Wydarzyło się 16.06.1926

Kiedy dziś mówi się o początkach Teatru Polskiego Radia praktycznie zawsze wymienia się zradiofonizowaną przez Alojzego Kaszyna „Warszawiankę”, nadaną 29 listopada 1925 roku… czyli jeszcze w stacji Polskiego Towarzystwa Technicznego. Drugim najczęściej pojawiającym się tytułem jest „Pogrzeb Kiejstuta” Witolda Hulewicza z rozgłośni wileńskiej, jako pierwsza sztuka napisana specjalnie dla radia. Tymczasem pierwszym „widowiskiem słuchowym” nadanym na fali 480 metrów była baśń teatralna dla dzieci „Jaś i Małgosia” z muzyką Engelberta Humperdincka. Było to dokładnie sto lat temu – 16 czerwca 1926 roku o godzinie 18:30. W adaptacji wystąpili: Halina Czerniawska, Wanda Tatarkiewiczówna, Henryk Małkowski i Jerzy Tatarkiewicz. Przy fortepianie akompaniował Stanisław Nawrocki, a śpiewała Zofia Dobrowolska-Pawłowska. Była to zdecydowanie bardziej rozbudowana forma niż wcześniejsze opowiadanie bajek i bajeczek na jeden lub dwa głosy, w dodatku całkowicie pominięta w zapowiedziach i recenzjach przez „Radjofon Polski”. O swoich doznaniach artystycznych podczas słuchania napisał za to redaktor „Rzeczpospolitej”:
Stacja warszawska stara się w miarę możności zaspokoić życzenia swych słuchaczów. W ubiegłych tygodniach miły ten objaw uwidocznił się w specjalnych programach dla dzieci. Z prawdziwą przyjemnością spędziłem niedawno kilka chwil przy odbiorniku wysłuchując bajki o „Jasiu i Małgosi”. Była to cała opera dla najmłodszych słuchaczów broadcastingu. Staranne opracowanie, ilustracja muzyczna, śpiew i deklamacje unosiły nawet osoby dorosłe w krainę baśni, wywołując odległe wspomnienia chwil beztroskich, odrywając od szarzyzny codziennego życia. I gdy umilkły dźwięki czarujące swą prostotą, a głos speakera przywołał do rzeczywistości z żalem odchodziło się od aparatu, obiecując powtórzenie tych wzruszających chwil w najbliższej, przeznaczonej na ten cel godzinie dla dzieci.
Jak wynika z prasowych zapowiedzi, na podobnie rozbudowaną audycję dla milusińskich trzeba było czekać ponad miesiąc… 21 lipca 1926 roku na fali 480 metrów nadana została emitowana w stacji PTR 25 lutego 1926 roku komedyjka Stanisława Jachowicza „Pan kotek był chory”. Godzinę uzupełniły dialogi, bajki i piosenki w wykonaniu Haliny Czerniawskiej, Zofii Dobrowolskiej-Pawłowskiej (śpiew), Benedykta Hertza i Stanisława Nawrockiego (fortepian). Co prawda już tydzień wcześniej miał zostać wyemitowany „Czerwony kapturek” z muzyką Aleksandra Wilińskiego i rolami Niny Wilińskiej, Wandy Tatarkiewiczówny, Benedykta Hertza, Jerzego Tatarkiewicza i Aleksandra Wilińskiego, ale finalnie znalazł się on w programie na 28 lipca.
W ramówkach wyszczególniono jeszcze „Zaśnij oczko” Janiny Porazińskiej (11 sierpnia) w wykonaniu Haliny Czerniawskiej, Zofii Dobrowolskiej-Pawłowskiej, Wandy Tatarkiewiczówny, Benedykta Hertza, Jerzego Tatarkiewicza i Stanisława Nawrockiego oraz „Straszny zamek” Benedykta Hertza (18 sierpnia) w tym samym składzie. Być może nie był to pełny wakacyjny rozkład jazdy, bowiem na przełomie sierpnia i lipca prasa donosiła:
Dwa razy tygodniowo Polskie Radjo urządza widowiska słuchowe dla najmłodszych radioamatorów. Przy najbliższej okazji omówimy obszerniej te radjoaudycje poświęcone dzieciom, dziś zaś zaznaczamy tylko, że najbliższa „godzina” odbędzie się w środę dnia 28 bm. o godzinie 18:30. Nadana będzie popularna bajka o „Czerwonym kapturku”. Rolę Czerwonego Kapturka kreować będzie młodociana Nina Wilińska w towarzystwie Panny Wandy Tatarkiewiczówny oraz p.p. Benedykt Hertza i Jerzego Tatarkiewicza. Ilustracja muzyczna według pomysłu Aleksandra Wilińskiego.
Niestety na zapowiadany artykuł z dalszymi szczegółami nie trafiliśmy… Więcej widowisk słuchowych dla najmłodszych pojawiło się w jesiennym programie Polskiego Radia. Do tego jeszcze będziemy wracać. Podobnie jak do pierwszego „dorosłego” słuchowiska.
W środę, 16 czerwca w programie Polskiego Radia pojawiły się też dwie inne nowości. Pierwsza z nich to komunikaty określane mianem handlowych lub gospodarczych. Tak zapowiadano je na łamach „Rzeczpospolitej”:
Korzystając z uprzejmości P. Z. Chamca, dyrektora naczelnego T-wa Polskie Radjo dowiadujemy się, iż osiągnięto porozumienie z Radą Naczelną Zrzeszeń Kupiectwa Polskiego przy udziale której poczynając od 16 bm. nadawane będą komunikaty o cenach przedmiotów powszechnego użytku. Zorjentuje to konsumentów i dodatnio wpłynie na unormowanie cen. Będą także wygłaszane popularne pogawędki dla kupiectwa, w ujęciu które zainteresują niewątpliwie i ogół słuchaczów.
Więcej szczegółów zdradzało „Echo Warszawskie”:
Nasz świat gospodarczy niewątpliwie zainteresuje wiadomość o inowacji, którą od dnia 16 bm. wprowadza Polskie Radjo. Na zasadzie porozumienia między tą instytucją a Naczelną Radą Zrzeszeń Kupiectwa Polskiego codziennie o godz. 15-ej Radjostacja Warszawska nadawać będzie komunikat Naczelnej Rady Zrz. K. P. zawierający: dane giełdowe, ceny hurtowe, rozporządzenia władz dotyczące spraw gospodarczych, podatkowych, celnych itp., a także krótkie omówienia najważniejszych zagadnień gospodarczych chwili.
Gorzej szło zawieranie porozumienia z operą warszawską… Polskie Radio zabiegało o to jeszcze przed oficjalnym startem. Już pod koniec marca „Rzeczpospolita” donosiła o „nieuzasadnionej powściągliwości ze strony Teatrów Miejskich”. Skąd brał się impas w negocjacjach dwa miesiące później pisał redaktor „Echa Warszawskiego”.
Jak krążą pogłoski, zabiegi te natrafiają na niesłychaną tępotę głów Dyrekcji Teatrów Miejskich, która z niezrozumiałych całkiem powodów nie chce pozwolić na ustawienie mikrofonu w operze. Przypuszczamy jednak, że sławetna Rada Miejska po głębszem zastanowieniu wyda odpowiednie zarządzenie umożliwiające nowoczesnej kulturze wstęp do stolicy. Jak dowiadujemy się z innych źródeł, Dyrekcja Teatrów Miejskich zezwoliłaby na ustawienie mikrofonu w operze, z tym jednak warunkiem, że nadanym może być tylko jeden akt dwa razy w miesiącu i to za bajeczną opłatą.
Aby mimo wszystko umożliwić słuchaczom obcowanie z operą, już od 28 kwietnia 1926 roku w każdy środowy wieczór Polskie Radio nadawało koncerty operowe ze studia. Jak wskazują drukowane w prasie programy, 16 czerwca po raz pierwszy zdecydowano się na wyemitowanie fragmentów jednej opery uzupełnionych o słowo wstępne i libretto. Padło na „Halkę” Stanisława Moniuszki. Za warstwę słowną odpowiadał znany słuchaczom stacji PTR Adam Wieniawski. Półtora miesiąca później Polskie Radio powróciło do „Halki”, czyniąc z niej pierwszą operę nadaną w całości… choć wciąż ze studia przy Kredytowej. Ale o tym jeszcze będziemy pisać.
Program na środę, 16 czerwca 1926 (Polskie Radjo)
15:00-15:15
Komunikaty Naczelnej Rady Zrzeszeń Kupiectwa Polskiego
„Rzeczpospolita” (11.06.1926), „Echo Warszawskie” (16.06.1926), „Warszawianka” (16.06.1926)
16:00-17:00
Koncert popularny
„Echo Warszawskie” (15.06.1926), „Rzeczpospolita” (15.06.1926)
17:00-17:25
Odczyt z działu „Medycyna – higjena” pt. „Z zagadnień opieki społecznej nad dzieckiem w Polsce”
„Radjofon Polski” (13.06.1926), „Echo Warszawskie” (15.06.1926), „Polska Zbrojna” (15.06.1926)
17:30-18:30
Jazz-band
„Echo Warszawskie” (15.06.1926), „Rzeczpospolita” (15.06.1926)
Koncert popularny
„Radjofon Polski” (15.06.1926), „Polska Zbrojna” (15.06.1926)
18:30-19:30
Godzinka dla dzieci: Baśń „Jaś i Małgosia” z muzyką Humperdinca
„Echo Warszawskie” (15.06.1926), „Rzeczpospolita” (15.06.1926)
20:00-20:15
Komunikat rolniczy
„Radjofon Polski” (13.06.1926), „Echo Warszawskie” (15.06.1926), „Polska Zbrojna” (15.06.1926), „Rzeczpospolita” (15.06.1926)
20:30-22:00
Koncert wieczorny: Stanisław Moniuszko: Fragmenty z opery „Halka”
„Radjofon Polski” (13.06.1926), „Echo Warszawskie” (15.06.1926), „Polska Zbrojna” (15.06.1926), „Rzeczpospolita” (15.06.1926)
Koncert wieczorny: Słowo wstępne
„Radjofon Polski” (13.06.1926), „Echo Warszawskie” (15.06.1926), „Polska Zbrojna” (15.06.1926), „Rzeczpospolita” (15.06.1926)
22:00
Komunikaty prasowe. Czas
„Polska Zbrojna” (15.06.1926)
Ilustracja tytułowa: Fragment strony tutłowej zapisu nutowego duetu „Będziemy tańczyć” z baśni muzycznej „Jaś i Małgosia”
Źródło ilustracji tytułowej: Zapis nutowy duetu „Będziemy tańczyć” z baśni muzycznej „Jaś i Małgosia” (polona.pl)


Comments
There are no comments