Wydarzyło się 9.07.1926

Pierwszą książką w odcinkach, która zagościła w polskim eterze, była – jak już wspominaliśmy w naszym cyklu – „Wierna rzeka” Stefana Żeromskiego. W styczniu 1926 roku przed mikrofonem stacji PTR czytał ją Alojzy Kaszyn. Polskie Radio w pierwszych miesiącach swojej działalności nie powróciło do tej formuły. Jak wskazują drukowane w prasie ramówki i zapowiedzi, stało się to dopiero jesienią 1928 roku, kiedy w programie zadebiutował „Kwadrans lektury literackiej”.
W każdą niedzielę w czasie koncertu popołudniowego sympatyczny i popularny speaker radjostacji warszawskiej, a równocześnie znany recytator p. Tadeusz Bocheński wygłaszać będzie kwadranse lektury literackiej, w czasie której radjosłuchacze usłyszą cały szereg fragmentów arcydzieł literatury polskiej w prozie. W dniu dzisiejszym wygłoszony zostanie czwarty z rzędu niedzielny kwadrans lektury literackiej, w czasie którego usłyszymy fragment z „Lalki” Prusa wypowiedziany przez p. Tadeusza Bocheńskiego.
To zapowiedź z „Polski Zbrojnej” z 4 listopada 1928 roku.
Wydaje się, że w tamtym okresie częściej wybieraną przez nadawcę formą było oddanie czasu antenowego samym autorom. Wystąpienia te jednak nie zawsze miały charakter cykliczny, stąd trudno mówić o bezpośrednim nawiązaniu do dzisiejszych „Lektur Jedynki”… były jednak wyjątki. Historycznie pierwszym był przypadek porucznika (później majora) Mieczysława Lepeckiego, który dosłownie chwilę wcześniej powrócił z podróży do Argentyny, Paragwaju, Boliwii i Brazylii. W kolejne piątki lipca 1926 roku w studiu przy ulicy Kredytowej odczytywał on do mikrofonu fragmenty przygotowywanego do druku przez należące do Melchiora Wańkowicza Towarzystwo Wydawnicze Rój tomiku „35 tysięcy kilometrów przez lądy i morza. Relacja z wyprawy 1926 r.”. We wstępie autor zaznaczył, że publikacja jest wspomnieniami człowieka, który z karabinem na plecach, pieszo lub na grzbiecie muła przebiegł połowę Ameryki Południowej w jej najdzikszych stronach. Pierwszy z odczytów nadany został równo sto lat temu – 9 lipca 1926 roku. Z dużym prawdopodobieństwem słuchacze usłyszeli wówczas te słowa:
Na jesieni 1925 roku postanowiłem wyruszyć w nową podróż zamorską. Szlak wytknąłem sobie umyślnie drogami takimi, którędy nie prowadzą banalne ścieżki turystów. Północ Argentyny, zaśniedziały w przedwiecznych obyczajach Paragwaj, dzikie, przez indjan zamieszkane tajemnicze Gran Chaco i pokryta ruinami wielkiej cywilizacji Inków peruwiańskich Boliwia – oto marszruta, którą postanowiłem odbyć. Z małemi walizkami w rękach wyruszyliśmy z kpt. Fularskim w daleką drogę. Czechy, Austrja, Szwajcarja i Francja przemknęły przed mojemi oczami w przeciągu kilku dni. Nigdzie w tych cywilizowanych krajach nie zatrzymywałem się dłużej, gdyż o ile nigdy mi niedość przecudnych widoków dzikich dżungli i obcowania z pierwotnemi ludami, o tyle nie znoszę cywilizowanych środowisk Europy i niemniej cywilizowanego wschodniego wybrzeża Ameryki Południowej. Przemknąłem tedy szybko przez Zurych i Paryż i w Cherbourgu wsiadłem na holenderski okręt „Zelandja”…
Swoje przygody porucznik Lepecki zawarł w rozdziałach zatytułowanych m.in. „Nad głowami delfinów i ryb latających”, „W krainie legendarnych Atlantów”, „Argentyna, kraj kontrastów”, „Wśród argentyńskich Polaków”, „Na gruzach zaginionej cywilizacji”, „W czeluściach Paragwaju” czy „Bój z krokodylami”. Warto też zaznaczyć, że na tym polu również radio wyprzedziło prasę codzienną. „Dziennik Wileński” opowieści te zaczął drukować miesiąc później – 8 sierpnia 1926 roku.
Odczyty wspomnianego w pierwszym rozdziale kapitana Mieczysława Fularskiego również pojawiły w planach programowych, jednak nie stanowiły jednolitego cyklu. Łącznie do końca roku obaj panowie wystąpili przed mikrofonem mniej więcej dwadzieścia razy opowiadając o żyjącej w Ameryce Południowej Polonii, Indianach, wężach, żmijach, krokodylach, papugach czy strusiach… Ilu słuchaczy zachęconych odczytami sięgnęło po książkę? Tego niestety nie wiadomo…
Liczbę tę można natomiast określić w przypadku wygłaszanego przez prof. Wacława Mileskiego cyklu odczytów „Polska Filozofia Narodowa”, który emitowany był od 20 lipca do 28 grudnia 1926 roku. Tu jednak kolejność była odwrotna. Odczyty przygotowane do wygłoszenia na antenie na prośbę słuchaczy – i przy ich finansowym wsparciu – zebrane zostały w całość i wydrukowane. Oto napisana przez nich Odezwa:
Grono słuchaczów zaciekawionych świetnemi odczytami prof. Wacława Milewskiego, ujętemi w cykl pt. „Polska Filozofja Narodowa”, powzięło zamiar wydania, w porozumieniu z prelegentem, wymienionego cyklu 24-ch radjo-wykładów w druku. Uważając projektowane wydawnictwo jako czyn kulturalny i ideowy, nieobliczony na zyski materjalne, musimy jednak zapewnić sobie zwrot kosztów faktycznych.
Koszt wydawnictwa uzależniony jest od wysokości nakładu. W celu zorjentowania się na jaką ilość nabywców książki możemy liczyć, zwracamy się do osób skłonnych poprzeć nasze zamiary z prośbą o powiadomienie nas o tem pocztówką. Zależnie od ilości nadesłanych zgłoszeń ustalimy wysokość nakładu, szatę zewnętrzną oraz cenę książki – w przedpłacie i w sprzedaży – o czem powiadomimy reflektantów.
Wzywamy zatem wszystkich życzących nabyć „Polską Filozofję Narodową” do skierowania zgłoszeń pod adresem: Warszawa, Kredytowa 1, „Polskie Radjo”, prof. W. Mileski. „Polska Filozofja Narodowa” w ten sposób będzie rzadkością w Polsce, jako dzieło wydane kolektywnemi siłami czytelników.
A trzeba zauważyć, że była to idea ponad podziałami. Nawet krytykująca niemal wszelkie poczynania Polskiego Radia redakcja „Radjofonu Polskiego” pozytywnie odnosiła się zarówno do tej inicjatywy, jak i cyklu prof. Mileskiego:
Temat nastręczający pierwotnie wątpliwości natury zasadniczej – ze względu na małe przygotowanie szerokiego audytorjum radjosłuchaczy do zagadnień filozoficznych, po pierwszych już atoli wykładach prof. Mileskiego zyskiwać zaczął coraz większe uznanie sfer inteligencji oraz zdobywać sympatję ogółu radjosłuchaczy.
Zasługą niezaprzeczalną świetnego prelegenta pozostanie umiejętność z jaką potrafił przedstawić zagadnienia filozofji mesjanistycznej, udostępniając przez to najmniej bodaj przygotowanym umysłom pojmowanie szczytnych tez polskiej filozofji narodowej. Oryginalnie opracowany cykl najzupełniej zasługuje na utrwalenie go w druku, żeby w ten sposób nietylko radjosłuchacze mogli odnowić w swej pamięci wysłuchane wykłady, lecz żeby jednocześnie i szeroki ogół obdarzyć jedyną w swym rodzaju książką…
Jeszcze przed emisją ostatniego odczytu napłynęło sto pięćdziesiąt zgłoszeń. W sumie – jak wynika z informacji opublikowanych na końcu wspomnianej książki – było ich przeszło siedem razy więcej.
Ogólna liczba abonentów wynosi 1124 osoby, zamówionych egzemplarzy zwyczajnych – 1249, luksusowych, na papierze czerpanym (opatrzonych w nazwisko prenumeratora na osobnej kartce przed tytułem zasadniczym książki) – 57 egzemplarzy. Przedpłatę uiściło 918 abonentów, zanim książka ukazała się w druku. Subskrypcję na dzieło zaczęto dnia 22.XII 1926 r., zakończono 9.IV 1927 r. Nakład edycji wynosi 1500 egzemplarzy zwyczajnych oraz 57 czerpanych.
Owa ogólna liczba abonentów stanowiła liczbę zamawiających, a nie – jak mogłoby się wydawać – wszystkich zarejestrowanych słuchaczy. Tych według „Rocznika statystyki Rzeczypospolitej Polskiej” tylko w rejonie stolicy było ponad trzydzieści tysięcy, a w skali kraju ponad czterdzieści sześć tysięcy. Zatem – uwzględniając, że nie każdy posiadacz odbiornika na terenie Polski odbierał wówczas sygnał z Warszawy – co najmniej jeden egzemplarz książki zamówiło około 3% słuchaczy. Ponad połowa z nich zgodziła się na upublicznienie swojego imienia i nazwiska. Na opublikowanej w książce liście znaleźli się m.in. radiowcy: Janina Sztompkówna, Tadeusz Bocheński, Tadeusz Czerniawski, inż. Józef Miński czy Karol Ostrowicki.
Program na piątek, 9 lipca 1926 (Polskie Radjo)
15:00-15:15
Komunikat handlowy
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
17:00-17:15
Kwadrans harcerski
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
17:30-18:00
Wykład z cyklu „Najnowsza Historja Polski” (11)
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
17:30-18:00
Odczyt p.t. „Nowoczesne ogniotrwałe budownictwo ekonomiczne w związku z bezrobociem i ruchem budowlanym”
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
18:30-19:00
Odczyt z działu „Podróże i przygody” p.t. „35.000 klm przez lądy i morza”
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
19:00-19:25
Odczyt z działu „Świat kobiecy” p.t. „Żłobki jako czynnik umożliwiający matkom pracującym wychowywanie niemowlątek”
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
20:00-20:15
Komunikat rolniczy
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
20:30-22:00
Wieczór muzyki kameralnej XVII i XVIII wieku
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
Henry Purcell: Sonata Złota na 2 skrzypiec
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
Georg Händel: Sonata A-dur na 2 skrzypiec i fortepian
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
Jean-Joseph de Mondonville: Sonata G-dur na obój, skrzypce i fortepian
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
Jean‑Philippe Rameau: V koncert d-moll na obój, altówkę i fortepian
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
François Couperin: Sonata La Visionnaire na 2 skrzypiec i fortepian
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
Stanisław Sylwester Szarzyński: Sonata di Chiesa na 2 skrzypiec i fortepian
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
Georg Philipp Telemann: Sonata E-dur na 2 skrzypiec i fortepian
„Echo Warszawskie” (8.07.1926), „Kurjer Warszawski” (9.07.1926), „Nasz Przegląd” (9.07.1926)
Ilustracja tytułowa: Okładka i ilustracja z książki „35000 kilometrów przez lądy i morza. Relacja z wyprawy 1926 r.”
Źródło ilustracji tytułowej: M. Lepecki „35000 kilometrów przez lądy i morza. Relacja z wyprawy 1926 r.”


Comments
There are no comments