
„Myśmy robili transmisje na żywo rad miejskich, to trwało niekiedy osiem godzin” – wspominał Tomasz Zieleniewski, współtwórca – obok swojej żony Joanny i Dariusza Nowaka – Radia Kormoran, jednej z pierwszych prywatnych stacji radiowych w Polsce – „Początek był taki, że każdy z tych radnych chciał, że tak powiem zaistnieć i błysnąć… i gadał i gadał i gadał i nie wiadomo czy z sensem czy bez sensu… ale dopiero zweryfikowała to ulica, kiedy on wyszedł z tego posiedzenia, stanął na ulicy, a ten mówi: »Słuchaj, ja Cię słuchałem, Ty tam to i owo mówiłeś, bzdury kompletne«… I później zaczęło się tak, że było kilku rozmówców aktywnych, a reszta siedziała cicho, bała się usta otworzyć”. Transmisje były realizowane poprzez łącze telefoniczne, co dodatkowo wpływało na ich jakość techniczną. Mimo to słuchaczy nie brakowało. W Radiu Kormoran swoje audycje mieli też wędkarze, żeglarze, pracownicy domów kultury, Muzeum Kultury Ludowej, a nawet lokalni muzycy. „Także wszyscy ci, którzy mieli coś do zaproponowania, a chcieli, to bywali” – opowiadał Zieleniewski – „Sporo tutaj festiwali się odbywało, również takich i w okresie letnim i zimowym, zapraszaliśmy też tych ludzi do studia, rozmawialiśmy z nimi… My byliśmy też takim pewnym animatorem słynnego festiwalu muzyki rockowej w Węgorzewie, który powstał w latach dziewięćdziesiątych”.
Posłuchaj jak audycje Radia Kormoran wspomina Dorota Typiak-Nowak, wdowa po Dariuszu Nowaku.
Przy mikrofonie...
Tomasz Zieleniewski z wykształcenia jest nauczycielem techniki. Po przyjeździe do Węgorzewa początkowo pracował w zawodzie, a potem – wraz z żoną Joanną – prowadził ośrodek wypoczynkowy Instytutu Energii Atomowej „Atomek” w Jeziorowskich koło Kruklanek. Równolegle działał w Komitecie Obywatelskim „Solidarność” w Węgorzewie. W kwietniu 1990 roku wraz z żoną i pochodzącym z Lubelszczyzny Dariuszem Nowakiem założyli Radio Kormoran, określane mianem pierwszego niezależnego radia w Polsce.