchacze” poczęli wyprawiać na fali 480 metrów nieumiejętnie operując swemi aparatami. Słowo polskie rzadko się wybijało ponad tę kakofonję niemiłych dźwięków. [„Dziennik Poznański”, 21.04.1926]

W Turku spora gromadka zebranych członków radjo-klubu przysłuchiwała się utworom przez cały wieczór przy bardzo dobrej audycji. [„Echo Tureckie”, 25.04.1926]

Tak zaczęła się historia, która trwa do dziś… To był odcinek 473.

Program na niedzielę, 18 kwietnia 1926 (Polskie Radjo)

Zapowiedź spikerki po polsku
Janina Sztompkówna

„Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Zapowiedź spikera po francusku
prof. Lucien Roquigny /redaktor dziennika Messager Polonais; krytyk literacko-artystyczny; poeta/

„Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Fryderyk Chopin: Polonez A-dur*
Orkiestra Polskiego Radia pod dyrekcją prof. Jana Dworakowskiego

* – według „Kurjera Warszawskiego”, „Robotnika” i „Rzeczpospolitej” As-dur

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926), „Kurjer Polski” (19.04.1926), „Kurjer Warszawski” (19.04.1926), „Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Przemówienie
Tadeusz Sułowski /prezes towarzystwa Polskie Radio/

* – według „Kurjera Polskiego” Sumłowski, według „Kurjera Warszawskiego” i „Polski Zbrojnej” Sumowski,

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926), „Kurjer Polski” (19.04.1926), „Kurjer Warszawski” (19.04.1926), „Polska Zbrojna” (19.04.1926), „Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Przemówienie
Zygmunt Chamiec /naczelny dyrektor Polskiego Radia/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926), „Kurjer Polski” (19.04.1926), „Kurjer Warszawski” (19.04.1926), „Polska Zbrojna” (19.04.1926), „Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Wykład inauguracyjny z cyklu powszechnych radjo-wykładów
Stanisław Grabski /minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926), „Kurjer Polski” (19.04.1926), „Kurjer Warszawski” (19.04.1926), „Polska Zbrojna” (19.04.1926), „Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Przemówienie dla zagranicy
dr Aleksander Skrzyński /prezes rady ministrów; minister spraw zagranicznych/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926), „Kurjer Polski” (19.04.1926), „Kurjer Warszawski” (19.04.1926), „Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Przemówienie
dr Aleksander Skrzyński /prezes rady ministrów; minister spraw zagranicznych/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926), „Kurjer Polski” (19.04.1926), „Kurjer Warszawski” (19.04.1926), „Polska Zbrojna” (19.04.1926), „Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Przemówienie dla zagranicy
Zygmunt Chamiec /naczelny dyrektor Polskiego Radia/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926), „Kurjer Polski” (19.04.1926), „Kurjer Warszawski” (19.04.1926)

Słowo wstępne o Chopinie
prof. Stanisław Niewiadomski

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926), „Kurjer Warszawski” (19.04.1926), „Rzeczpospolita” (19.04.1926)

Fryderyk Chopin: Ballada g-moll
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Nokturn c-moll
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Impromptu As-dur
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Walc As-dur op. 34
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Scherzo h-moll op. 20
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Melodia
Adela Comte-Wilgocka (śpiew)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Pierścień
Adela Comte-Wilgocka (śpiew)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Niema, czego trzeba
Adela Comte-Wilgocka (śpiew)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Hulanka
Adela Comte-Wilgocka (śpiew)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Piosnka litewska
Adela Comte-Wilgocka (śpiew)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Ballada As-dur
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Sześć preludiów
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Nokturn Fis-dur
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Mazurek h-moll op. 33
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Walc Ges-dur
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Fryderyk Chopin: Polonez As-dur
prof. Józef Turczyński (fortepian)

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926), „Robotnik” (18.04.1926)

Adam Mickiewicz: fragment
Helena Gromnicka /artystka Teatru im. Bogusławskiego/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926)

Juliusz Słowacki: fragment
Maria Strońska /artystka Teatru im. Bogusławskiego/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926)

Cyprian Kamil Norwid: fragment
Halina Starska /artystka Teatru im. Bogusławskiego/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926)

Stanisław Wyspiański: fragment
Zygmunt Nowakowski /artysta dramatyczny; reżyser i literat/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926)

Stefan Żeromski: fragment
Stefan Jaracz /aktor Teatru Narodowego/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926)

Władysław Reymont: fragment
Aleksander Zelwerowicz /aktor Teatru Polskiego/

„Kurjer Warszawski” (18.04.1926)

Ilustracja tytułowa: Inauguracja działalności Polskiego Radia – Tadeusz Sułowski, Zygmunt Chamiec, Aleksander Skrzyński, Stanisław Grabski

Źródło ilustracji tytułowej: „Świat” 17/1926; „Rzeczpospolita”, 19.04.1926; Narodowe Archiwum Cyfrowe; „Radjofon Polski” 17/1926

Comments

There are no comments

Post a comment